h1

Złota opowieść o kobietach, dobroci i każdym z nas…

2 Styczeń, 2009

W życiu jest kilka niezwykłych prawd uniwersalnych, które należy pamiętać w każdej sytuacji. Dla przykładu: głowa ludzka nie potrafi się kręcić w promieniu 360 stopni i nawet Budda w końcu traci cierpliwość. Mądre prawda? Zwłaszcza kiedy doświadczone empirycznie. Całe życie zatem się uczymy, a jak to mawiał jeden z moich ulubionych bohaterów (btw. autor tych „złotych” mądrości) „uczyć się, uczyć się, uczyć się, uczyć się, niech ktoś to zatrzyma[…]”.
okladka1

„Kintaro Oe ma 25 lat i odszedł z Tokijskiego Uniwersytetu, ponieważ opanował cały zakres materiału. Imał się przeróżnych zawodów i pewnego dnia uratuje Japonię, albo i cały świat, pewnego dnia… ”
Póki co, niczym Kwai Chang Caine podróżuje po kraju oferując ludziom pomoc i ucząc się o świecie, śmigając na swoim rowerku i tuląc od czasu do czasu jakiś sedes… O tak, jest w tym niezwykle niepohamowany no i jak to bywa w ecchi, musi być przy tym przez kogoś złapany by było tanio i zabawnie. 111
Wtedy wyraz jego twarzy, albo mina osoby, który go obserwuje wystarczy za wszystko i momentalnie się odkupuje. Jeśli nie lubicie stylu super deformed to tu go pokochacie. Kintaro jest przeuroczy, a właśnie taka specyficzna stylistyka i kreska z przymrużeniem oka pozwala na idealne wyczucie tego o czym i jak myśli, co jest dla niego ważne, jak chce to przekazać i jak wyjść z tej idiotycznej sytuacji zachowując twarz…
Co można jeszcze o nim powiedzieć? W głowę zebrał podczas serii całkiem sporo. 12
Jest też zboczeńcem i fanem kobiet o wyraźnym charakterze (z resztą takie tylko spotyka), a jego zboczenia stoją zaledwie krok przed tymi naszymi. To jest właśnie potęgą tego anime, to nie jest hentai i niech to zatrzyma wasze wąsate myśli- nie będzie seksu, tentacle rape`ów czy innych perwersji. Tu czy ówdzie odsłonięty cycek, czy pupa nikogo po 16 roku życia nie powinny zgorszyć i nieskrępowanie będę zmuszał moją dziewczynę do pokochania anime rozpoczynając od zera tym tytułem („te chińskie bajki są gupie” jak twierdzi, na co ja „sama jesteś gupia!”. Dobrze, że Ona nigdy tu nie zagląda…).
Wracając jednak do tematu odważnie mówię, że i we mnie siedzi nie-taki-mały Kintaro, a na niejedną kobietę spojrzałem tak jak on, czy więc mam się tego wstydzić? Nie sądzę, to jest film o ludziach takich jak ja, ludziach chcących się ciągle rozwijać, ludziach którzy nie chcą czynić zła i marzą o tym by wyruszyć w Kintarową podróż (może prócz tych kibli). 5
Mamy tu przeogromny ocean empatii, ambicji i szczerej dobroci przywracającej uśmiech na nasze zmęczone twarze.
Wczoraj udało mi się ukończyć całą, niestety tylko 6 odcinkową serię anime (6×25 minut) „Golden Boy”, której Oe jest bohaterem i zdecydowanie stwierdzam, że jestem nią oczarowany. Niestety nikt tego u nas nie wydaje, zamiast tego dostajemy kolejne części „mrówek w majtkach”, czy „amerykańskich ciastek”, tak więc pozostaje jedynie sami wiece co… Bardzo szkoda, ponieważ można wiele się od naszego bohatera nauczyć.
Tak ogromnej ilości pozytywnej energii dawno nie otrzymałem i mogę śmiało go nazwać następcą Dashu Kappei znanego u nas pod nazwą „Dżidżi Trotolla”. Ale tu gagi nie obracają się wokół białych majtek i psa, wszystko koncentruje się na refleksjach naszego aktora i fantazjach w jakich widzi swoje ofiary, prostych mądrościach, zdobywaniu wiedzy, pomagania ludziom i tajemniczego notesu- skarbu Oe w którym zapisuje wszystko co się dzieje dookoła niego (np. „język C” nie ma nic wspólnego z seksem) podsumowując to na głos wypowiedzianym „pouczające”.
Ta prosta, aczkolwiek piękna historia to podróż podczas której uczymy się pewnych prostych prawd o ludziach, o nim, o nas i przede wszystkim o kobietach od których Kintaro nie może się odczepić (i które zwykle tracą dla niego głowę co nie przerywa wielkiej wędrówki naszego pielgrzyma erudyty), aha no i o tym że warto wymieniać linkę hamulcową w rowerze zawczasu.
Anime pełne jest gagów o akcencie erotycznym, jednak ani na chwilę nie przekracza granicy smaku, przy okazji zwykle wprawiając mnie w gromki śmiech.
To nie jest wyłącznie zboczona komedia, a jeśli tak ją chcecie postrzegać to dodajcie, że jest to świetna, zboczona komedia o ludziach, nie o nagości i seksie.
Kreska jest świetna i mimo (ponad) 10 lat nie trąci, jak to się mówi: myszką. Dziewczyny są dziewczęce, a Kintaro chłopięcy. 9Całościowo prezentuje się super i nie nazbyt plastikowo, jak to bywa w przypadku nowych produkcji.
Jest to wyłącznie z pozoru zwykła historia, jakich pełno w anime.
A jeśli zobaczycie pierwszy epizod to zrozumiecie, że ta historia to dużo więcej. Można nabrać wiary w ludzi i chcieć samemu stać się gościem jak Kintaro, który mimo niepanowania nad żądzami jest człowiekiem ze szczerego złota.

Może stąd ta nazwa?
Uth gorąco poleca!

Reklamy

11 komentarzy

  1. Trzeba będzie łyknąć w przypływie wolnego czasu. Tylko kiedy się go trochę znajdzie :(


  2. Polecam, kapitalny humor, dobra kreska i przyjemna historia : ) Nic wiecej mowic nie trzeba


  3. Ano nie trzeba – łyknąłem pierwszy ep jak młody pelikan i czekam, aż Maniek wrzuci kolejne pięć ;) Świetne, naprawdę świetne anime!


  4. Ciesze się, warto oglądnąć całość- pięknie się zamyka i nakreśla osobowość Kintaro. Ciekawa jest koncepcja ujęcia tego wszystkiego w Ecchi :)


  5. „Jest też zboczeńcem i fanem kobiet o wyraźnym charakterze”
    … czyli tak jak ja i na dodatek tylko o rok ode mnie starszy :] Widzę kolejny tytuł na horyzoncie, który trzeba będzie obczaić :D
    Tym: „To nie jest wyłącznie zboczona komedia, a jeśli tak ją chcecie postrzegać to dodajcie, że jest to świetna, zboczona komedia o ludziach, nie o nagości i seksie.” – jeszcze bardziej rozbudziłeś moją potrzebę zlukania „Golden Boy’a” :) NA ostatniej focie bohaterki troszkę przypomina Ritsuko z NGE, a przyznam, że tam jej potencjał został z deka zmarnowany, więc może tutaj rozwinie skrzydła ;) Już szukam na youtube, może coś znajdę ^_,^


  6. Oki jestem już po :] To po kolei:
    – Po pierwsze – zajebiste anime!!!! Omal popłakałem się ze śmiechu XD
    – Po drugie bardzo mi się podobała konwencja 6 odcinka, a zdjęcia biurka to na bank pochodzą od autorów :)
    – No i sam fakt, że wystarczy być dobrym człowiekiem aby tyle w życiu zobaczyć i „nauczyć się” :]
    W sumie wiele mam wspólnego z głównym bohaterem, no może poza zamiłowaniem do pewnych urządzeń sanitarnych ;P
    Polecam wszystkim i czekam na więcej recenzji utha takich anime jak GB, bo gdyby nie on to bym chyba w życiu nigdy tego serialu nie obejrzał :)


  7. Ciesze się, że się podobało :)
    IMHO najlepsze odcinki to 1,4 i właśnie 6, sama końcówka też (bez spojlerowania) jest jedną z zmyślniejszych, nakreśla ona całkowicie wolnego ducha, jakim jest Oe. Można powiedzieć, że cholera wie jaka ona jest (końcówka). Otwarta, zamknięta? Jednak spójna, ja się zaśmiałem i strzeliłem w myślach: „zajebiste!”.
    Wiemy już z pewnością jaki Kintaro jest i co stanowi jego cel. Ja zadałem sobie pytanie „czy tu się zatrzyma?”, pewnie Wy też. Karmę chłopak ma potężna z pewnością i nabija ją niczym Usagi Youjimbo ;)
    Naprawdę kojarzy mi się on z Cainem, z „Legend Kung Fu”, jak też właśnie z Usagim. Przybywa, robi swoje i odchodzi, niczym współczesny samuraj. A kim jest? Człowiekiem renesansu w „prawie” idealnej kondycji fizycznej i psychicznej, czy coś jest w stanie zatrzymać taki armatni pocisk, jakim jest Kintaro?
    Co do konstrukcji filmu to dominuje schemat wspomniany powyżej: wejście,problem,solucja,wyjście. W takim też systemie jest te 6 króciutkich odcinków. W zasadzie całkowicie to nie przeszkadza bowiem każda historia jest inna i choć można przewidzieć zakończenie to zaskakuje na przeróżne sposoby.
    W 5 odcinku twórcy sami nabijają się z siebie i puszczają nam oczko, gdy pada kwestia „to nie jest jakaś kreskówka!”, w 6 biurko….
    Co mogę jeszcze powiedzieć? Twórcy chyba mieli sporo do czynienia z kobietami. Bohaterki czego by nie mówić są stereotypowe, jednak nie płaskie. Podobnie dzieci z 4 odcinka, które tak oddziaływują na widza, że chciałoby się z nimi pracować w taki sam sposób (poza tym ta szefowa „z sawanny” ;))….

    2 i 3 odcinek to więcej ludzkiego dramatu w który się uwikłał i któremu jak zwykle sprostał swoim „rozczochranym” stylem bycia, czyta ludzi i odpowiada.
    1,4 to opowieść o ambicjach, pokonywaniu siebie i udowodnianiu swojej wartości – monologi o szansach z piorunami w tle, robakach zmieniających się w motyle i „buddzie, który czeka tylko 3 razy” użyte w tragicznie niedopasowanym kontekście.
    5 to pościg i bitwa płci, 6 to kulminacja i …. no właśnie?
    Kintaro zna się na ludziach, a jego empatia przebija niejednego bohatera crpg.
    Ciekawe, czy kiedyś się zatrzyma…
    Krótka konstrukcja sprawiła, że jest nam odrobinę mało, jednak żaden z elementów nie został nadużyty.. Wszystko wyporcjowano perfekcyjnie.
    Dzięki chopaki, że obaczyliście :) Mam jeszcze jedno ecchi (zbliżony styl chyba) w pamięci, ale nie pamiętam tytułu bo widziałem kilka lat temu.
    Poszukam i oglądnę, jeśli mi się spodoba to opiszę i polecę. Swoją drogą to muszę odbić od zombiaków i cycków, by mnie nie posądzono o „prostolinijność” ;)
    A „Ona i jej kot” znacie (kanojo to kanojo no neko)?
    Jeśli nie to może napiszę coś o tym, trochę poezji nie zaszkodzi ^_^
    Pozdrawiam
    Uth


  8. „A “Ona i jej kot” znacie (kanojo to kanojo no neko)?”

    No właśnie też nie znam :) Poszukam tu i ówdzie może coś znajdę ;) Czekam na więcej uth!! :]


  9. Teraz w pracy mam sporo roboty i nie ma kiedy pisać, ale postaram się wymodzić coś o „Ona i jej kot”, które jest fajną 5 minutową nowelką o życiu pewnej kobiety.
    I przypomniałem sobie to ecchi o którym wspominałem, tytuł to „Ebichu”. Oglądnę i stwierdzę, czy daję radę. Kiedyś nie miałem gustu, więc sami wiecie. ;)


  10. Obejrzałem i nie żałuję czasu poświęconego Złotemu chłopakowi, naprawdę dobre anime ^^


  11. Ciesze się mate :)



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: