h1

Asuka Langley Soryu – Kotobukiya

22 Kwiecień, 2009

img1_b1

Daruję Wam opowieść o tym, jak to na poczcie dostałem wielką paczkę, po której otworzeniu okazało się, że zmieściłaby przynajmniej z cztery figurki.  Nie ważne, liczy się bezpieczeństwo i dostarczenie przesyłki w jak najbardziej collector’s friendly stanie, a to udało się idealnie. Nie poruszymy także sprawy naprawdę ciekawego i dobrze trzymającego w jednym miejscu figurkę pudełka, bo nikogo to nie interesuje. Każdy chce zobaczyć kawałek wyrzeźbionego ciałka.

Ach, Asuka… Już sam fakt posiadania takiej figurki, a właściwie małej rzeźby, jest czymś, czego w tym kraju można zazdrościć. A Asuka wyjęta z plug suita i ubrana w strój codzienny, to prawdziwy rarytas. Krótka bluzeczka w czerwono-białe pasy oraz jeszcze krótsze spodenki tylko dodają jej uroku. Ale to nie wszystko, bo Hiroshi Inagaki (rzeźbiarz) postanowił pokazać nam Asukę opatulającą się na skraju łóżka kołdrą, by po chwili mogła zagubić się w otchłani swoich myśli. Rozpływam się.

asu

Co rzuca się w oczy, po sprawdzeniu, czy piersi są dostatecznie miękkie, a pupa dobrze wymodelowana? Strasznie długie nogi. Asuka przypomina tym Usagi Tsukino i jej koleżanki. Jestem pewien, że gdyby wstała, kończyny dolne miałaby sporo dłuższe od górnej połowy ciała. Trudno to jednak uznać za błąd, bo który facet nie lubi długich, smukłych nóg? No właśnie. Myślę, że nawet evangelionowi puryści zaakceptują to odejście od standardów serii.

Jednak nogi, to nie wszystko. Łatwo także zauważyć dwa całkiem ciekawe błędy. Pierwszy, to bardzo ostry prawy łokieć. Może nie wygląda na taki na zdjęciach, ale w rzeczywistości mocniejsze przyciśnięcie palca może zaboleć. Drugą rzeczą jest trochę za mocno ugięta lewa dłoń. Przy prostej ręce taka pozycja nie może być za wygodna. Ale w sumie żadnej z tych wad nie można nazwać poważną.

 asu1_m     asu2_m

Reszta, to już tylko chwalenie. Malowanie poszło gładko, nigdzie nie widać błędów, czy kapnięć farby. Jasne, może cień na oczach nie wygląda uber naturalnie, ale trzeba się ostro przyglądać, by dostrzec to pod grzywką Asuki.

Co by tu jeszcze dodać, kiedy skończyły się rzeczy o których trzeba wspomnieć? Pozostaje mi napisanie, że to zagubienie na jej twarzy, luźno spuszczone włosy oraz normalne ubranie czynią wydźwięk tej figurki bardzo codziennym, tak nietypowym dla tej serii. Myślę, że każdy, kto lubi Asukę trochę bardziej niż Goku czy Vegetę i prawie płakał podczas oglądania End of Evangelion byłby wprost zauroczony prostotą i pięknością tego małego dzieła sztuki. Ja jestem i mam nadzieję, że Wam też się podoba.

asu4_m     asu5_m

asu6_m     asu7_m

Zdjęcia pożyczone ze strony http://www.mukyaa.com/

Shinigami

Advertisements

7 komentarzy

  1. Nooooo, na ten wpis czekałem od początku! :D Pamiętam doskonale, jakby to było wczoraj, fotki Asuki, którymi Shini nas nakręcał swojego czasu – pierwsza pochodzi właśnie z tamtej sesji :] Figurka ta jest jedną z tych rzeczy, których najbardziej mu zazdroszczę ;P Btw. jest może gdzieś Asuka w oryginalnym rozmiarze? :> Chętnie wymienię Jolę XD


  2. Też chciałbym taką… Ech przypomniałeś mi EoE, znowu popadnę w depresję… Chlip ;)


  3. Ładna rzecz :)
    Tak z ciekawości – w jakich granicach oscyluje się cena zakupu i sprowadzenia takiego cacka?


  4. Allegro i niestety zamykające się już Dageki mówią, że 120zł ;) W czasach kryzysu bardzie się opłaca niż kiedy ja kupowałem, bo teraz nie ma już takie różnicy w cenie po przeliczeniu.


  5. Czy te figurki nabierają z czasem na wartości kolekcjonerskiej? Czyli za 15 lat będziesz bogaczem? :]


  6. Zobaczymy za 15 lat ;)


  7. […] ubiegłego roku, zdjątko wszystkich moich dotychczasowych zdobyczy (na którym i tak zabrakło Asuki i maskotki Spyro). Uśmiech, chłopaki i […]



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: