
Współczesne produkcje można podzielić na dwie kategorie: na te przemawiające do widza obrazem i na filmy broniące się treścią. W bardzo rzadkich przypadkach jedno idzie wespół z drugim i takie rodzynki policzymy na palcach jednej ręki. Do której z tych kategorii można zaliczyć kolejną odsłonę Terminatora? To chyba jasne :D



