h1

Krótka opowieść o radości…

25 Grudzień, 2008

330400286_f88c099b20

 

…i o tym, jak mały (bagatela 185cm wzrostu) Bzdursky skakał po pokoju niczym dziecko, ciesząc się na widok dużego białego pudełka i dwóch mniejszych w folii. Nie, nie zobaczycie filmiku – rodzinka nie kręciła, gdy szalałem z radości, bo sami cieszyli się swoimi podarunkami. W każdym razie zapewniam, że wyglądało to co najmniej komicznie (sąsiedzi z bloku naprzeciwko tylko się śmiali), ale w tamtym momencie nie interesowało mnie to, jak wyglądam, tylko to, co spowodowało moje dzikie harce :)

Prawdę mówiąc to była wielka szansa, że pod choinką znajdę kopertę z pieniędzmi, którymi miałem zapłacić za mojego (jak to brzmi – „MOJEGO”!) Xboxa 360 wraz z Gears of War 2 i Skate, a płytka z Devil May Cry 4 pożyczona od kolegi będzie musiała kurzyć się aż do soboty. Sklep miał opóźnienie z dostawą, więc paczkę wysłano dopiero 22 grudnia. Całe szczęście przy składaniu zamówienia wybrałem przesyłkę kurierską, dzięki czemu już na drugi dzień paczuszka znalazła swoje miejsce (gdzie – to wie tylko Święty Mikołaj) w moim domu, a mi kamień spadł z serca. Ile to ja nerwów przez to opóźnienie straciłem – nie sposób zliczyć ani zmierzyć. W każdym razie bardzo się cieszę, że sprawy potoczyły się tak, a nie inaczej, a okres przedświąteczny niestraszny był panu Darkowi, który doręczał mi przesyłkę.

Po rozpakowaniu konsoli z miejsca zainstalowałem New Xbox Experience (jako, że jeszcze nie podłączyłem konsoli do Xbox Live aktualizacja ściągnięta ze strony Microsoftu wylądowała na pamięci przenośnej – tutaj plusik dla MS za udostępnienie takiego rozwiązania), stworzyłem swojego avatara (chyba z pół godziny się tym bawiłem), odfoliowałem gry i zrzuciłem je na dysk twardy mojego (ach, „MOJEGO”!) Xboxa – 60GB to wystarczająca ilość na 5-6 gier – ciesząc się jak mały Jasiu z ogromnego kosza czekolady. Po takim zabiegu konsolka stała się nieco bardziej głośniejsza od PS2 Slim, co jest niewątpliwie dużym atutem (chociaż patrząc na PS3, które jest praktycznie bezszelestne…). Anyway – po pasterce grałem jeszcze do trzeciej, nie mogąc się nacieszyć tym, że sprzęt, którego zazdrościłem wielu osobom stoi w moim pokoju.

Co ma na celu ten tekst? Szczerze powiedziawszy – nic. To tylko wyraz mojej radości z zakupu konsoli, o której wreszcie mogę powiedzieć „current-gen” (zawsze składało się tak, że kupowałem sprzęt w czasach początków nowej generacji – PSX wylądował u mnie podczas launchu PS2, Dreamcasta miałem sporo czasu później, PS2 kupiłem, gdy Xbox 360 był już z miesiąc – dwa na rynku). To pokaz tego, że prawie dwudziestoletni człowiek potrafi cieszyć się jak dziecko z prezentu świątecznego i mieć łzy w oczach podczas pierwszego włączenia sprzętu. To też w pewnym stopniu rozpierająca mnie duma, którą muszę się z Wami podzielić. Ten króciutki tekst jest po to, żeby pokazać, że warto dążyć do spełnienia swoich marzeń. I warto spełniać marzenia innych – może któryś z rodziców po tej lekturze kupi swojej pociesze konsolę ze świadomością, ile radości może dostarczyć „te pudełko” (copyright by moja mamuśka)? Możliwe. Wiem tyle, że jestem naprawdę bardzo szczęśliwy z faktu posiadania sprzętu, który kilka miesięcy temu był odległym marzeniem.

I właśnie dlatego napisałem tych kilka słów – żeby pokazać, że można spełniać i realizować swoje pragnienia. Oby Wasze święta, drodzy Czytelnicy, były tak radosne jak moje, a nawet bardziej. I pamiętajcie –  jakiekolwiek marzenia w sobie skrywacie – dążcie do ich spełnienia jak najmocniej!

 

PS: Przepraszam za brak obiecanych zdjęć i filmiku, ale pewne okoliczności uniemożliwiły mi podzielenie się nimi z Wami. Wybaczycie? :<

Bzdursky

Reklamy

18 komentarzy

  1. Ech, ta magia przy otwieraniu pudeł, instalowaniu wszystkiego… Coraz bardziej kcem next gena ;(


  2. …. w sumie na razie currenta, nextów jeszcze nie pokazali :P XD


  3. Dokładnie tak, masz rację – to jest nie do opisania, każdy gracz powinien przynajmniej raz w życiu dostać konsolę (czy tam PC, jak kto woli) na gwiazdkę.


  4. ja pamiętam, jak kupowałem moją 360… Ojciec widział, że nie mogę przy kasie już wytrzymać, to żeby mi zrobić na złość wziął całą rodzinę jeszcze do cukierni, a ja jadłem to ciasto, drugą ręką obejmując konsole ^^ Ah o ile samo pierwsze włączenie jest fajne, to dla mnie i tak najlepszy moment był, gdy otwierałem to pudełko, wyciągałem wszystko po kolei i mimo, że wiedziałem co to, to oglądałem jakbym pierwszy raz na oczy kabel widział :D ehh… Chociaż muszę przyznać, że przy DS Lite nie miałem, aż takiego rytuału, po prostu włączyłem i grałem xD


  5. No to gratuluję, wyślij mi zaproszenie, chętnie przyjmę :-)


  6. Gratki mate :]


  7. Suka… Jeszcze bardziej pogłębiasz moje rany na sercu z powodu braku DS wersji Lite koloru black.


  8. Agon, i Ty dostaniesz niedługo zapewne ;) Najwyżej będziesz miał prezent przedsylwestrowy :D Gratki, Bzdur.

    Kończ DMC, to weźmiemy się za tekścik ;)


  9. Wszystkim dzięki, Agon – Ty też kiedyś „złapiesz je wszystkie” ;) Swir – jak podłączę się do Live to będę o Tobie pamiętał.


  10. Damn, gratulacje ;-)
    Coraz więcej nas, xboksowców. Gry tanieją, mamy pełne polskie wersje… MOAR PEOPLE PLX!
    Może polskiego live’a też się kiedyś doczekamy…


  11. Może kiedyś – byłoby miło ściągać DLC bez kombinowania z proxy i płacić za MS Points w złotówkach, legalnie i bez kombinowania.


  12. Świetny tekst i najczystsza prawda bo.. po co czekać z namacalnymi marzeniami w nieskończoność? Aktualne ceny x’a są już całkiem do przyjęcia i nawet można się zadłużyć u znajomych na Arcade, Premium.. Ale najważniejsze jest to, że żyjemy tylko raz i nigdy nie mamy pewności, czy następny dzień powita nas słonkiem za oknem, czy uśmiechniętą twarzą Św. Piotra, więc jeżeli tylko mamy taką możliwość – spełniajmy swoje nawet najskrytsze marzenia.. Może ta Basia z grupy też na nas patrzy pożądliwym wzrokiem ;]

    (pisze to 2 miesięczny właściciel Premium’a :)


  13. Fajny tekst. Dokładnie wiem co to znaczy Bzduras :) U mnie od tygodnia z kawałkiem jest nowy Iksik :D W dodatku bardzo niespodziewanie się go dorobiłem. Sama obecność sprzętu w domu daje satysfakcję i w końcu czytając eN Plusa mogę spojrzeć na recki i być w miarę na czasie! Witaj po zielonej stronie życia!


  14. Gratuluję Marbel – święta z konsolą current-gen są zabójcze w każdym tego słowa zanczeniu ^^


  15. Szczególnie dla rodziny ; ]


  16. […] w życiu, bo nie będę ukrywał, że właśnie dla pięknej grafy zakupiłem xboxa 360 (Hi Bzduras :D). Pomijam fakt, że już długo o tym myślałem, ale potrzebowałem impulsu i tym impulsem był […]


  17. Jeśli ktoś ma ochotę – zapraszam do znajomych, mój GT to Bzduras :)


  18. Chciałem ogłosić z nieskrywaną uciechą i dumą, że ostatnimi czasy powyższy tekst stanowił dla trzech osób inspirację do kupna białej konsoli :)



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: