h1

Army of Darkness Evil Ash – Movie Maniacs 4, McFarlane

26 Wrzesień, 2008

No, czas otworzyć nowy (mam nadzieję) cykl recenzji na CPN – testy figurek kolekcjonerskich ^^ Dwie się szykują, dwie starsze mogę wrzucić na Waszą prośbę, a jak będę miał więcej forsy, to może przyjdą i kolejne. Zaczniemy od czegoś mocnego, czyli Złego Asha z Armii Ciemności od McFarlane Toys.

Dlaczego Ash? Dlatego, że wczoraj nie było nic w tv i z nudów postanowiłem obejrzeć po raz któryśtam jeden z moich ulubionych filmów. A, że siedziałem akurat przy kompie, to poszukałem czego trzeba i bez większego namysłu kupiłem. Kasa z konta odeszła, pierwsza z dwóch paczek przyszła.
Ash pochodzi z czwartej serii Movie Maniacs, a więc najnowszą figurką nie jest, wydano go w 2001 roku. Człowiek nowego milenium można powiedzieć. I nie ma tu ani cienia przesady, bo jest świetny.

Recenzję przeprowadzę w stylu mojego zabawkowego guru, Michaela Crawforda, czyli polecimy z punktacją. Choć w przeciwieństwie do niego będę oceniał je w skali od 1 do 5, nie 4. Dlaczego nutki? Bo uważam je za słodkie :P

Opakowanie – ♪♪♪♪1/2

Co prawda nie uważam siebie za wielkiego znawcę, ale piątki tu nie dam. Opakowanie jak opakowanie, doskonale znajome nam, Polakom, blistrowy clamshell. Z przodu widać sporo grafik z postacią oraz filmowy plakat, z tyłu przedstawienie reszty figurek z serii. Samego Asha widać idealnie. 4 i pół, ponieważ niestety nie da się tego otworzyć nie rozrywając, czyli odpada włożenie figurki spowrotem jakby co. Wielki plus za tylko dwie skrętki trzymające zawartość.

Rzeźba – ♪♪♪♪♪

Wiadomo, to McFarlane, więc mniej być nie mogło. Ash wygląda wręcz cudnie w całej swojej zgniłej, prawie osiemnasto centymetrowej osobie. Twarz jest praktycznie idealnym odzwierciedleniem tego, co możemy zobaczyć w filmie. Świetnie oddano jej wyraz, widać, że jest wkurzony nie na żarty i ma zamiar zabijać. Wszelkie blizny, ślady po spaleniu, krzywa szczęka, zęby, sznur przytrzymujący hełm – miodzio.

Ubranie wygląda równie wyśmienicie, mógłbym się założyć, że nawet wszystkie rozcięcia ma dokładnie w tych samych miejscach, co w tv.
Proporcje głowy oraz dłoni w stosunku do ciała wydają sie dobre, wszystko ma rozmiar jaki mieć powinno.

Przegenialne wykonano pelerynę oraz włosy. Oba z bardzo miękkiej gumy, co włosom nadaje prawdziwie włosowatą teksturę, a płaszcz w dotyku jest jak skóra… ludzka. Akurat wątpie by w filmie był z czegokolwiek innego niż lnu, ale zaliczam to na plus, bo dotykanie jej budzi jakąś perwersyjną radość.

Farba – ♪♪♪♪♪

Tyż pińć. Nic dodać, nic ująć. Skóra wygląda jak przypalone mięcho, krew na ciuchach dodaje tego lekko strasznego wyglądu, w końcu chłopak pochodzi z „horroru”. Koszula, spodnie i części zbroi są przybłocone, co jest dobrym znakiem, bo przecież ten Ash musiał się wygrzebać z ziemi. Wiecie, nawet trudno wyczaić tu jakiś błąd właśnie przez to paćkanie krwią, mięchem i błockiem. Świetna sprawa.

Tak naprawdę zauważyłem tylko dwie malutkie wpadki – jedna pod prawym okiem, widocznie malującemu musiał lekko opaść pędzelek, bo na powiece można zobaczyć białą kropkę. Druga sprawa, to żółć z gardy miecza na jego ostrzu. Ale tu też mam tylko kropkę, a by jej nie pokazywać wystarczy odpowiednio miecz przekręcić.

Ruchomość – ♪♪

Trochę lipa, bo mamy tylko cut joints (cięte stawy) w szyi, ramionach, nadgarstach, pasie i stopach. Malutko, ale McFarlane robi statues, nie action figures, czyli za dużo ruchomych części nie dostaniemy. Ash wymodelowany jest tylko dla jednej pozycji, która może, ale nie musi się podobać. Wygląda jak gotowy do przebicia oboma mieczami swojego dobrego alter ego i tak wyglądał będzie zawsze. Dobrze przynajmniej, że można poruszać stopami, dzięki temu będzie stał pewnie na każdym podłożu.

Akcesoria – ♪♪♪♪

Razem z Evil Ashem dostajemy dwa miecze i kościaną ścianę z filmowym plakatem. Mało, ale więcej jakoś sobie nie wyobrażam. Mogli jeszcze dorzucić podstawkę z logiem serii lub filmu. Za jej brak odejmuję punkcik.

Do mieczy mam jedno ale o którym wspomnę później.

Wartość – ♪♪♪♪♪

Od razu napiszę jedno – pamiętajcie, że żyjemy w Polsce, dlatego też będę odnosił się tu do naszej ceny. U nas w kraju można Asha spokojnie wyrwać za sześć dyszek, co jest ceną średnią dla wyższej jakości figurek. Jeśli jesteś fanem Armii Ciemności kieruj się moją oceną, jeśli nie, to nie kupuj Asha. Lub odejmij 1-2 nutki.

Rzeczy, na które warto uważać

Niestety Ash ma na tyle ciasno wymodelowane dłonie, że aż strach wkładać w nie miecze. Oba są inne, jeden z praktycznie gładką rękojeścią, drugi z bardziej zdobioną. Jak przypuszczałem, część zdobionej złamała mi się przy pierwszej próbie włożenia broni do ręki. Oprócz tego wszystko wporzo.

Ogólnie – ♪♪♪♪♪

Jak dla mnie wielka piątka. Zły Ash wygląda jak powinien i robi wielkie wrażenie. Może po zobaczeniu go w opakowaniu odczułem lekki zawód, ale ledwo wyjąłem figurkę z więzienia, a wszystkie żale nagle wyparowały. Znów, uwielbiasz Armię jak ja, to kupuj z biegu, nie ma bata byś się zawiódł. Skwarek stoi teraz dumnie na półce i czeka na drugiego Asha, tym razem dobrego. Od Neci.

Gdzie kupić

Co prawda nie mamy za dużego wyboru sklepów, ale szukajcie w tych miejscach:

toycraft – sklep w którym kupiłem

Aliens Group – jak na razie oferują tylko head knockera, ale warto co trochę sprawdzać czy nie wpadnie nic nowego

Dageki i Fanatyk – też nic nie mają, ale wpadajcie raz na jakiś czas

Allegro – tego miejsca oczywiście zabraknąć tu nie mogło, właśnie dzięki allegro wpadłem na swoich Ashy

Niestety to tyle jeśli chodzi o Polskę.

godzillachan

Reklamy

12 Komentarzy

  1. Od zawsze wiedziałem, że jesteś nerdem :P


  2. Pamiętajmy, że od mojego felietonu słowo ‚nolife’ brzmi już pozytywnie :]


  3. piterekd –> jakbym był w takiej sytuacji jak gościu z tamtej grafiki to rzeczywiście: mówcie mi nolife xD


  4. @syriusz
    :D


  5. Ja pierdykam, nigdy chyba nie zrozumiem tego jarania się figurkami… Czy „Armią…” W Karpaczu było tego nadto XD


  6. soooo gay


  7. Bardziej gay niż zombie Spider-Man? :>


  8. zombie ktokolwiek, kto normalnie nie jest zombie jest super
    a figurka zombie który jest brzydki jest brzydka i gay


  9. Ash normalnie nie jest zombie, ten tu to jego złe wcielenie.


  10. słabe to jest i nic tego nie zmieni sorry


  11. Pieprzysz pan, bo nie znasz pierwowzoru :tak:


  12. O fuu… jaki brzydal :P



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: