h1

Resident Evil: Degeneration

13 Grudzień, 2008

tytul

Oglądałem ostatnio RE:D, wypas film. Chcąc go opisywać przypomniało mi się, że oglądał go także Bzduras i postanowiłem podstępem przymusić go do napisania kilku słów. Wyszło w rozmowie, mniej więcej udało nam się uchwycić czym film jest. Przy okazji przemyciliśmy trochę zapowiedzi nowych tekstów.

Shinigami: Obejrzałem Degeneration, całkiem fajny film.
Bzdursky: Wybitnie dla fanów, jak dla mnie cud, miód, landrynki, przypomniały mi się czasy RE2. Jest kilka absurdów, ale w każdym RE było ich trochę ;)
S: Taa, świetnym motywem jest zrobienie z tego RE2-2. Właściwie gdyby rozciągnięto kilka wątków fabularnych, to nadawałby się na kolejna część.
B: Mi tam się zamarzył remake RE2 w oprawie na poziomie RE5. Ech, marzenia.
S: Po tym filmie jestem przekonany, że Capcom myśli nad RE6 w podobnych klimatach. Z Claire i Leonem oczywiście.
B: Claire mam gdzieś, nie lubię tej postaci, ot, dziewka z wielką kitą sieje postrach wśród zombiaków.
S: Szkoda by było olać super agenta, skoro tak dobrze mu poszło w czwórce.
B: Leon to zupełnie inna bajka, o kilka klas wyżej.
S: Według statystyki by się chyba nadała, bo jak tak pomyśleć, to Chris pojawił się już w trzech grach (licząc RE5), a Leon i ona tylko w dwóch,
Jill chyba też 3 miała.
B: Jeśli liczysz REmake, to tak. Ale Claire też miała już 3.
S: ?
B: RE2, RE:CV i RE Survivor: CV.
S: Aaa, takie buty.
B: Było nie było to gra z serii. To, że kaszaniasta to już inna bajka.
S: Niestety. Ale wracając do filmu i Leona, strasznie podobało mi się to, co robił na koniec. No trudno było nie przypomnieć sobie czwórki :D
B: Tzn.? Trzymał Curtisa i Angelę na jednej ręce? :D
S: Na nodze wręcz XD Ale nie, chodzi mi o te jego skoki i inne parkoury.
B: Każdy agent rządowy musi umieć trzymać 200kg na jednej łapie :P
S: Coś w tym jest. A mówiąc o tym, wiedziałem, że Capcom mnie nie zawiedzie i rząd wyśle tylko jednego agenta do takiej rozróby XD
B: Hehe, to RE – za takie rzeczy uwielbia się tą serię :D Mi się podobały headshoty w jego wykonaniu – pyk, szybko i skutecznie.
S: Tylko, cholercia, szkoda że on był taki sztywny pod względem animacji. Już mnie coś brało jak za każdym razem stał z kijem w tyłku.
B: No FFVII to nie było, szkoda, ale dało się obejrzeć bez skrzywienia, np. Rani była ślicznie animowana. 
S: Świetnie też wyglądały ogień i woda, wszystkie wybuchy robiły piorunujące wrażenie.
B: Co fakt, to fakt. Samo lotnisko też było całkiem ładne.
S: Dlatego jakaś nierówna ta grafika, czasami fajnie, ale przez większość czasu słabo.
B: Na to można przymknąć oko.
S: Dało się przyzwyczaić, fakt.
B: Zwłaszcza, że ma więcej plusów jak minusów.
S: Najważniejszy jest bijący z filmu klimat Residentów. Nie to, co w tych innych…
B: Racja – mówię, normalnie dwójka jak w mordę strzelił. Tamte filmy dla mnie nie istnieją. No, jedynka była w porządku, ale dwójka i trójka – omg.
S: A wiesz, brakowało mi czasami celowników laserowych, tym bardziej, że Leon używał tego samego pistoletu co w czwórce.
B: Może mu się spieprzył :D
S: Kto go wie. Do tego kurtkę miał inną, więc strzelam, że film dzieje się po RE4.
B: No raczej, w końcu chłopak ma już spore doświadczenie.
S: Ale szkoda, że tego nie określili dokładnie. Był fragment o odchodzącym prezydencie, nikt nie powiedział, że to Graham. Właściwie ja po cichu liczyłem na to, że Leoś trafi na lotnisko wracając samolotem z Hiszpanii.
B: Mnie wkurwiało jedno  w tym filmie okrutnie – ten senator, już aż do przesady tą postać przekoloryzowali. W dodatku takie to stereotypowe, rządowy gość jest gruby, brzydki i niemiły dla każdego.
S: Mi średnio przeszkadzał, może się pogodziłem z tym jaki był. A ten jego przydupas wyglądał jak Wesker, zauważyłeś?
B: Nie zwróciłem uwagi, ale Wesker nie byłby niczyim przydupasem :D
S: Jakoś pod koniec rzuciło mi się to w oczy. Wiesz, podejrzewałem, że się przefarbował i w ogóle :D
B: Zrobił sobie trwałą :D
S: A była w filmie w ogóle jakaś muza? Nic nie pamiętam oprócz kawałka z napisów.
B: Było jak Angela z Curtisem rozmawiali, ale szczerze mówiąc to sam nie pamiętam. Jak była to pewnie nędzna, skoro mi w pamięć nie zapadła.
S: Musiała się dobrze w tło wkomponować.
B: Muza z Persony też się dobrze komponuje, a z miejsca mogę Ci zanucić kilka kawałków ;) A właśnie, Persona 4 czeka :D 
S: To będziemy czekali na recenzję jak skończysz.
B: Ooo, to na pewno nieprędko się stanie :]
S: Ja się wziąłem za Demon Chaos na PS2, to jest dopiero niezły kawałek kodu :D
B: Mówisz? W sumie to nie kojarzę tego tytułu.
S: Pamiętasz grę, gdzie wcisnęli 65 tys. przeciwników?
B: Yyy… nie Oo
S: Taka sieka w stylu Dynasty Warriors, okropna graficznie, średnia gameplayowo, ale mimo to w jakiś perwersyjny sposób przyjemne jest wycięcie w pień ponad 10 tysięcy demonów w jednej misji.
B: No to Berserk pod tym względem wymięka :D
S: Wszystko wymięka :D
B: Ja się zabrałem wczoraj za trzecią Personę i przepadłem. Nastukałem 7 godzin, grając od 19 :]
S: Ostro o_O
B: Mam nadzieję że do świąt ją przejdę, bo GTA4, GoW, NG2 i DMC4 mnie czekają ;]
S: Ja niestety wciąż czekam aż przyleci do mnie nowy PoP, jeśli poczta nie ukradła, to będzie w przyszłym tygodniu.
B: Pocztą? Przed świętami? Szacun. A kiedy zamówiłeś?
S: Koleś z Anglii wysłał w poniedziałek jakoś, może się jeszcze paczki doczekam w tym roku.
B: Pocztą? Z Anglii? W tym okresie? Trochę czekania przed Tobą.
S: I tak musiałbym pocztą kupić nawet w Polsce, a tam dostałem ten wypasiony pre order pack.
B: W Polsce można było kurierem ;) 
S: Masz mnie. 
B: Ja mam nadzieję, że się konsoli doczekam do 24 jak sobie wezmę kurierem. A jak nie – będą płacić za zwłokę ;]
S: Trzeba było zamówić wcześniej, bo DMC nie lubi zwlekać :D Albo kupić PS3 i w Empiku pakiet DMC, MGS i koszulina.
B: Własnie nie, bo chcę mieć kasę w ręku, żeby zamówić, a kasa we wtorek.  
S: Za karę polecę w spoilery jak będę o czwórce pisał :D
B: To nie czytam i tyle :D

Shinigami & Bzdursky

leonclaire
zombiakcelowanie

Reklamy

14 komentarzy

  1. Rzeczywiście podstępny sposób, w ogóle się tego nie spodziewałem O_o


  2. Troche offtopowo o filmie :) BTW dziś rano go zdobyłem i wieczorkiem strzele, więc napisze co o nim sądzę. Ocena na IMDB powyżej 9, recenzja znajomych również niezwykle pochlebne.
    BTW pisze newsy na konsola.cdrinfo.pl i był jeden o tym, że myślą o remake RE2, więc może panowie dostaniecie swoją ulubioną część :) A jedynka z Mila nie była taka najtragiczniejsza :P
    I DMC to kupa :P


  3. Uth, po kolei: offtopowo, bo w ogóle nie wiedziałem, że to wyjdzie poza mnie i Sziniego ;) Dwa, Remake dójki przyjąłbym z otwartymi ramionami. Trzy, pierwszy film RE był całkiem niezły, a porównując go do następnych części to nawet wybitny był ;) Cztery – za słowa o DMC spłoniesz na stosie :twisted:


  4. Zanim spłoniesz włożę Ci pal w tyłek i postaram się by wyszedł nosem.


  5. Hahaha, kolejne bluźnierstwo z mojej strony.
    Ten film jest tragiczny :]
    Kiepska fabuła, dłużyzny i sporo nielogicznych motywów do których o ile jestem przyzwyczajony w filmach o zombie, ale tu już były przegięcia (vide nóż w oku tyranta, czy strzał w czaszkę- kiedy 10 żołnierzy mieliło z automatów przez minutę to oczywiście nikt nie trafił). Nieludzka siła Leona i łapy jak u Popey`a to już mniejszy „bug”…
    Miałem wersje z angielskim dubingiem i dopasowanie jest niestety bardzo słabe, wolałbym zobaczyć oryginał po japońsku- myślę, że dodałoby to naturalności odrobinę drętwej animacji.
    Dalej: przydupas Senatora faktycznie wygląda jak Wesker tyle, że ma inne okulary i jest siwy.
    Muzyka leciała przy akcji z Tyrantem.

    Takie pytania z mojej strony, film się dzieje gdzieś pomiędzy częściami gry? Bo skoro to były ostatnie okazy T to jak epidemia zawędrowała dalej? Ocalono przecież wirus G. Nie czaje tego.
    I jak oni to robią, że te ich siedziby to zawsze jakieś kolosy z podziemiami, rakietowymi silosami i ch** wie czym jeszcze. BTW biura i te gabinety w siedzibie firmy farmakologicznej wyglądały bardzo podobnie do tych z pierwszego filmu fabularnego.

    Powiem szczerze, że się wynudziłem i brakowało mi strasznie klimatu. Początek na lotnisku fajny, potem już tylko gorzej… Oczywiscie duży SRT musiał zginąć pierwszy bo był bucem… Film przewidywalny okrutnie, do tego ten tekst kiedy Leon trzyma na łapie tą laskę..aaaaa, „team america” mi się przypomniało.
    Wg mnie słabizna, może zbyt się napaliłem po tych wszystkich opiniach, ale okrutnie się zawiodłem. Szkoda, miałem zbyt duże oczekiwania.

    DMC próbowałem zagrać, ale powiem szczerze że było dla mnie „za ciężkie”. Wkurzałem się bo ciągle ginąłem, miałem okazję zagrać tylko w trójkę no i po walce z gigantycznym psem i bezsensownym bieganiem po wieży zrezygnowałem. Do plusów należy system zmiany „stance” i bieganie po ścianach, zajebioza. Ale gra generalnie mi nie podchodzi. Wole bardziej stonowane szczelanko/bijatyki- God of War również mi nie podszedł. Za to Maximo i Ratchet & Clank rox ;)
    Czyżbym był jedynym tutaj „po drugiej stronie barykady”?


  6. „Czyżbym był jedynym tutaj “po drugiej stronie barykady”?”

    Na to wygląda, nie pasujesz do nas :(


  7. Niestety za słowa o DMC już rząd US wysłał po Ciebie specjalnego agenta który bierze 200 kg na rękę i zawsze strzela headshoty.
    A film bardzo mi się podobał, Leoś trochę drętwy i ta animacja jakaś taka z czasów Shreka chyba, sadzę że gdyby nie cieniowanie to kupa by była : ( ale i tak Degeneration jest lepszy od wszystkich poprzednich : ) IMO największą głupotą była relacja Claire – Leon . Leoś miał zapasowego handguna no nie ? Czemu nie dał go Claire tylko pozwolił jej hasać z parasolką … co ona kurdę Setsuka ? Gupie to i brzydkie …
    Pozdrawiam


  8. Zgadzam się co do akcji z dwoma pistoletami. Nie wiem, czy zwróciliście uwagę ale parasolka claire była identyczna jak logo Umbrella :] heheh taki ze mnie Szerlok :P
    Zawsze w brygadzie musi byc jakis odmieniec- teraz to ja :]


  9. Jakbym chciał na siłę bronić filmu, to napisałbym, że Leon pewnie nie mógł dać broni osobie spoza rządu, w końcu teraz nie jest jakimś podrzędnym gliniarzyną…

    Ale nie napiszę, bo to bez sensu było :P


  10. W sumie to Claire pokazała że lubi grać w Tekkena i potrafi kopnąć zombie w głowe, Leon uznał to za oczywiste dlatego nie dał jej pistoletu.


  11. A jak rozumiecie fabule? Co sie stalo w samolocie i na lotnisku? O ile incydent na lotnisku mozna uznac za logiczny, czyli prowokacje tak jak mowiono na koniec. To co z zombie w samolocie? Dziwne.


  12. Myślę, że koleś musiał się zarazić w tych Indiach gdzie podobno jakiś zamach był. Albo był pracownikiem WilPharma, który został poddany testom.


  13. Ale on sie chcial chyba skontaktowac z senatorem. Hmm faktycznie nie pomyslalem na to , ze to samolot z indii.


  14. A lot of of guys blog about this subject but you wrote down really true words!!



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: