h1

Którego bohatera gier nie chciałbym spotkać w ciemnej bramie?

20 Luty, 2009

psycho_l

Skoro Uth rzucił rękawicą, niechaj Uth ma – zapoczątkowany przez niego cykl wpisów o charakterze „Top 5 najlepsze tipsy w Bravo!” wypada należycie rozwinąć, dokładając do niego swoje trzy grosze. Ba! Groszy nawet pięć. Długo myślałem nad stosownym tematem rankingu. Przemknęło mi przez głowę kilka tematów, ale prawdziwe oświecenie nadeszło podczas wyjścia z mym wyiernym kompanem – dobermanem. Pal sześć samo wyjście, ale gdyby nie mój czworonożny przyjaciel jakieś pięć minut temu pożegnałbym się z telefonem, „oddanym” na rzecz panów w skrojonych na miarę dresikach, czekających na pociąg. Olśniło mnie – a gdybym zamiast karków spotkał któregoś z bohatera gier? Który  z nich najbardziej by mną powycierał ściany podczas nocnego powrotu do domu? Zobaczcie sami.

5. Ryu Hayabusa (Ninja Gaiden)

ryu-hayabusa

Niezwykle uzdolniony ninja posiada mój szacun ze względu na niesamowitą zwinność, zasób oręża, którym potrafiłby rozczłonkować moją skromną osobę, by tylko zdobyć mój portfel oraz znajomośc tajemnych technik Ninpo. Szacun szacunem, ale raczej nie chciałbym się znaleźć w roli ofairy tego jegomościa. Przyznajcie – perspektywa spalenia żywcem, stracenia kończyny górnej i dolnej poprzez szybkie i precyzyjne cięcie kataną, dostanie w żopę niesamowicie ostrym shurikenem (bynajmniej nie Emo Shurikenem – pozdro Pita ;) ), a następnie szybka dekapitacja to raczej nie szczyt Waszych ambicji, prawda? Przypuszczam, że nie macie skłonności masochistycznych, zatem polecam omijać tego pana szerokim łukiem. Pamiętajcie – uważajcie, bo ninja potrafi czaić się na Was również na suficie…

4. Craig Marduk (Tekken)

craig_marduk_t4

Przyjemniaczek, prawda? W dodatku opanował zapasy w stopniu, który przeciętnemu śmiertelnikowi co najmniej jeży włos na głowie. Marduk jest typem gościa, który najpierw wpada, łamie kręgosłupy, ręce i stopy, a potem dopiero myśli o tym, że przecież chciał tylko zapytać o godzinę… Potężna wręcz postura wcale nie czyni z niego niewiniątka, który kocha króliczki, dokarmia łabędzie i ma w domu chomika o imieniu Rajmund, chociaż tego ostatniego akurat nikt nie jest pewien. Każdy, kto widział Rajmunda nie dotrwał wystarczająco długo, żeby o tym opowiedzieć… Diagnoza po spotkaniu z tym wynalazkiem? Złamanie praktycznie każdej kości, jaka istnieje w ludzkim ciele. Ja w każdym razie bym się bał.

3. Cole Train (Gears of War)

coletrain

Cole, członek oddziału Delta koalicji COG, to solidny motherfucker. Przypakowany nie gorzej od Pudzianowskiego lub Schwarzeneggera, z budzącym repsekt bicepsem jest idolem nastolatek, Strong Menów i graczy. W dodatku posiada karabin Lancer wyposażony w piłę mechaniczną, donośny basowy głos, idealnie kwadratową szczękę oraz włada językiem, jakiego nie powstydziłby się sam Fredro czy Kamil Durczok. Wyjątkowo nie chciałbym od niego przyjąć piąchy w zęby, gdyż moja całkiem smerfna głowa stałaby się jakimś kikutem z niesamowitym wgnieceniem. Wiecie, jak w Looney Tunes. Ktoś może zarzucić, że w Polsce w bramach ukrywa się wielu Cole’ów, tylko bez Lancera i nie znających się na murzyńskim slangu, ale jednak patrząc na rozmiar bicka Parowoza śmiem wątpić, czy któryś wygrałby pojedynek z nim. W dodatku jest czarny – a to już samo z siebie budzi respekt.

2. Kratos (God of War)

kratos

Nie mogło zabraknąć bożyszcza tłumów, prawdziwego Boga Wojny – Kratosa. Umęczony Spartanin szukający uwolnienia od koszmarów własnej przeszłości posiada ryło, za które z miejsca należy się z 10 lat bez sądu – umalowana w bojenne barwy (w zasadzie jedną, czerowną), popielasta skóra, szrama nad prawym okiem, wzrok zabijający z miejsca i czadowa bródka. Nie wiem, jak Wy, ale ja tu widzę stałego bywalca „zza drugiej strony krat”, dodatkowo nie tego, który daje, ale tego, który wkłada. I to komu chce, bez wyjątku. Sprzeciw równa się bolesną śmiercią przez rozerwanie gołymi rękoma wpół, nadziewanie Ostrzami Chaosu, wypatroszenie czy też swojskie wyrwanie kończyny i dobicie nią prosto w potylicę. Brrr, sama myśl o spotkaniu wkurzonego Kratosa wieczorem napawa mnie grozą. Jest jednak jeden osobnik, przed którym nawet i Spartanin musi uklęknąć, chyląc mu czoła, a jest nim…

1. Książe Kosmosu (Katamari Damacy)

katamari_damacy___son

Bezwzględny Książe Kosmosu, na polecenie swojego lekko przygłupiego ojca toczy przed siebie kulę zniszczenia, absorbującą wszystko i wszystkich na swojej drodze. Raz rozwścieczony nie spocznie, dopóki nie dostanie tego, co chce i będzie gonił za upatrzoną ofiarą aż do skutku, tzn. do wchłonięcia nieszczęśnika w jego zabójczą kulę. Nie da się przed nim schować, nie da się uciec – on znajdzie każdego, wszędzie. Zdewastuje przy tym niezliczone miasta, zatopi to, co da się zatopić i nawet zgarnie do swej kulki kota czy kanarka! Ja w każdym razie mam dreszcze na jego widok. Zapewne i Wy, czytelnicy, również… Wystarczy tylko na niego spojrzeć – czy sam wizerunek Księcia nie powoduje u Was dreszczy, gęsiej skórki i ssania kciuka ze strachu? Nie kłamać, ja wiem swoje…

I tak oto dotarliśmy do końca mojego rankingu . Mam nadzieję, że pomoże on Wam w identyfikacji niebezpiecznych osobników, których należy unikać jak ognia, niezależnie od sytuacji. Ja w każdym razie staram się zbytnio nie wychylać w obawie przed kulką… Bynajmniej nie z wiatrówki. Do następnego przeczytania!

Bzdursky

Reklamy

10 Komentarzy

  1. :D Mocne :) Dołożyłbym Overlorda i jego miniony ;) Bardzo fajny tekst z dużą dozą humoru, świetnie się czyta. Czekam na more!


  2. Dzięki, staram się ;)


  3. No to teraz moja kolej! Moje jutrzejsze top 5 będzie o… dowiecie się po północy :P


  4. Hehe, to ja chcę napisać top 5 najgorszych filmów, hehe


  5. Pisz, a i na zdrowie ;)


  6. hehe zajebiste xD


  7. Z tym Katamari to pojechałeś ;P


  8. Wiem, od początku miałem ten szatański zamysł, muahahaha…. Księcia trza się bać!


  9. hehe z tym księciem to żem się zdziwił, myślałem że Wesker pójdzie na 1st.
    A marduka też nie chciałbym spotkać :D


  10. A widzisz, lubię zaskakiwać niespodziankami wszelakimi ;)



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: