h1

RETROspekcja: Chase Ace 2

24 Styczeń, 2009

13

Czy gra, która nie istnieje na wikipedii może być fajna? XD Otóż z odpowiedzią przychodzi nam produkt mało znanego duńskiego zespołu programistów:  Space Team Foam. Stworzyli oni dziełko, które rozgrzewało serca graczy w 1999 roku, a to za sprawą niewielkiego demka, w którym patrząc z góry pomykaliśmy małym stateczkiem kosmicznym po „arenach”, walcząc z wrogimi jednostkami, zbierając power-upy lub wyżywając się za wszystkie przykrości na znajomych korzystając z podzielonego ekranu :) Była to kontynuacja pierwszej części, której niestety ze świecą szukać w necie, ale to mało ważny szczegół ;) Liczy się fakt, że programik kosztujący w czasie premiery 15$ teraz można ściągnąć, w prawdzie niezbyt legalnie, ale bez większego problemu i sprawdzić.

Co może nam zaoferować Chase Ace 2 w dobie kilkurdzeniowych procesorów i konsol potrafiących udźwignąć 60 15graczy online bez pogorszenia jakości grafiki? Po pierwsze gra ta idealnie pasowałaby na xbox marketplace albo pss, ale pewnie giganci z Redmond i Japonii nawet nie wiedzą o jej istnieniu..

Dostajemy oldschoolową strzelankę, która daje masę dowolności podczas rozgrywki i edytor, dzięki któremu możemy stworzyć własne plansze. Co ważniejsze należy ona, obok Falli 1 i 2,  do tych gier, które równie dobrze sobie radzą na Winie 95, 98, co na XP. Niestety raz na godzinę lub częściej zdarza jej się 14wysypać do pulpitu, ale da się to przeżyć biorąc pod uwagę fakt, że 10-20 minut potrzebnych na planszę spokojnie wystarczy aby poczuć zwierzęcą rozkosz z eksterminacji i poznawania kolejnych mapek. A jest ich po prostu mnóstwo i są na tyle zróżnicowane, iż nie sposób się znudzić nawet po tygodniu. Przyznam się, że jeszcze nie sprawdziłem wszystkich, ale już mogę powiedzieć, że na oko starczą na 50h zabawy, czyli tyle co dobry rpg :]

Moją ulubioną mapką na razie jest ta obecna w demku z 99 roku, w którą się wtedy zagrywałem. Miała  limit 2 minut,041 broni i stateczków, więc możecie sobie wyobrazić moją radość z faktu, że w pełnej wersji mogę grać bez końca (do ostatniego życia), ze wszystkimi rodzajami uzbrojenia i 5 stateczkami do wyboru. Mapka nazywa się „Nebular” i daje sporo możliwości taktycznych. Co ważne jest jeszcze bardziej miodna na podzielonym ekranie :] Chciałem się jeszcze podłączyć do ogólnego serwera w necie lecz.. nikogo nie znalazłem :(

Grafika 2d, ale bardzo bogata jeżeli chodzi o szczegóły. Największym smaczkiem są ikonki powerupów widoczne na arenie jak i na górze ekranu pod paskiem ammo, które zostały świetnie zaprojektowane, 02ruszają się i wyglądają jak należy. Natomiast szczena opada podczas wybuchów, czy to naszego, czy przeciwników, wieżyczek, czy min, gdyż animacja jest niesamowita, wręcz monumentalna i tylko mamy nadzieję, iż ten cień, który wyłania się z płomieni, to nasza maszyna ;P Poza tym twórcy wymyślili sporo nowych patentów, jak np. jedna z broni – gaz, który wypuszczamy i gdy przeciwnik wpadnie w chmurkę zostaje zdezorientowany. Co ciekawe jak my wlecimy w gazową chmurkę zostawioną przez wroga, ekran zaczyna przyjemnie pulsować, jakbyśmy byli pijani :D Świetny patent, bo serio trzeba się napocić w takim widoku, aby się obronić i jeszcze dolecieć do „ładowarki”. Broni jest od groma – począwszy od zwykłego karabinu, poprzez różne rakiety, miniguna, po laser. Dodatkowo możemy 01zdobytym powerupem podkręcić szybkość strzału oraz ilość lufek z których strzelamy. Masa radochy :D Powerupy są poukrywane w pudełeczkach, które niszczymy, bądź są niszczone w ferworze walki :) Aby doładować Shield oraz podstawowy pistolecik musimy znaleźć odpowiednio pomarańczowy pad i zielony. Najważniejsza jest jednak interaktywność aren – niemal wszystko da się zniszczyć!! Na screenie widać Nebulara, otóż po 10 minutach gry plansza jest „naga” XD Nie ma żadnych ścianek – zniszczonych laserami, rakietami lub wybuchami min.

Oprócz zwykłych map, na których możemy walczyć o score lub fragi, są też mapki misji – gdzie mamy konkretne 05zadanie do wykonania i po sukcesie przechodzimy do kolejnej. Jest też tutorial uczący nas wszystkich akcji w grze, a także mapki podzielone na poziom trudności. Co do tutoriala jest ciekawy, ale samo sterowanie stateczkiem to na tyle prosta sztuka, iż nawet ktoś, kto dopiero usiadł do gry sobie poradzi. Poruszamy się strzałkami (obracamy lewo, prawo – jak w gta1 i 2), strzelamy Ctrl’em, zmieniamy broń „/” oraz strzelamy boosta Shiftem. Wszystko można skonfigurować wedle własnych preferencji, w tym klawę dla wszystkich 4 graczy.. ehh, gra aż się prosi o konwersję na konsole!

Na koniec muzyka – nie wiem jak jest w wersji płytkowej, ale w tej 03którą miałem, jej nie było. Natomiast same dźwięki są dopracowane na maksa, każda akcja wprowadza nowe do rozgrywki i już po chwili po słuchu wiemy, w której części mapy zrespawnował się wróg lub pojawiły się nowe pudełeczka z potencjalnym powerupem, gdzie uległ destrukcji przeciwnik lub z jakiej broni strzela wieżyczka. Także sygnał zniszczonych tarcz szybko daje nam znać że warto szukać pada doładowującego. Silniki stateczków również się różnią, a wybuchy słyszane na planszy potrafią wprawić w prawdziwy zachwyt.

Na koniec podsumowanie. Gra po ściągnięciu 11mb nie wymaga 08instalacji – jedynie musimy ją rozpakować i grać :) Łatwo ją zminimalizować na pasek, czyli pracodawca nie powinien zauważyć jak spędzamy swój cenny czas ;] Jedyne czego mi brakuje, to graczy na internetowym serwerze oraz braku tej pozycji na konsolach – byłaby strzałem w 10! To tyle, spadam masterować Nebulara, a Was zapraszam do spróbowania swoich sił w oldschoolowym Chase Ace 2 :)

Intro:

Gameplay:

Stronka:
http://www.chaseace.com/

pozdrawiam,
pit

Reklamy

6 Komentarzy

  1. Tekst całkiem wchodzi, ale Pit, z całym szacunkiem – już może bez screen’ów, jeśli mają to być robione aparatem przyłożonym do ekranu laptopa? :(


  2. Coś o tym tytule słyszałem. Coś mi dzwoni, ale nie kojarzę, w którym kościele…


  3. Century, to niby jak mam zrobić screeny grze, której takowych się nie da zrobić, bo wychodzą czarne? :(


  4. A moim zdaniem te screeny akurat wyglądają całkiem nieźle ;) Szczególnie ten mangowy wybuch.


  5. Screeny fajne, ale trochę za duże do tekstu. ;P


  6. Chciałem jak najlepiej zachęcić Was, drodzy czytelnicy, do spróbowania się z Chase Ace 2, dlatego są na tyle duże aby dawały ogólny pogląd na grę. Tym bardziej że filmik, jedyny na yt na jaki trafiłem z tej gry, przedstawia walkę na arenie z dosyć dziwnej odległości – nawet nie próbowałem jeszcze tak odsuwać kamery.. Niemniej jak będzie możliwość to postaram się o printscreeny z gier specjalnie dla CC oraz mniejsze obrazki w kolejnym wpisie ; ]



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: