h1

F.U.C.K.T.#7: Czy konsole powoli stają się pecetami?

14 Luty, 2009

cpn-fuckt21

Zgadnijcie czyj wpis znów zagościł na CPN. Tak, Cypers atakuje :D Teraz na trochę poważniej wziął się za problem upecetowienia konsol. Ciekawe?

=========================================

W tym wpisie chciałbym poruszyć ważny temat, który był już wiele razy dyskutowany na różnych forach konsolowych (i nie tylko) – czy konsole stają się pecetami? Niestety, w większości wypadków rozmowa kończyła się bezsensowną kłótnią „fanbojóf”. Wpis postaram się potraktować trochę poważniej od poprzednich moich „tworów”, ale nieco humoru w tym temacie nie powinno zaszkodzić. Tak więc, wpis czas zacząć!

Wprowadzenie…

Naprawdę, w chwili obecnej ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie… Dlaczego? – zapyta się pewnie kilka osób. Już wam w takim razie spieszę się z wyjaśnieniami… Jak wiecie skrót PC oznacza – personal computer (komputer osobisty). Komputer, czy też piecyk jest nazywany przez nas kombajnem multimedialnym. Chodzi tu o to, że na komputerze można wykonywać wiele różnych operacji (gg, e-mail, office, wmp itd.)…

Teraz posłużę się przykładem marketingu firmy Sony. Wspomniany wcześniej przeze mnie koncern „zawłaszczył” sobie od komputerków określenie kombajn multimedialny. Najnowszy twór Soniacza, czyli PlayStation 3, który otrzymał takie określenie, ponieważ dodano mu między innymi odtwarzacz Blu-ray, całkiem nowy, „innowacyjny” interfejs konsoli oraz nowe opcje (PS Home, PS Network itd.). Poza tym na PS3 można zainstalować Linuxa. Z tego, co napisałem wcześniej można wywnioskować, że otrzymujemy  nadzwyczajny w świecie komputer, tylko w wersji mini. Moim zdaniem tak właśnie jest, poza tym Sony zaniedbało kwestie ilości gier na PS3, a skupiło się zbytnio na multimedialności sprzętu i przez to rok 2008 nie był rokiem Plejaka jak to zapowiadało Sony. Dobra, tyle o Soniaczu i jego „kombajnie” na razie, przejdźmy do konsoli Microsoftu, czyli do Xboxa 360…

Pytanie Xboxa do samego siebie – kim, a właściwie czym ja jestem?

Jak już zapowiedziałem wcześniej, teraz przyjrzymy się konsoli X360…

Wyżej wymieniona konsola nie ma wiele wspólnego z komputerem w kwestii multimedialności. Microsoft skrócił całą listę opcji do absolutnego minimum, dzięki czemu mamy do czynienia bardziej z konsolą niż z pecetem. Oczywiście wszelkie nowości wprowadza w „apdejtach”. Na przykład ostatnio konsola pobrała jakiś update, tylko sam nie wiem co on wprowadza :). Poza tym wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że X360 zdobył (wysoką) popularność w kwestii awaryjności, która upodabnia „iksa” do komputerów, bo przecież ile razy zdarzały się Wam takie usterki w kompie jak np. zepsucie się grafiki czy też płyty głównej, nie wspominając już o śmierciach zasilaczy… Jakiś czas po premierze, Amerykańscy gracze zgłaszali, że konsola rysuje płyty… Ale to nie była wina sprzętu, tylko lekkomyślnych Amerykańców, którzy nie mogli trzymać swoich łapek na padzie, tylko podczas przerwy w rozgrywce musieli przestawiać położenie swojej pociechy… Największą usterką w konsoli jest narastająca ilość RROD(Red Ring of Death, czyli czerwony krąg śmierci), co skutecznie zniechęca potencjalnych nabywców do zakupu konsoli… Oczywiście MS stara się kontrolować sytuacje poprzez wydawanie nowych wersji konsoli… Ale czy gracze, którzy kupili konsolę zaraz po premierze nie zostaną w taki sposób oszukani? Uważam, że wszyscy, którzy kupili po premierze konsolę to albo mieli RRODa i dostali nowy model konsoli, albo właśnie zostali nadzwyczajniej w świecie (drugi raz powtarzam już to w tym tekście) oszukani…

Nintendo Wii – całkowite odstępstwo od reszty…

W powyższych przykładach, opisałem konsole, które w pewien sposób upodobniają się do wszystkim znanych pecetów. Teraz opiszę sprzęt, któalnie nie upodabniający się do kumputerów (no, prawie), tylko torujący sobie własną ścieżkę…

Chodzi mi to oczywiście o konsolęfirmy Nintendo, z bardzo interesującą nazwą: Wii. Na temat tej nazwy krąży w internecie wiele mitów, ale ja nie mam zamiaru się nią zajmować…

Konsola Nintendo, jest całkowicie inna od dwóch już opisanych. Przeznaczona jest dla mniej wymagającej grupy klientów, którzy stawiają rozrywkę ponad grafikę. Oczywiście na tę konsolę wyszło kilka interesujących tytułów(Super Mario Galaxy jest spoko), ale zapewne nie zainteresują one „starych wyjadaczy”(no dobra, część lubi sobie pograć w takie gry:) )…

Jak opisać menu główne tej konsoli? Hmm… Przede wszystkim jest bardzo proste i przejrzyste. Poruszanie po menu nie sprawia problemu nawet tym początkującym konsolowcom, ponieważ wszystko jest przedstawione za pomocą dużych przycisków.

Warto przypomnieć, że to co,łączy konsolkę Nintendo z pecetami to przeglądarka Opera, która jest całkiem, całkiem(nie ma to jak testy u kolegi:) ).

Co do awaryjności konsoli, to… ona właściwie nie istnieje! Są tam jakieś sporadyczne przypadki, które zdarzają się pechowcom, ale tak poza tym to wszystko będzie służyć nabywcy wiele lat, aż do czasu następcy :)

Podsumowanie…

Ostatecznie uważam, że konsole coraz bardziej upodabniają się do ukochanych przez nas piecyków. Zobaczycie, że kolejne edycje konsol będą posiadały takie funkcje, które w pecetach pojawiły się dawno, dawno temu.

I tym podsumowaniem chciałbym zakończyć na jakiś czas temat upodabniania się konsol do PC…

cypers

pcvsconsole01_may2k6

=========================================

Jak zawsze zapraszamy na blog Cypersa, który znajdziecie tutaj.

Reklamy

5 Komentarzy

  1. IMO konsola to konsola – obejrzeć film, posłuchać muzyki i pograć. Nic więcej nie potrzeba… oprócz Xbox Live, oczywiście.


  2. Dzięki za komentarze…
    A ja teraz mam ferie i siedzę w mieszkanku u cioci w Warszawie :)


  3. Powoli się stają, ale to jest odgórne. My gracze chcemy prostych konsol, wkładam płytkę, leci, gram i jest pięknie :)


  4. Niestety, wszystko się z czasem zmienia…
    OT: Kupiłem sobie na x360: Dead or alive Xtreme 2 i perfect dark zero – Koniec OT!


  5. […] vol.1. F.U.C.K.T.#5: Felietonisko, czyli.. F.U.C.K.T.#6: Bliskie spotkanie z GTAIV na piecu F.U.C.K.T.#7: Czy konsole powoli stają się pecetami? F.U.C.K.T.#8: Powrót do życia F.U.C.K.T.#9: Wipeout HD F.U.C.K.T.#10: Spyro: Enter the Dragonfly […]



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: