
Na szczęście takiego tytułu w polskich kinach nie uświadczymy. Dziś miałem okazję wpaść na przedpremierę X-Men Origins: Wolverine i muszę przyznać, że to kawałek dobrego kina. W niektóych kręgach oczywiście. Choć w zalewie ostatnich komiksowych filmów jest tylko dobry, niestety nie ma podskoku do Iron Mana i nowego Hulka, choć swoje momenty ma.



