Dzisiaj zlukałem sobie filmik, o którym nigdy wcześniej nie słyszałem. Jest to swoiste połączenie klimatu “Jestem legendą” z “Immortal”. Z pierwszego czerpie mutantów przypominających postacie, przed którymi ukrywał się bohater, natomiast z drugiego samą technikę w jakiej został nakręcony, czyli nie mniej, nie więcej jak bluebox. Jednak to nie te argumenty przemawiają za tym filmem.
Archiwum z listopad, 2008

Martwa Przestrzeń (PS3)
25 listopad, 2008WŁOSY I PAZNOKCIE JEDNAK NIE ROSNĄ PO ŚMIERCI
Kolejny fakt przedstawiony przez najmądrzejszych z nas. Okazało się, że ciało po prostu wysycha i zaczyna się kurczyć. Bardzo odkrywcze, prawda? Ludzie z EA natomiast udowodnili, że to ściema. Pokazali także, że posiadanie piły plazmowej przynosi ze sobą same plusy.

Historia Grobowego rodu Akt II
24 listopad, 2008
1990 rok wiązał się z miastem Waterdeep w równoległym wszechświecie o nazwie kojarzącej się z rosyjską, ręczną wyrzutnią rakiet- RPG (która swoją drogą stanowi całkiem niezłą barierę na niewielkie stadko trupów).
Wtedy dowiedziałem się, że odwiedzany przeze mnie wszechświat Role Playing Games (RPG) ma swoje własne legendy. Na pozór proste historie grupy anonimowych bohaterów, którzy zeszli do kanałów “pod”, jaskiń “tam”, czy lasów “za”, by stoczyć ostateczny bój ze złem i stać się elementem przewodnim pieśni. Read the rest of this entry ?

Przyszłość gier – czyli szklana kula mówi…
23 listopad, 2008Branża gier nieustannie nas czymś zaskakuje. Wii sprzedaje się odwrotnie proporcjonalnie do liczby genialnych tytułów na tą konsolę, Microsoft jest godnym konkurentem Sony, a gra w sieci na konsoli już dawno stało się standardem. Coś, co byłoby nie do pomyślenia kilka lat temu obecnie staje się faktem – gry i wszystko, co z nimi związane rozwija się w oszałamiającym tempie. Mamy dostęp (albo i nie) do coraz lepiej wyglądających tytułów, możemy sprawdzić, w co przed chwilą grał nasz kumpel albo porównać jego wyniki z gry X do naszych, ewentualnie pomachamy sobie “pilotem” do telewizora. Cuda na kiju? Nie, raczej wynik zmiany podejścia do gier jaki “gupich zabijanek” i ewolucja samej branży. Bo kto nie idzie do przodu ten stoi w miejscu, czyli się cofa. Chciałbym sobie troszkę pofilozofować i przedstawić, jak z mojego punktu widzenia wyglądać będzie elektroniczna rozrywka za kilka lat. Read the rest of this entry ?

Historia Grobowego rodu Akt I
22 listopad, 2008Zainspirowany kilkoma komentarzami przy poprzednich wpisach, postanowiłem zbadać bliżej… a może bardziej przypomnieć sobie i Wam pewien niezwykle urokliwy gatunek negatywnego bohatera.
Kim oni właściwie są? Jedni ich bowiem kochają, inni unikają jak soli w herbacie. Zieloni, niebiescy, szarzy, albo o kolorze naturalnie odpowiadającym naszym skórom. Pojękujący, pomrukujący, zawodzący i leniwie, bądź też niezwykle szybko poruszający się w kierunku bohatera z wyciągniętymi rękoma i głowami opadającymi sztywno na bark….
Zdarza się też że z czegoś co kiedyś było aparatem mowy (bo teraz jest głównie wrotami do układu trawiennego) wydobywa się melancholijne, jednak mało romantyczne słowo “móóóóóóóóóóóóózg”.

Read the rest of this entry ?

CPN sneak peek #1
21 listopad, 2008Jako, że mamy łikend, więc kapkę wolnego, dyniowa ekipa zabiera się ostro do roboty. Dlatego też dajemy Wam małą zapowiedź tego, co będziecie mogli niedługo przeczytać. Oto kilka z nadchodzących tekstów:

Smocze Jaja? Panie, bez pornografii proszę… – DBZ:BT3
18 listopad, 2008Dragon Ball to bez wątpienia najbardziej rozpoznawalne anime w naszym kraju. Większość młodych ludzi doskonale kojarzy postać Goku i jego kompanów, walczących z przeróżnymi pokrakami w obronie naszej pięknej planety, nękanej przez wcześniej wspomnianych. Dragon Balla można było obejrzeć w naszej polskojęzycznej (Century :* ) telewizji dawno temu, przez co bardzo dużo osób miało możliwość ujrzenia niejednokrotnie pierwszego anime w swoim życiu. Dla wielu DB stał się synonimem słowa “anime” w naszym kraju właśnie z tego powodu. Nie dziwi więc, że gry osadzone w uniwersum stworzonym przez Akirę Toriyamę zyskały nie mniejszą popularność w Polsce. Dziwi natomiast to, że po serii mniej lub bardziej udanych fanowskich flashowych pierdółek, modów do przeróżnych gier czy padacznego Dragon Ball Z: Final Bout na PSXa doczekaliśmy się w końcu gry, po którą ze spokojem sięgnąć mogą nawet osoby nieobeznane w temacie. Co jeszcze bardziej szokuje – gra jest wyśmienita! Dzisiaj na warsztat wrzucamy Dragon Ball Z: Budokai Tenkaichi 3, najgodniejszego reprezentanta anime na konsoli PS2.

Spider-Man: Web of Shadows (PS3)
11 listopad, 2008PRAWDZIWY CZŁOWIEK PAJĄK STRZELAŁBY PAJĘCZYNĄ SPOD JĘZYKA
A dokładniej, ze ślinianki podżuchwowej. Podobno. Tak przynajmniej powiedzieli kiedyś naukowcy. Na szczęście Web of Shadows zostało przy bardziej tradycyjnym podejściu do tematu.
Po kilku latach nareszcie doczekaliśmy się gry z Pająkiem w roli głównej nie korzystającej w żaden sposób z filmowej recenzji. A po jeszcze dłuższych kilku latach przyszedł czas na naprawdę fenomenalną pozycję, spokojnie przebijającą dwie części przygód Spider-Mana z pierwszej konsoli Sony. Tak, gra zarządziła. Ups, właśnie zdradziłem zakończenie wcalenierecenzji.

Pokaż mi przyszłość Vexille
9 listopad, 2008Jakiś czas temu obejrzałem anime o wiele mówiącym tytule “Vexille”. Wszystkim wiernym czytelnikom periodyku zwanego Neo+ film ten powinien być znany z uwagi na darmowe bilety do kina oferowane z okazji polskiej premiery. Niestety czas mi nie pasował i nie skusiłem się na ów prezent. Z zainteresowaniem przeczytałem potem kilka opinii użytkowników na forum Neo i wynikało z nich czarno na białym, iż nie jest to produkcja wybitna. Czy warto więc się nią zainteresować?

Dead Rising of The Living Death
4 listopad, 2008Świat gier jest czymś proporcjonalnie rozwijającym się względem naszej „dzisiejszej” rzeczywistości, można powiedzieć że jest jednym ze Slidersowych równoleżnych wymiarów w którym rzeczy mają się w sposób inny niż tu zastany. Świat w którym klimat jest zmienny tak bardzo, jak zmienne są gusta i oczekiwania przeskakujących pomiędzy wymiarami poszukiwaczy „gier właściwych”. Co ten cały pseudointelektualny bełkot znaczy? Tiaaa…. Ale nie można też pominąć tematów pastiszowych. Czy gra z pogranicza żartu, kina klasy F może mieć klimat?







