h1

Szybko i wściekle, ale nie za szybko

14 Maj, 2009

Fast & Furious

No i stało się, zachęcony udanym Tokio Driftem obejrzałem nową odsłonę Szybkich. Czy było warto?

fast_and_furious_99Pierwsza rzecz rzucająca się w oczy podczas kontaktu z Fast & Furious, to starzy znajomi z poprzednich części serii. Już początkowa akcja z przejęciem cysterny daje ogólny obraz tego, czego się spodziewać dalej. Vin Diesel i Michelle Rodriquez wymiatają, a efekty specjalne im towarzyszące trzymają dobry „nierealny” poziom :) Jako para wypadli znośnie i sceny z ich udziałem stanowią solidną podstawę dla dalszej fabuły, trzeba dodać – naciąganej jak zawsze. W między czasie poznamy początki przyjaźni Dominika i Hana, oraz przeżyjemy parkour z naszym undercover-policjantem z pierwszej i drugiej części: Brianem O’Connerem, granym przez Paula Walkera. W sumie motyw z ukazaniem jego pracy od kuchni to fajnyfast_and_furious_991 pomysł i nawet chwilami rewelacyjnie zrealizowany.. no ale jest to film przede wszystkim o samochodach i właśnie pod cztery kółka ułożono fabułę.

Mamy głównego złego – Fenixa, który zachodzi za skórę zarówno Toretto, jak i O’Connerowi. Obaj chcą go dopaść i zabić. Na szczęście szybko odkrywają, że tylko wspólnymi siłami mogą tego dokonać. Jednym słowem seria zatoczyła wielkie koło wracając do korzeni. Czy to dobrze, czy źle? Trudno powiedzieć. Cóż jeszcze można wymyślić ciekawego w kwestii wyścigów ulicznych, czego byśmy nie widzieli w pierwszych 3 filmach? Takie pytanie sobie fast_and_furious_992zadałem siadając do F&F. No i tutaj dochodzimy do sedna – nic. Ten film jest jednym wielkim tyglem, w którym zmieszano ze sobą wszystko to, co do tej pory widzieliśmy. Za przykład niech posłuży nocny wyścig uliczny przez miasto, w którym jednocześnie biorą udział muscle cary i japończyki.. co ciekawe, te pierwsze znacznie lepiej wypadają na krętych miejskich drogach o_O”. Twórcom udało się nawet zaszczepić w najnowszej odsłonie akcję rodem z Mad Max’a, gdzie rozgrzane fury pędzą przez pustynię w tumanach kurzu, goniąc zajadle bohatera. A co do motywu z tunelem, to pozostawię go bez komentarza – mogli z niego zrezygnować, bo wtedy film miałby w sobie więcej realności, której mufast_and_furious_impreza bardzo brakuje. Muzyki także nie zamierzam opisywać, gdyż nie wpadła mi w ucho na tyle, abym zapragnął jej posłuchać w swoim samochodzie, jak miało to miejsce w przypadku Tokio Drift. W sumie to z całego filmu najbardziej podobała mi się przybajerzona Impreza – ostatnia próba wypromowania tego nieudanego modelu przez Subaru. Kupa kaski poszła, samochód fajnie pomalowali i wystawili w dobrym momencie na ekranie. To mi wystarczyło.

Powiem tak:
– gorszy niż Tokio Drift \/
– lepszy niż Szybcy 2 /\
– podobny do Szybkich 1 =

Taki prequel Tokio Drift, a sequel jedynki.. Ogólnie pomieszanie wszystkich Szybkich czyli wyścigi nocne tunningowanymi japończykami + wyścigi starymi muscle carami + nowy patent jak kanion w TD tyle, że teraz pod ziemią tunelami – będzie nowa gra jak nic!

fast_and_furious_background

pozdrawiam,
pit

__________________
Odmóżdżacze – Death Race & Tokio Drift

Reklamy

7 Komentarzy

  1. Z chęcia obczaję, niestety ja ostatnio nic ciekawego nie widziałem.


  2. Jak coś może być gorsze niż Tokio Drift i podobne do jedynki? Przecież TD to totalny szmelc, do jedynki nie ma nawet polotu…


  3. TD jest zajebisty!!


  4. Mi też TD się podobał, zdecydowanie lepszy niż 1.


  5. film 7/10 jak dla mnie.Dobre wyścigi i efekty, reszta taka jak w 2 pierwszych częsciach ;) Wymiękłem kiedy Vin dostał kulę w bark, spojrzał się na swoją krew ze swoim twardzielskim politowaniem, a potem sprał tą samą ręką kilku bandziorów po twarzy :D Właśnie za to kocham Vina Diesela xD


  6. tzw. nie „szczypie” się w tańcu ;) Ale gdyby tej rany dotykałaby jakaś dobra laska to by pewnie stękał w stylu „oła oła, bądź delikatna” :]


  7. zaje***ty filmik …
    wszystkie 4, czekam na następne :)



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: