h1

Kilka godzin z PlayStation Home

8 Grudzień, 2008

playstation-home-logo

Hej, kotku, chcesz się zabawić w dom? Ja będę mężem, a Ty żoną. Spadaj do garów i przynieś mi piwo!
Dzięki rozwojowi techniki i braku wyobraźni u twórców gier już wkrótce i to będzie możliwe przez internet. Jesteście gotowi na poświęcenie swojego życia dla całkowitej e-gzystencji? Dobrze, że nie, bo Home aż takich bajerów nie oferuje.

Już sam nie pamiętam kiedy Ojciec Ken zapowiedział Dom. Było o tym głośno, później ciszej, znów gimg_37641łośno, Sony schowało usługę pod poduszkę, aż tu nagle ni z gruchy ni z pietruchy ludzie zaczynają dostawać zaproszenia do zamkniętej bety. Istny szał macicy. Zaproszonko otrzymałem i ja (pokrętną drogą handlu ludzkim towarem, ale zawsze), toteż wypadałoby się pochwalić tym co w Home piszczy. A mimo tego, że dostępnych rzeczy jest mało, to można mieć sporo do roboty.

Po pierwsze i najważniejsze, beta nie będzie ściagała się Google wie ile czasu, waży zaledwie 77 mega. Ale nie dajcie się zwieść pozorom, to tylko przykrywka. Po instalacji z dysku znika 3gb miejsca na dodatkowy content ssany podczas zabawy. Sporo, ale dobrze to rozwiązano.

Wiecie, chwilę zajęło mi rozkminienie gdzie się podziało to dziadostwo po zakończeniu instalki. Okazuje się, że Home zamiast przy grach zadomowiło się (haha) w miejscu PlayStation Store, co bywa irytujące, bo z przyzwyczajenia raz czy dwa uruchomiłem nie to, co trzeba. Sklep znajduje się teraz jedno naciśnięcie strzałki niżej.

img_3766Enyłej, po włączeniu usługi przywitało moje piękne oczy bardzo minimalistyczne menu – logo Home rzucone na pokratkowane tło. Następnie zintegrowało toto się z moim profilem i przeniosło do edycji postaci. Najpierw określenie płci. Tu nie miałem większego problemu z wyborem po przeczytaniu opinii mojego dobrego znajomego: „Gdy mamy już swojego chłopka (lub pannę, co nie jest dobrym pomysłem bo skończy się inwazją adoratorów :] ) […]”. Oczywiście jako swojego avatara wybrałem kobietę. Następnie przeszedłem do bardziej zaawansowanego modelowania mojej postaci: struktura kostna czaszki, rzeźbienie twarzy, sylwetka (wzrost, waga), kolor skóry, fryzura oraz makijaż/zarost. Gracze zaznajomeni z Simsami oraz grami sportowymi od EA nie powinni mieć większego problemu z edytorem.img_3767

Kiedy uznałem, że moja panienka jest najpiękniejszą na świecie szatynką przeszedłem do wynalezienia jej jakichś fajnych ciuszków. O ile na początku wybór był taki sobie, tak po ostatnim dodaniu nowych przedmiotów o wiele łatwiej o unikalną postać. Tu do wyboru założenie czegoś na głowę, dłonie, tors, nogi, stopy, biżuteria oraz dodatki – jak na razie tylko okulary bądź słuchawki. Gotową postać można zapisać by móc do niej wrócić w każdym momencie po nieudanych zmianach. Mamy na to aż 8 miejsc, więc domorośli projektanci mody spokojnie mogą się wyszaleć. Ja mojej postaci stworzyłem aż 6 różnych kompletów ubrań.

img_3768Tak przygotowaną postacią ochoczo wyruszyłem na podbój Home. Przygodę rozpocząłem we własnym domu, gdzie krótki samouczek nauczył mnie jak przemieszczać meble, dodawać nowe, czy zmieniać tapetę w mieszkaniu. Dowiedziałem się także, że pod L1 dostępny jest zbiór gotowych wypowiedzi, które każdemu z grającyh wyświetlają się w jego języku, czyli jeśli jakiś Włoch przywita się dzięki nim po swojemu, to ja i tak odczytam to po angielsku. Oprócz „część” i „pa” można tam znaleźć także prośbę o pójście za sobą, pytanie o to gdzie ktoś mieszka, czy zawiadomienie innych o braku klawiatury/headseta. Do tego w każdym z miejsc można użyć wypowiedzi specjalnych, np. zapytać czy ktoś nie chce pograć w szachy. Tyle po eLką. Po naciśnięciu R1 wyświetla się menu gestów podzielone na: powitanie, rozmowa, świętowanie, niezadowolenie, „dodatkowe” (siedzenie, straszenie, takie tam), taniec. Każdy chyba mniej więcej domyśla się co można gdzie znaleźć.img_3770

Wyjściu z własnego przybytku oraz pierwszy raz wejściu gdziekolwiek towarzyszy ściągnięcie tego miejsca na dysk, wystarczy podejść do drzwi i zaakceptoać download, najlepiej w tle. Po zassaniu gracz zostaje poinformowany o możliwości przejścia dalej. Pierwsze miejsce do odwiedzenia, to rynek, Home Square. Tutaj najłatwiej znaleźć najwięcej graczy. Na tym niezbyt wielkim placyku rozpoczął się mój proces socjalizacji. Ludzie najczęściej porozumieniają się ze sobą dzięki klawiaturom, toteż wypowiadane przez nich teksty pojawiają się w dymkach nad ich głowami oraz w ramce znajdującej się po lewej stronie ekranu, którą po wciśnięciu L3 można powiększyć by prześledzić pełny zapis rozmów z pobytu w danym miejscu. Oprócz rozmawiania na rynku ludzie robią milion innych rzeczy: ścigają się, siedzą nad rzeczką, oglądają puszczane na telebimach trailery, tańczą, molestują. Tak, niestety nie mogło się tu obyć bez najgorszych zachowań społecznych. Dzieki anonimowości i własnej głupocie niepozwalającej w świecie rzeczywistym poderwać dziewczyny część facetów podlatuje do każdej napotkanej panienki. A to by normalnie pogadać, a to by kazać jej ssać czy po prostu obrażać. Na szczęście każdego z tych matołów można zgłosić obsłudze Home – wystarczy wcisnąć Select i wybrać odpowiednią opcję, gracza oraz powód raportu. Co się z nimi dzieje nie wiem, ja w każdym razie wysłałem takich donosów już kilka. Szkoda, głupi myślałem, że nie będzie tu takiego bydła.

img_3771Ale są i normalni ludzie z którymi da się pogadać na poziomie. Sam dodałem już do swojej listy znajomych dwie napotkane tam osoby coby móc z nimi jeszcze pogawędzić czy w coś pograć. Właśnie, rozrywka. Ze Square można udać się w trzy miejsca: do kręgielni, kina oraz centrum handlowego, a na samym placu mamy możliwość zagrania w szachy bądź warcaby. Pierwszym miejscem jakie zwiedziłem był hipermarket – dwupiętrowy moloch będący kolejnym miejscem spotkań. Działają w nim tylko cztery sklepy, jeden z ubraniami, jeden z przedmiotami, meblowy oraz agencja nieruchomości. Przez pierwsze dni funkcjonowania bety wszystkie były pustem, natomiast teraz w każdym z nich można znaleźć coś ciekawego. Do tego jak na razie za darmo. Oprócz sklepów udostępniono tu do pooglądania kilka trailerów, plakatów oraz cztery stoliki do gry w szachy.img_3775

Drugim miejscem w które się udałem było kino. Niestety lekko mnie zawiodło, ponieważ żadnych filmów nie miałem możliwości tu obejrzeć. W salach kinowych puszczane są jedynie zwiastuny gier oraz nowości ze srebrnego ekranu, przy czym te drugie w HD. Może w przyszłości doczekamy się czegoś więcej.

Wreszcie trochę rozrywki, na sam koniec trafiłem do kręgielni. Oprócz bowlingu można sprawdzić się w bilardzie oraz w jednej z trzech gier na automatach. Wszystkiego jest ograniczona ilość, więc jeśli trafi się na tłok trzeba kulturalnie poczekać aż ktoś inny skończy grać. Może i jest to trochę irytujące, ale dodaje jakiejś nutki realizmu. No i nie wiesza serwerów. Gry są nadwyraz przyjemne i o wiele łatwiejsze niż w rzeczywistości przez co rozgrywka ze znajomymi jest o wiele milsza i wprowadza dozę współzawodnictwa.

img_3773I tu właśnie pokazuje się największa siła Home – możliwość interakcji z ludźmi, których się lubi, ale nie ma opcji spotykać się z nimi na codzień. Można zakładać grupy i siedzieć w specjalnym pokoju, jest możliwość zadzwonienia do kogoś i gadania przez headset tylko z nim o ile znajduje się gdzieś na terenie Home, można wreszcie po prostu pochodzić sobie po terenie czy siąść gdzieś i zająć się rozmową. Możliwości jest multum i dla ludzi lubiących jednorazowych znajomych bądź chcących jakiejś odskoczni o Skype’a czy GG jest to świetna sprawa. Dlatego właśnie Dom podoba mi się tak bardzo.

Shinigami

Ps. Jeśli moje przypuszczenia okażą się słuszne, to jutro pojawi się kolejna część wieści z Home.

img_3774

Advertisements

8 komentarzy

  1. Hmmm,jak twierdzi moj brat: przyszlosci gier to mmo… Ale to troche takie dziwne, zyc poza zyciem/


  2. Nerdish…


  3. Ojca Kena już nie było w Sony gdy zapowiedzieli Home


  4. Czepiasz się pan szczegółów :P


  5. Second Life 2 :]


  6. Jutro open-beta


  7. Mi się domek nawet podoba. Raz nawet 3 godziny spędziłem grając w bilard @.@


  8. […] Największą zabawę będą mieli gracze pomykający po pustkowiach jako.. kobiety (siemanko Bishi :* ), gdyż po stworzeniu swojej postaci marzeń będą mogli poprzymierzać wiele fajnych wdzianek :D […]



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: