Archive for Wrzesień 2008

h1

Army of Darkness Evil Ash – Movie Maniacs 4, McFarlane

26 Wrzesień, 2008

No, czas otworzyć nowy (mam nadzieję) cykl recenzji na CPN – testy figurek kolekcjonerskich ^^ Dwie się szykują, dwie starsze mogę wrzucić na Waszą prośbę, a jak będę miał więcej forsy, to może przyjdą i kolejne. Zaczniemy od czegoś mocnego, czyli Złego Asha z Armii Ciemności od McFarlane Toys.

Read the rest of this entry ?

h1

„Elfią Pieśń w sosie japońskim raz proszę…”

25 Wrzesień, 2008

Elfia Pieśń – tytuł kojarzący się z fantasy, biegającymi krasnoludami, siepającymi wszystko i wszystkich wokół orkami oraz – a jakże – tytułowymi elfami, pomagającymi ludziom, zwierzątkom czy komu tam jeszcze. Wielkim fanem fantasy nie jestem, toteż z ulgą przyjąłem wiadomość, że anime pt. Elfen Lied, wyreżyserowane przez Mamaru Kanabe, a wydane przez studio GENCO nie jest utrzymane w tej konwencji, a samo anime z elfami ma wspólnego tyle, co tytuł. W rzeczywistości nie byłem przygotowany na to, co Elfen Lied mi zaoferował.

Read the rest of this entry ?

h1

Różne oblicza strachu

24 Wrzesień, 2008

Uczucie lęku jest czymś nieodzownym w naszym życiu, a sam lęk w zasadzie czymś niezdefiniowanym i złożonym. Dlaczego? Ponieważ czujemy to coś wewnątrz klatki piersiowej i żołądka. Czujemy to w nogach, w sytuacjach skrajnie różnych… Podczas oglądania filmu, podczas wyprzedzania na autostradzie, podczas oczekiwania na wynik egzaminu, podczas oczekiwania na jakąś istotną informację. Istnieją pewne cechy zbieżne: dreszcze, zimny pot, kłucie, kołatanie serca, ciężki oddech i wyostrzenie zmysłów… Fenomenem jest to, że sami często wpychamy głowę w paszczę diabła, a dlaczego? Bo lubimy się bać, a boimy się różnie i różności.

Read the rest of this entry ?

h1

Czyj jest ten gasnący ognik? – zapytał Wiedźmin

24 Wrzesień, 2008

„Wówczas rzekła wróżka do wiedźmina: „Taką ci dam radę: obuj żelazne buty, weź do ręki kostur żelazny. Idź w żelaznych butach na koniec świata, a drogę przed sobą kosturem macaj, łzami skraplaj. Idź przez ogień i wodę, nie ustawaj, wstecz się nie oglądaj. A gdy już zedrą się chodaki, gdy zetrze się kostur żelazny, gdy już od wiatru i żaru wyschną twe oczy tak, że już ni jedna łza z nich wypłynąć nie zdoła, wówczas na końcu świata odnajdziesz to, czego szukasz i to, co kochasz. Być może.”
I wiedźmin poszedł przez ogień i wodę, wstecz się nie oglądał. Ale nie wziął ni butów żelaznych, ni kostucha. Wziął tylko swój miecz wiedźmiński. Nie posłuchał słów wróżki. I dobrze zrobił, bo to była zła wróżka.”
Flourens Delannoy, Bajki i klechdy [A. Sapkowski, Wiedźmin]

Kilka miesięcy temu skończyłem moją przygodę z Wiedźminem. Niestety dopiero teraz się zabrałem za niniejszy wpis, ponieważ zależało mi aby był wyjątkowy, aby był moim hołdem złożonym tej niesamowitej powieści. Co mnie skłoniło do sięgnięcia po twórczość Andrzeja Sapkowskiego? Odpowiedź będzie równie banalna co przewidywalna – gra. Wystarczyło abym na kilka godzin zanurzył się w tym przepięknym świecie i zasmakował klimatu fantasy, przedstawionego w wysokiej rozdzielczości. Postanowiłem sięgnąć do źródła i poznać historię niejakiego wiedźmina zwanego Geraltem, od podszewki.

Read the rest of this entry ?

h1

Internet – nolife community

22 Wrzesień, 2008

Kim jestem? Czy jestem sam? – tym cytatem pochodzącym, jak za pewne kojarzycie z jednego z filmików Animatrix’a pragnę poruszyć dzisiaj pewien nie, nie problem, lecz styl życia. Już na wstępie obiecuję, iż niniejszy tekst będzie pozbawiony wszelkich uwag i odwołań do Twojego własnego sumienia drogi czytelniku. Bardziej przychyliłbym się do określenia go analizą tematu i tym tokiem myślenia przejdziemy dalej.

Read the rest of this entry ?

h1

Kreskówki są zÓe, czyli what a bullshit

21 Wrzesień, 2008

Wiecie, ostatnio natrafiłem w Wyborczej na artykuł o kreskówkach do którego czytania zabrałem się z biegu, bo przecież codziennie się na takie nie wpada, a Gazeta zawsze miała do seriali animowanych zdrowy stosunek. Jak to najczęściej bywa, wyszło na to, czego się nie spodziewałem. Dziennikarka po rozmowie z jakąś wystraszoną tymi niedobrymi bajkami matką postanowiła coś w sprawie zrobić. Wzięła się za pisanie i spłodziła całkiem zgrabną nagonkę. Nie powiem, gdybym nie oglądał CN, to od razu zablokowałbym ten kanał na dekoderze. Któż przypuszczał, że program z kreskówkami może nadawać takie okropieństwa! A teraz do rzeczy ^^

Read the rest of this entry ?

h1

Spirited Away – baśń tysiąca i jednej magii

18 Wrzesień, 2008

Piter i ja (czyli g-chan) znów rzuciliśmy się jak głodne psy na ten sam temat. Pierwszy swoim tekstem podzieli się z Wami ten podrywacz nastolateq, Mistrz Szef (czyli g-chan) na drugie danie. Enjoy, jak to mawiają nasi przyjaciele Rosjanie!

Read the rest of this entry ?