h1

Straszni Strażnicy

7 Marzec, 2009

111

Przenoszeniu Watchmen Alana Moore’a z kart komiksu na język filmu towarzyszyły nie małe problemy, pierwsze próby ekranizacji odnotowano już w ’86 roku. Szukanie reżysera, odrzucanie scenariusza, przekraczanie budżetu, to wszystko spowodowało, że projekt trafił do tak zwanego piekła deweloperskiego by zostać wyciągniętym z niego 20 lat później. Za projekt złapał się Jack Snyder, „wizjonerski reżyser 300„, mając w garści scenariusz Davida Haytera udoskonalony przez Alexa Tse. Czy wyszło to Strażnikom na dobre?

5Snyder, jak w przypadku Czystó, postanowił być na tyle wierny komiksowemu pierwowzorowi na ile się dało, traktując nawet jego kadry jako storyboardy (scenorysy po naszemu). Specyficzna paleta kolorów odpowiadająca dziełu Moore’a, odpowiednia narracja, umieszczenie w filmie licznych easter eggów, nawet muzyka z tamtych lat, Jack zadbał o wszystko i zmontował aż 191 minut filmu. Niestety dla wytwórni Warner Bros. było to sporo za dużo, więc film został pozbawiony prawie 40.

Jeśli ktoś jeszcze nie wie choć po części o czym ten film jest, to chyba można go nazwać ignorantem. Od wielu miesięcy trąbiło się o ekranizacji najlepszego komiksu, jaki stworzył człowiek. Przyznajcie, że to wystarczająco zachęcające do sprawdzenia filmu, prawda? Największym mózgiem świata być nie trzeba żeby dojść do wniosku, że ten „najlepszy” musi różnić się poważnie od innych komiksów o super bohaterach. A różni się? I to jak.

6Rzecz dzieje się w alternatywnych latach ’80, kiedy wojna w Wietnamie została wygrana przez Amerykanów, a Nixon wygodnie siedzi na stołku prezydenckim już po raz trzeci. Jest to świat w którym zamaskowani obrońcy prawa byli czymś normalnym, ludzie bez żadnych super mocy bronili ulic miast aż do czasu uchwalenia prawa zakazującego tego procederu. Z sześcioosobowej grupy Strażników w czynnej służbie pozostało tylko trzech – Komediant i Doktor Manhattan (jedyny prawdziwy super człowiek) pracują na zlecenie rządu, a trzeci, Rorschack, na własną rękę, działając poza prawem rozprawia się z przestępcami. Ci, którzy wychodzą ze spotkania z nim cało mogą być policzeni na palcach jednej ręki pijanego drwala. Tak jakoś spokojnie czas leci, aż ktoś postanawia zabić Komedianta, czym daje do zrozumienia trochę ześwirowanemu Rorschackowi, że (byli) zamaskowani bohaterowie są zagrożeni. Niestety poinformowanie o tym reszty grupy nie przynosi zamierzonego efektu. A zegar zagłady symbolizujący napięte stosunki pomiędzy USA i ZSRR został właśnie zatrzymany na 5 minut przed północą.

2W filmie trudno doszukiwać się otwartej walki z bad guyem niszczącej pół miasta, to raczej dysputa, prawie, że filozoficzna, o istocie bycia herosem, tego, która z osobowości jest tą prawdziwą maską, celach i sposobach dochodzenia do nich. Zaręczam, że konkluzja nie jest tak łatwa i przyjemna jak w przypadku przygód Spider-Mana. Strażnicy w pewien sposób przypominają Mrocznego Rycerza Chrisa Nolana, oba filmy prezentują bardzo realistyczne podejście do bycia super. Z tym, że Watchem jest po prostu filmem lepszym, po jego obejrzeniu uwierzyłem, że to naprawdę może być ten najlepszy komiks w dziejach. Zresztą, dziś trudno dostać jakikolwiek egzemplarz w Polsce, choć jeszcze miesiąc temu swobodnie leżały na półkach w Empiku. Będę musiał odbyć podróż w nieznane by zapoznać się w graficzną nowelką. Na szczęście już wiem, że warto.

Shinigami

11

Reklamy

7 Komentarzy

  1. Możliwe, że na Strażników pójdę już za tydzień, podczas wyjazdu do Warszawy na WSK. Wtedy wypowiem się dłużej, ale jestem pozytywnie nastawiony.


  2. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Tekst zachęca do obejrzenia.


  3. Również chcę obaczyć!


  4. Co do komiksu, to jest to w cipę(wulgaryzm) grube, trzy zeszytowe dzieło, które skręca kark takim „wiekopomnym” dziełom jak”Pan Tadeusz” i Ogniem i Mieczem niszczy konkurencję.


  5. Popieram Shiniego. Ten film jest trudny i wiem, że wielu osobom może się nie spodobać. Jest za długi, ma dziwne tempo, czasem nieciekawe dialogi. ALE ma niesamowity klimat, pierwszorzędne zdjęcia, muzykę, ogólnie od strony wizualno-dźwiękowej to majstersztyk.
    Mnie Strażniczy zahipnotyzowali tym swoim powolnym tempem, obrazem, klimatem, muzyką.


  6. Jestem po seansie, jeden z najlepszych filmów jakie widział. Genialna konstrukcja fabularna, fajne postacie, super muzyka i mega mocna końcówka…
    Bardzo warto i jest to film, który koniecznie muszę mieć na dvd- a podejdę do niego pewnie jeszcze wiele razy.


  7. Szkoda, ze nie dostaniemy w Polsce na dvd wypasionej wersji rezyserskiej, to byloby cos.

    Wypada kupic wreszcie komiks.



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: