h1

F.U.C.K.T.#6: Bliskie spotkanie z GTAIV na piecu

10 Luty, 2009

cpn-fuckt2

Cypers dostarczył nowy tekst, widać spodobało mu się publikowanie siebie u nas :) Znów zaczyna ostro, tym razem żali się na Rockstar i osławione problemy z nowym gietea. Chcecie poczytać? 

=========================================

GTA IV – instalacja.

Instalacja tej gry trwała prawie godzinę, dla mnie był to czas podczas którego zaparzyłem sobie 5 filiżanek dobrej, czarnej herbaty…

Oczywiście pasek postępu instalacji poruszał się do przodu bardzo wolno, co mnie osobiście denerwowało… Ale jak ktoś powiedział, nie ma róży bez kolców…

Oczywiście jeszcze nie spodziewałem się tego, że ta gra okażę się taką kaszaną, że z powodzeniem mogłaby wylądować w dziale kaszanka zone (w CDA oczywiście)…

Pierwsze wrażenia – Was ist das ?

Hurra!

Ta długo wyczekiwana przez wielu niedojrzałych nastolatków gra wreszcie zainstalowała się na dysk twardy mojego komputera. Nareszcie mogę dokładnie sprawdzić i ocenić tę produkcję szkockiego (wydaję mi się, że szkockiego, a nie jak ktoś napisał na forum amerykańskiego) studia Rockstar North!

Oczywiście po włączeniu gry wchodzę w opcje grafiki i co??

Nie mogę zmienić ustawień graficznych, ponieważ są one zablokowane przez grę. Rozdzielczość wynosi 800×600, co mnie osobiście przeraziło… Ale dobra, włączam grę…

WTF?!

Gra ma ogromne skoki framerate’u…

Przestałem się śmiać w momencie, gdy miałem liczbę klatek na sekundę, od 21 do 41…

No dobra, jakoś to przeżyję, tylko jak na takim szybkim sprzęcie ta nie-do-końca ładna gra może się przycinać?

Oczywiście Rockstar potrafi, ale nie tylko on ponieważ podobna sytuacja jest z najnowszym NFS, który po długim bawieniu się opcjami wreszcie zaczął w miarę szybko działać, co nie oznacza, że gra nie chrupnie od czasu do czasu…

Przejechałem sobie kawałek drogi samochodem i gra wyrzuciła mnie, gracza, który tak wierzył w pecetową wersję, do Windowsa…

I muszę przyznać, że na 10 prób, gra uruchomiła się 4 razy – fajnie, co??

Oczywiście, w związku z takimi problemami, powstało już wiele różnych wątków na forach poświęconych grom komputerowym…

Rockstar obiecuje poprawki, w końcu jakże by inaczej, ale to dziwne, przecież premiera tej gry była już przekładana…

I tak więc stabilność tej gry można porównać do Fallouta 3, który także posiadał sporo bugów oraz często wyrzucał do Windy…

Podsumowanie.

GTA IV w wersji na PC, zawiodła wielu graczy. 

Poza tym Rockstarowi będzie ciężko odbudować autorytet po tej wpadce…

I milion poprawek nie naprawi humoru graczy PC…

Ale w tym kiepskim świecie tylko kasa się liczy…

I najlepszym przykładem jest właśnie najnowsza produkcja Rockstar…

Poza tym zdziwicie się bardzo oceną w CDA, wydaję mi się że otrzyma coś koło 8. Oczywiście nie zasłużenie…

Nie będę wypisywał plusów i minusów, bo cała moja opinia o tym tytule została wyrażona w powyższym tekście…

cypers

gta-iv-things-happen

=========================================

Oczywiście zapraszamy Was także na blog Cypersa, znajdziecie do pod tym linkiem.

Reklamy

12 Komentarzy

  1. Pozdrawiam w tym momencie gościa, który mówił mi, że „wersja konsolowa to beta, my – pecetowcy – dostaniemy produkt kompletny od początku do końca, bez wielu wad, niedoróbek i z licznymi poprawkami” – nic więcej mi nie przychodzi na myśl :)


  2. Pecetowcy zawsze tak mówią…


  3. Ciężko, żeby nie byli rozgoryczeni – sporo serii zostało maksymalnie uproszczonych, żeby dało się je przenieść na konsole. :P


  4. Np. Fallout na PS2 :)


  5. No, no, bez przesady. Faktem jest, że do GTA IV na PC potrzeba będzie z kilka patchów, żeby to jakoś wyglądało, ale nie wszystkie produkcje konsolowe źle wyglądają na PieCu. Ot na ten przykład polecam zapoznać się z pecetowym Burnoutem. :)


  6. Zapoznałem się z pecetowym Burnoutem i mam na liczniku prawie 8 godzin… Ale w tej wersji brakuje mi bluru(wydawało mi się, że na konsolach wszystko się rozmazywało)


  7. Blur to tylko ledwo zauważalny dodatek. Ważne, że wersja na PC jest tak samo dobra jak na konsole. To doskonały przykład na to, że konwersje gier konsolowych na PC jest możliwa, jeśli się wie, jak się do tego zabrać.


  8. Niestety, ja jestem osobą, która potrafi zwrócić uwagę nawet na najmniejszy detal… Hmm, czy mi się wydaję, czy w CDA minusem jest : nie dla laptopów. Hehe, przecież w filmikach od Criterion games, burnout śmigał na lapku, hehe…


  9. Ledwo zauważalny dodatek? Czekaj, zaraz poszukam komentarzy pecetowców na temat jakieś gry z konsoli, która na kompie jest lepsza, bo ma coś tak „lekko zauważalnego” :P O, niech na ten przykład będzie realistyczne ruszająca się folia w Mirror’s Edge.


  10. No i cały ten bajer nazwany PhysX, który przysporzył wiele problemów (wyrzucanie do Windy)…


  11. Co z tego – na filmikach wygląda lepiej, na screenach też, czyli wersja konsolowa to beta, pozbawiona istotnych elementów rozgrywki :)


  12. […] F.U.C.K.T.#4: Przemyślenia z humorem vol.1. F.U.C.K.T.#5: Felietonisko, czyli.. F.U.C.K.T.#6: Bliskie spotkanie z GTAIV na piecu F.U.C.K.T.#7: Czy konsole powoli stają się pecetami? F.U.C.K.T.#8: Powrót do życia […]



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: