Nie wydaje się Wam, że przez ostatnie tygodnie czegoś na CPN brakowało? I wcale nie chodzi mi o nowe wpisy, a o brak podcastu LBWT. Jakoś tak wyszło, że ostatni odcinek wyleciał z obiegu i nie znalazł się na stronie. Ale nic straconego, bo dziś to nadrabiamy, podwójnie! Kontynuując naszą podróż po świecie trafiamy do Paryża (nr 14) i Alabamy (nr 15). Rozmawiając o konstrukcji Eiffela i gejach nie zapominamy także o grach. Brutal Legend, Tekken 6, Assassin’s Creed II to tylko niektóre z gorących kąsków. Jak zwykle profesjonalni i zabawni panowie redaktorzy nie dają o sobie zapomnieć. Lepiej przesłuchajcie oba odcinki, bo naślemy na Was tego pana z góry. Read the rest of this entry ?
Archiwum z Listopad 2009

Dawno temu w Trzech Krainach
29 Listopad, 2009Zabierałem się do tego wpisu dość długi czas, więc dziękuje Pitowi za „popchnięcie” myśli (bez skojarzeń!). Ostatnią prawdziwą książkę przeczytałem „łohohoho”- nie pamiętam kiedy, ale była to „Koralina”, albo „Nigdziebądź” (nie liczę e-booków w pracy, kiedy nic się nie działo). Gdzieś 5-6 lat temu? Wstyd… Jestem zatem jak ten Pan ->
Pierwszy tom pięcioksięgu „Opowieści Rodu Otori” zaproponował mi kuzyn, który ode mnie dostał „Samurai Champloo”. W zamian dał mi książki nieznanej mi wcześniej nawet z nazwiska autorki o pseudonimie Lian Hearn (nawiązanie do żurawia w nazwisku) o okładkach które widziałem na plakatach kiosków „Ruchu”- a te się kojarzą raczej z Harlekinami i mało ambitną prozą.
„- No kaman, książka? Nie mam czasu na czytanie, wiesz: dziewczyna, treningi, dużo filmów, ratowanie świata, takie rzeczy, nie ma kiedy czytać.
- Piotrek nie pitol, jak zaczniesz czytać to nie będziesz mógł się oderwać. Intrygi, ninje, bitwy, polityka, niby JAPONIA!!!!!, trochę fantastyki…”

Lewa ręka ciemności
28 Listopad, 2009Ursula K. Le Guin należy do najwybitniejszych pisarek literatury science fiction i fantasy. Wiele razy była nagradzana największymi nagrodami literackimi: Hugo i Nebulą. Dlatego z niekłamaną ciekawością zabrałem się za jedną z jej najbardziej znanych książek należących do cyklu Ekumena pt. „Lewa ręka ciemności”.

Uth poleca, Szaleństwo w Kosmosie!
11 Listopad, 2009
Jakoś przypadkiem o uszy obił mi się tytuł „Pandorum”. Do wczoraj myślałem, że to jakaś azjatycka produkcja z duchami i panienkami płaczącymi łzami o kolorze krwii… Jakże się zdziwiłem, gdy moim oczom ukazało się klimatyczne i zarazem enigmatyczne wprowadzenie w tematykę tego filmu. Pierwsze skojarzenia? „Event Horizon”, „Dead Space”, „Alien” i pewnie nie tylko, natomiast każdy kto widział te tytuły zauważy pewną wspólną, bardzo zimną, zielonkawo-niebieską specyfikę, pokrytą kablami, żelastwem i tawotem do smarowania plazmowych rdzeni, gdzie coś czai się w ciemności.
Read the rest of this entry ?




