h1

Metropolis – miasto przyszłości

5 Marzec, 2009

metroneohd5

„Metropolis” to bardzo specyficzne anime. Widziałem je spory kawałek czasu temu i od początku nosiłem się z zamiarem opisania na blogu. Niestety, było tyle innych, równie wartościowych tekstów do opublikowania, że przekładałem ten film z dnia na dzień i tak oto upłynęły miesiące do czasu, kiedy czytacie te słowa ;) Ale jak to mówi znane, polskie przysłowie – „Co się odwlecze, to nie uciecze” i tym miłym akcentem zapraszam do recenzji anime innego niż wszystkie..

Film opowiada o losach pewnego chłopca o imieniu Kenichi, który wraz z wujkiem detektywem przyjeżdża do Metropolis w celu schwytania dr. Laughtona, zajmującego się handlem ludzkimi organami. Kiedy są już bardzo blisko odnalezienia doktorka, dochodzi do pożaru w jego laboratorium. Kenichi dostrzega wewnątrz budynku człowieka i metropostanawia mu pomóc. Tym sposobem ratuje jasnowłosą dziewczynkę z oznakami amnezji. Jeszcze nie wie, że Tima nie jest do końca zwykłą dziewczynką, a jej przeznaczenie ukartowane przez potężnego Lorda Reda sięga o wiele dalej niż można byłoby się spodziewać. Niestety syn Lorda – Rock pragnie uśmiercić Timę i podąża śladem dziewczynki oraz chłopca. Dzieci spadają przez przypadek na niższe poziomy miasta zamieszkiwanego przez roboty. Szybko pomiędzy Kenichim i Timą zawiązuje się przyjaźń, która jak zawsze w takich sytuacjach jest wystawiana na poważny sprawdzian. Czy przeznaczenie Timy się spełni? To już musicie zobaczyć sami ;]

„Metropolis” (2001 rok) w wersji animowanej jest trzecim filmem opartym na niemym obrazie Austriaka Fritza Langa z 1927 roku. Jednak bezpośrednio anime czerpie z mangi Osamu Tezuki, który zafascynowany filmem Langa stworzył komiks science-fiction.

metro1Pierwsze, co rzuca się w oczy w kontakcie z „Metropolis”, to Disney’owska kreska postaci. Są delikatnie przerysowane i można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z bajką. Jednak tak nie jest i szeroko ujmując „Metropolis” jest takim zmanierowanym Ghost In The Shell. Także i tutaj mamy pytania egzystencjalne dotyczące różnic pomiędzy robotami, a ludźmi. Przede wszystkim widać to na podstawie postaci Timy, która do końca wierzy, że jest człowiekiem. Przyznam się Wam, że mi taka konwencja utrzymana w stylu filmów animowanych ubiegłego wieku bardzo się podoba. Tym bardziej, że nie jest do końca zamknięta w konkretnych ramach. Niektóre ujęcia są trójwymiarowe, jak np. miasto, a roboty oraz wybuchy zrealizowane zostały wyśmienicie. Szczególnie polecam zobaczyć postać Timy w ostatnich 20 minutach filmu. Prawdziwe mistrzostwo.

metro4Obok typowych wątków natury egzystencjalnej, obecne są też w filmie nawiązania do Biblii, m.in. Wieża Babel oraz przyrównanie Timy do anioła. Muzyka podobnie jak sam film, utrzymana jest w stylu retro, a najbardziej podobał mi się motyw z „I Can’t Stop Loving You” Raya Charlesa podczas destrukcji miasta. Niesamowity efekt, gdyż to, co się wtedy dzieje z Metropolis, to prawdziwa rozkosz dla oka. No i z drugiej strony tragiczny wątek miłosny pomiędzy Timą i Kenichim.. Nie powiem, ale nawet serce największego twardziela, takiego jak ja, bywa chwilami miękkie ;P

metro7To wszystko w połączeniu z doskonałym klimatem (obecny również Steampunk, np. w scenie ze zmontowanym przez detektywa Shunsaku Bana łączem ‚internetowym’) sprawia, że tego filmu nie da się pomylić z żadnym innym i warto go zobaczyć, gdyż należy do klasyki anime. Cóż, nie będę się rozpisywał – musicie obejrzeć go sami, bo warto :)

ps. Scenariusz do „Metropolis” napisał Katsuhiro Otomo (thnx uth :)), którego być może kojarzycie lub nie, ale kolejne anime, opisane przeze mnie na cpn, autorstwa tego pana właśnie – na pewno znacie :] Stay tuned!!

pozdrawiam,
pit

Advertisements

7 komentarzy

  1. Hihihi a czym sobie zasłużyłem na podziękowania? Metropolis jest ciężkim anime, bardzo powolnie prowadzonym i momentami usypiającym. Wg mnie taki miał być zamysł, lekko poetyczny i smutny: rewolucje które się nie udają, bardziej ludzkie roboty niż ludzie. Dziecinna Tima o niewinnym spojrzeniu, główny bohater idealista, wzlatujące gołębie i szaleństwo „bycia Bogiem”.
    Kreska jest piękna i choć momentami może się kojarzyć z Astroboyem to idealnei wkomponowuje się w przecudne tła i żywe miasto przyszłości.
    Sam kiedyś zrobił AMV do tego anime, jednak ten zaginął gdzieś w czeluściach mojego spalonego dysku twardego.
    Piękny film, ale dla ludzi którzy potrafią przebrnąć przez „brak akcji”.
    Tak jak napisał Pit: eksplozje wplatające się w nuty piosenki Raya Charlesa to miód dla uszu i oczu..
    Również gorąco polecam :)


  2. Wiem, jakie jest następne anime tego pana. A… cośtam :)


  3. Oglądałem dawno temu w telewizji. Wcale nie jest takie meganudne, raczej „niezbyt intensywne” ;) Warto jednak przebrnąć przez pierwszą godzinę filmu, bo potem jest już tylko ciekawiej. Niebanalny pomysł i niebanalna realizacja. Spoko anime ;P


  4. Nie twierdzę , że nudne. Imho wyjątkowe i niełatwe dla każdego w odbiorze


  5. Dokładnie -> „wyjątkowe” to bardzo dobre słowo na określenie tego anime :)


  6. Oj. Jedno z fajniejszych pełnometrażowych anime, jakie w ostatnich latach widziałam. I fakt, nie dla każdego będzie łatwe w odbiorze, chociaż ja „strawiłam” je bezproblemowo niemal.


  7. @cypers
    „Wiem, jakie jest następne anime tego pana. A… cośtam :)”
    Masz nosa chopie :]
    Zapraszam więc:
    https://crazypumpkinsnest.wordpress.com/2009/03/15/akira/
    :D
    —————————
    @emerencjanna
    Widzę, że jesteś fanką anime – jeżeli masz swoje ulubione, to napisz tekst a wrzucimy go na bloga :)



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: