h1

Mutant Chronicles – Kroniki Mutantów

26 Listopad, 2008

mutant-chronicles-06

Dzisiaj zlukałem sobie filmik, o którym nigdy wcześniej nie słyszałem. Jest to swoiste połączenie klimatu „Jestem legendą” z „Immortal”. Z pierwszego czerpie mutantów przypominających postacie, przed którymi ukrywał się bohater, natomiast z drugiego samą technikę w jakiej został nakręcony, czyli nie mniej, nie więcej jak bluebox. Jednak to nie te argumenty przemawiają za tym filmem.

Ciekawy jestem czy kojarzycie poniższe nazwiska? Thomas Jane, Ron Perlman, Devon Aoki, John Malkovich.. Kolejno „Punisher”, „Hellboy” (i seria gier Fallout jako narrator oczywiście), „Sin City”, „Eragon”. Mając takie mutant-chronicles-08zaplecze żaden film nie może być kiepski. A jak sprawa wygląda w przypadku „Mutant Chronicles”?

Hmmm, za pewne powtórzę się porównując film ten do „Immortala”, lecz jeżeli komuś nie przypadł do gustu wspomniany obraz, to i z „Kronikami” może być pewien problem. Jako, że należę do tej grupy widzów, która traktuje kinematografię jako sztukę i jestem otwarty na nowe pomysły, tak „Immortal” przyjąłem z otwartymi rękami i dozą sympatii. Podobnie podszedłem do „Kronik”.

Film opowiada o przyszłości, a dokładnie roku 2707, w którym Ziemia jest wyniszczona, ludzie toczą zaciekłe wojny o każdy jej skrawek. Występują cztery korporacje, a my trafiamy w sam środek bitwy pomiędzy Kapitolem i Bahaus. Główni bohaterowie, czyli m. innymi Major Mitch Hunter oraz jego żołnierze należą do pierwszej frakcji. Niestety jeden z pocisków uderza w mutant-chronicles-02zamknięty pod ziemią bunkier wraz ze znajdującą się w nim starożytną maszyną. Zanim opadnie kurz po ostatnich strzałach, oczom ocalałych żołnierzy ukaże się pole pełne ofiar, bynajmniej nie zabitych przez ludzi. Zapraszam na spotkanie z mutantami :)

Pierwszy fakt, na który należy zwrócić uwagę, to ostatnia moda filmowców na inspirację komiksami oraz grami komputerowymi i konsolowymi. Wszystkie łączy jedno – udają się lub nie. W tym przypadku mamy do czynienia z korzeniami wywodzącymi się z popularnej gry RPG. Reżyser postanowił wszystko stworzyć w komiksowej konwencji i z tej też przyczyny większość scen odbywa się w bardzo bliskich ujęciach kamery. Widzimy dokładnie twarze bohaterów, a także ich mimikę. Niektóre sceny są stylizowane i delikatnie przekoloryzowane, ale trzymają poziom. Nie udało się wprawdzie całkiem ustrzec sztuczności, na szczęście można to przeboleć. Pomimo przeważającej ilości statycznych ujęć, film posiada sporo akcji i dosyć zakręconą fabułę. Warto także zwrócić uwagę na niektóre lokacje, klimatem przypominające te ze mutantchroniclescovznanej i szeroko sprawdzanej ostatnimi dniami gry – Fallout 3 (recka na cpn już wkrótce). No i Perlman znowu w habicie – to trzeba zobaczyć :)

Co nie zagrało? Po pierwsze, nie wszystkim będzie się podobała konwencja artystyczna tego obrazu. Jest mroczno i zupełnie inaczej niż moglibyśmy się spodziewać w przyszłości. Panuje Steampunk i wszystko opiera się na zasadzie kół zębatych i pary. Żołnierze noszą stare mundury i zupełnie niepraktyczne hełmy przypominające te z II Wojny Światowej. No i same mutanty już gdzieś widzieliśmy.. Zresztą pomysł dotyczący ich ‚tworzenia’ daje wiele do myślenia. Podobnie gra aktorska momentami mocno szwankuje – teksty są puste, sztuczne, a niekiedy bez sensu. Aktorzy czasami za mocno wczuwają się w blueboxa i poruszają jak kukły – nienaturalnie z kijem w zadku. Np. Thomas Jane zapomniał chyba, że doskonała rola w „Punisherze” trafia się tylko raz i próba jej powtórzenia raczej na pewno spali na panewce. Nie ten film człowieniu! Ostatnim aspektem są uchybienia fabularne, ale raczej nigdy ów film nie aspirował do miana Oscara i to się czuje. Dwójki na bank nie będzie..

..ale to nic, bo przyjemnie się ogląda, gdyż obraz jest zupełnie inny od tych, do których zdążyło nas przyzwyczaić współczesne kino. Tak więc warto obejrzeć, dla aktorów i klimatu, ale jedynie na kompie lub dvd :)

pozdrawiam
pit

Advertisements

7 komentarzy

  1. Eee, historyjka o mutantach zabijających ludzi, uwolnionych przez jakąś maszynę, a w ogóle to w tą maszynę walnął jakiś zbłąkany pocisk – nie przemawia to do mnie ;)


  2. IMHO film strasznie kiepski. Czasem Bitewniak Kroniki Mutantów nie byl przed kartami? Pytam, poniewaz system kojarze glownie z bitewniaka wlasnie.
    Kroniki wydawaly mi sie strasznie naciagane, kiepska koncowka, tragiczna gra aktorow, sceny walk no i wielka maszyna z podziemiami w ktorych brakowala mutantow :)
    Jako fan kiepskiego kina jestem zawiedziony, zwlaszcza ze potencjal ogromny


  3. @bzdur, @uth:
    fakt, film nie jest wybitny, ale obsadę aktorską ma niezłą i to jedyny argument aby go zobaczyć po pijaku :] Nie wiem, co było pierwsze i na czym jest inspirowany, czy na bitewniaku, czy na kartach.. ale czy to ważne? ;)


  4. Wiesz, Tobie film mógł się podobać, ja po zarysie fabularnym wiem, że się na niego nie skuszę.


  5. pit jest laikiem w krainie Kronik Mutantów, a stwierdzenia takie jak „gry karciane rpg” są śmieszne. Jeżeli pisze się recenzję to wypadało by się dowiedzieć co oznacza to rpg i gry karciane. picie, gry konsolowe… nie są nawet zbliżone do gier fabularnych (rpg), na podstawie których powstała nazwa i niektóre wątki filmu (imię i nazwisko głównego bohatera). Tak więc jeżeli kogoś interesuje co to są (albo pewnie lepiej powiedzieć były?…) Kroniki Mutantów, to…


  6. Masz zupełną rację :)


  7. Nie wiem o czym pisze autor bo ciężko mi jest cokolwiek zrozumieć. Pomimo, że byłem fanem Doom Troopera oraz War Zone film jest strasznie kiepski. Nie dzieje się w nim nic ciekawego. Wszystko jest strasznie spłycone, a fajny świat został przedstawiony w bardzo ubogi sposób. Szkoda, że ktoś nie wymyślił jakiegoś fajnego scenariusza i nie przedstawił tego świata w „lepszym świetle”. Pierwsza była karcianka, potem bitewniak i zapewniam autora, że pojawiły się dużo wcześniej niż wymienione filmy, z którymi jest porównywany.



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: