h1

Electronic Entertainment Expo 2009 – E3 w pigułce

5 Czerwiec, 2009

1

No i mamy czego chcieliśmy, święto graczy – E3 – trwa w najlepsze. Przez ostatnie dwa dni mieliśmy okazję oglądać konferencje głównych graczy (MS, Nintendo i Sony) oraz największych deweloperów (EA, Ubisoft, Capcom niestety się nie stawił). Tyle słowem wstępu, warto przejść do dania głównego.

ms

Na pierwszy ogień poleciała firma Billa z promocją Klocka. Ich dwugodzinna prezentacja zaczęła się piosenką Beatlesów. Pocieszna i kolorowa animacja rozruszała mój lekko zaspany mózg pozwalając trochę poskakać nogom. Tak, kolejna gra muzyczna. Szkoda tylko, że Rock Band Beatles nie jest exclusivem na konsoli MS, wtedy przynajmniej mieliby powód do zapraszania na scenę Ringo Starra i okropnie dziamiącego gumą do żucia Paula McCartneya. Dobrą wiadomością dla posiadaczy 360 jest obecność aż JEDNEJ piosenki dostępnej tylko na ich sprzęcie – All You Need Is Love.

thr

– Następnie pokazał się Tomasz Jaszczomp ze swoją deską do Tony Hawks Ride. Tony sporo opowiadał jak to od dawna chciał nadać grom skejterskim większego realizmu, widać dostał prztyczek w nos od EA i ich Skate. W każdym razie, dechę pokazano w akcji niestety tylko na filmiku poskładanym z krótkich ujęć, więc nawet nie było szansy by ocenić czy to cudo faktycznie działa.

modern_warfare_2_screen2

– Dwóch panów z pewnej mało komu znanej firmy przyniosło ze sobą demo Modern Warfare 2. Prezentacja zaczęła się od zapierającej dech wspinaczki po lodowcu, by po chwili przenieść się do wnętrza bazy wrogich sił. Co prawda wszędobylski śnieg sporo zasłaniał, jednak bez problemu mogliśmy zobaczyć genialną animację śmierci przeciwników, szczególne wrażenie zrobił na mnie gość, który dosłownie nakrył się nogami po tym jak biegnąć zarobił kulkę w serducho. Warto zastanowić się nad kupnem.

FF13

– Następne w kolejce było pokazane na trailerze Final Fantasy XIII, które na pewno spodobało się fanom. Sporo kolorów, szybkiej akcji i dobrej muzyki przy akompaniamencie okropnego angielskiego dubbingu.

– Kiedy skończył się zwiastun FF na scenę poproszono Cliffa Bleszinskiego z kolegą z Epic. Chłopaki przynieśli Shadow Complex, strzelankę o trójwymiarowej grafice utrzymaną w konwencji 2D przywodzącą na myśl odświeżone Bionic Commando i pewną SNESową grę, której tytułu niestety nie pamiętam. Nie nakłania do zakupu Xboxa (jak pewna inna gra o której za chwilę), ale robi dobre wrażenie.

Joyride – darmowe wyścigi kartów z avatarami w roli głównej. Okropieństwo.

splinter

– Po całkiem niezłych trailerach Cracdowna 2 i Left 4 Dead 2 przyszedł czas na największy kop w jaja na konfie MS. Oglądaliście teaserki Splinter Cell Conviction wypuszczane ostatnio przez Ubi? To trzeba było, bo gra jest bliżej niż sądziliśmy. Zmieniło się dużo, Sam przestał wyglądać już jak menel (to na minus) i nauczył się wspinać prawie tak dobrze, jak Altair (to na plus). Gra jest potwornie szybka i filmowa co wspomaga genialny system celowania. Wystarczy przejechać celownikiem po głowie przeciwnika by włączyć auto aim. Kiedy gracz będzie gotowy wystarczy nacisnąć przycisk odpowiedzialny za strzał i Fisher w ułamku sekundy pośle do piachu każdego oddając tylko po jednym celnym strzale. Jeśli najnowszy SC faktycznie nie wyjdzie na nic PS3, a mój laptop nie będzie umiał uciągnąć tej gry będę zmuszony kupić Klocka.

forza3

– Podobno także świetne wrażenie zrobiła Forza Motorsport 3, mnie jednak wyścigi nie ruszają, więc nawet nie umiem powiedzieć co aż takiego fajnego w niej było. Ale wierzę fanom na słowo, że zwiastun czochrał bobra.

alan wake

– To samo miałem z grą widmo Alanem Wakiem. Horrory, to nie moja broszka, toteż produkt chłopaków z Finlandii (mimo, że autorów ukochanego Maxa Payne’a) średnio mnie ruszył.

rising

– Nie zgadniecie kto pojawił się teraz na scenie. Wpadł sam Hideo Kojima zapowiadając kolejnego Metal Geara od podtytule Rising. Wciąż nic nie wiadomo, ale najpewniej twarz reklamująca grę należy do Raidena, który będzie głównym bohaterem tej pozycji. Raczej warto mieć ją na oku, w końcu Koji zapowiedział ją po angielsku! Na szczęście to nie będzie exclusive.

– Teraz rzecz dla nerdów, połączenie Live‚a z Twitterem, Last.fm i Facebookiem. Czyli możemy pooglądać fotki i avatary znajomych, zamawiać filmy i pisać o tym notki. Warto zauważyć, że wypożyczalnia ma działać w full HD (1080p) i być obsługiwana przez ponad 20 krajów. Miły ruch ze strony Micro. Choć i tak w Polsce tego nie dostaniemy, a te strony dla nolifeów mnie nie kręcą. Oprócz kochanego Twittera, którego używa nasza ekipa.

natal

– Na prawie sam koniec Microsoft przygotował nie-taką-do-końca-niespodziankę, odpowiedź na Wii. Przywitajcie Natal, dwie kamery z wbudowanymi mikrofonami mocno rozwijające pomysł EyeToya Sony. Wszystkie gry idealnie odczytują ruchy graczy przekładając trzymanie powietrznej kierownicy na skręcanie samochodem, zmianę biegów niewidzialnym drążkiem, jeżdżenie na wyimaginowanej desce i wiele innych, tylko na filmiku promocyjnym, który nie był aż tak bliski rzeczywistości jak być powinien. Na żywo na konferencji pokazano MS Paint w wersji na 3009 rok. Kamera zeskanowała jegomościa i dopasowała go do odpowiedniego avatara w systemie konsoli. Przezroczysty ludek stał na tle wielkiego płótna powtarzając nawet najmniejszy ruch prezentera, niestety z lekkim delayem. Uśmiechnięty pan wylewał kubły wody kontrolując miejsce uderzenia farby ruchami rąk, a kolor głosem. Wszystko to wyglądało wyśmienicie i rozruszało wyobraźnię masy graczy, teraz każdy oprócz strzelania piłką do bramki będzie chciał także zrobić słonika ze swoją dziewczyną. Oprócz tego pokazał się jeszcze chłopiec tamagoczi, lecz wideo zapowiedź zamiast zagrania live ostudziła moje emocje.

Dobrze zmarnowane dwie godziny mojego życia, choć nie było to jakieś cudo. W skali szkolnej oceniłbym MS na 3 z plusem/4-.

nintendo

Nintendo w tym roku zaszalało, ich konfa wyszła lepiej niż ta z ostatniego E3. Niestety niewiele lepiej.

15 lat

– Najsampierw puścili grę, którą Miyamoto wymyślał od 15 lat, prawdziwe 4D, którego nawet Sony nie potrafiło osiągnać. Oto… New Super Mario Bros. Wii z opcją grania w cztery osoby jednocześnie! Jeśli Shigsy myślał nad tym przez tyle lat, to nie dziwie się dlaczego N zarzuciło produkcję gier dla graczy.

resort

– Później okropną i nudną babę w okularach zastąpił sam Reggie by zaprezentować Wii Motion+ i Wii Sports: Resort. Takich hitów, gdzie dzięki przystawce spadanie na spadochronie jest ultra realne, a rzucanie do kosza jest prawie tak męczące jak w prawdziwym życiu można Ninty pozazdrościć. Gdyby tylko nie fakt, że ja różnicy w działaniu wiilota nie zobaczyłem…

bowser

– Teraz czas na DSa, posiadacze tej kieszonsolki powinni akurat poczuć się w miarę zadowoleni. Zapowiedziano Bowser’s Inside Story, przygodówkę z systemem z Mario RPG rozgrywającą się w brzuchu tytułowego bohatera, Mario vs. Donkey Kong: Minis March Again! do ściągnięcia z DSiWare, przypominającą Hotel Dusk przygodówkę Women’s Murder Club, Golden Sun DS, który, fani mają nadzieję, nie okaże się konwersją, a sequelem i Style Savvy, ubieranie wirtualnych panienek dla  młodych dziewczynek. Oprócz tego warto także zwrócić uwagę na Cop: The Recruit przypominające swoimi założeniami Drivera, połączenie nawalania przez miasto skradzioną furą ze strzelanką o widoku znanym z Resident Evil 4 i 5. Powinno być dobrze, choć węszę problemy z celowaniem.

– Pokazano Legend of Zelda Spirit Tracks w formie planszy z postaciami i logiem gry. Kiedyś wyjdzie, nic więcej nie wiadomo.

– Pierwsza naprawdę nowa przystawka, Wii Vitality Sensor. Wsadzasz to diabelstwo na palec i mierzy Ci tętno oraz samopoczucie. Kolejna rzecz, która przypadnie do gustu emerytkom i ludziom chronicznie chorym. Ciekawe czy przynajmniej wykorzystają to w jakiejś grze innej niż Wii Sports.

– Zaszokował Super Mario Galaxy 2, którego nie spodziewał się zupełnie nikt. W ruchu wygląda dokładnie tak samo jak część pierwsza z dodanymi misjami gdzie można ujeżdżać Yoshiego.

resident

– Teraz wpadły pradzwiwe „killery”, trzy celowniczki o których wiedzieli od dawna wszyscy: Conduit, Resident Evil The Darkside Chronicles i Dead Space Extraction. Oczywiście najlepsze wrażenie zrobiły RE i DS, może wyjdzie z nich coś dobrego.

metroid

– Na sam koniec Nintendo zostawiło naprawdę mocny cios, Metroid: Other M tworzony przez Team Ninja! Wygląda to jak utrzymany w 2D/3D strzelanko-slasher z wykończeniami w QTE rodem z God of War. Nie jestem fanem przygód Samus, ale tutaj pociekła mi ślinka. Jeśli wyjdzie dobrze, to do listy gier wartych kupna na Wii dojdzie czwarta pozycja.

Na szczęście konferencja nie trwała dwóch godzin jak to było w przypadku MS i będzie u Sony. Nintendo nie zaszokowało praktycznie niczym, za to postawili na kolejne zabawki dla geriatryków i zanudzenie prawdziwych graczy. Jedyne (oprócz Metroida) naprawdę niezłe momenty, to zmieniający się od czasu do czasu kolor tła i poziom angielskiego Satoru Iwaty, który bawi mnie po dziś dzień. 2=.

sony

SONY

Konferencja pod wodzą Jacka Trettona zaczęła się z lekkim opóźnieniem, które można im wybaczyć po tym, co zaprezentowali.

– Wszystko zaczęło się od pierwszego z dwóch czy trzech fajnie poskładanych filmików prezentujących nadchodzące gry. Tretton nie omieszkał także pochwalić się liczbami, z których warto wspomnieć choćby 35 czekających na wydanie w tym roku eksluziwów.

U2

– Zaraz po tym praktycznie bez zapowiedzi zaprezentowano Uncharted 2. Nate i Chloe starali się jakoś przeżyć pod ostrzałem sił wroga. Gra wygląda i rusza się jeszcze piękniej niż część pierwsza, co jest cholernie trudne do uwierzenia jeśli nie widziało się tego na własne oczy. Nareszcie pokazano także Elenę i Sully’ego, zapowiada się kolejna wspaniała przygoda w niezłym przgodowo-komiksowym sosie. Aha, wczoraj wystartowała multiplayerowa betka U2. Ciekawe czy uda mi się dostać na nią kod.

mag

– Następny był Massive Action Game, MAG. Gra Zipper (twórcy SOCOMa) głównie znana jest z tego, że ma obsługiwać aż 256 graczy jednocześnie. Pokazano krótki urywek gameplayu, walk na TAKĄ skalę nie było jeszcze nigdzie. Może być straszne zamieszanie na mapach jeśli chłopaki nie poradzili sobie ze zgrabnym ogarnięciem całego tego burdelu. Gra dostaje ode mnie zielone światło, ale mimo to wciąż traktuję ją jako swego rodzaju kuriozum.

psp

– Kaz Hirai pokazał „najgorzej strzeżoną tajemnicę E3” (jak sam to nazwał) – PSP Go!, zmniejszoną wersję kieszonsolki Sony. Premiera pierwszego października, cena to 250 dołków bez centa. Nie ma co płakać za UMD, Kazik powiedział, że nie wycofają starszego modelu, będą je wspierać równocześnie by każdy mógł wybrać którą z konsolek woli. Miły gest. Tym bardziej, że na PSP zbliża się kupa hitów.

– Razem z odświeżoną kieszonsolką zadebiutuje Gran Turismo PSP ze swoimi 800 furami. Jak widać po zakoczeniu konferencji, większą uwagę niż pan Yamauchi zwrócił jego tłumacz (sporo fajnych obrazków do znalezienia w necie).

mgs

– Wpadł Hideo, widać ten facet  musiał się pokazać wszędzie. O ile na konfie MS zapowiedział nie-ekskluzywne MGSR, tak u Sony powiedział o Metal Gear Solid: Peace Walker, pełnoprawnym sequelu do trójki tylko dla PSP. Trailer pokazał ulepszoną animację postaci, zbliżoną do MGS3 grafikę, czterech Snake’ów współpracujących ze sobą oraz prawdopodobnie zmieniony głos Węża. Do tego na końcu sklejono w pudełku słonika.

agent

– Rockstar North smaży Agent, grę tylko na PS3 dziejącą się w latach 70-tych ubiegłego wieku. Znamy tylko jej logo.

ac2

– Wreszcie wpadł Patrcie Desilletes i pokazał w ruchu Assassin’s Creed 2 na specjalnie przygotwanym na potrzeby gry levelu. Gra wygląda cudownie i widać w niej tony nowych patentów, już na sam początek Ezio siedząc na ławce zabił podejrzliwego strażnika i zamienił się z nim miejscami, gdzie podtrzymali go już kumple zabójcy. Po przebiegnięciu przez bal maskowy i zrzuceniu kogoś do wody zwisając z krawędzi przyszły asasyn chwycił za latającą maszynę Leonarda da Vinci i poleciał hen daleko, bo aż na plac św. Marka pokazując przy okazji most Rialto. Na miejscu zobaczyliśmy jeszcze zabicie dwóch nieszczęśników oboma ukrytymi ostrzami w tym samym czasie, walkę halabardą oraz toporem i użycie do ucieczki dymnej bomby. I skok do wody. Obok Uncharted 2 pretendent do tytułu gry roku.

FF14

– Wrzucili nowy trailer FFXIII z równie okropnym co u MS dubbingiem. Po tym Tretton zażartował, że w przyszłym roku wychodzi także ekskluzywnie czternastka. Po chwili śmiechu pokazał zwiastun…

lost planet 2

– Okazało się, że Lost Planet 2 wychodzi na PS3 na początku przyszłego roku.

– Jest i odpowiedź Sony na Wii. Nie nazwane jeszcze przez pracowników firmy (bo wszyscy w internecie spontanicznie określili to dildem) wykrywacze ruchu w formie gałki ze świecącą kulką. Ustrojstwo współpracuje z PS Eye, jest robione przez chłopaków od kamerki i zrobiło na mnie o wiele lepsze wrażenie niż microsoftowa Natalka. Tech demo prezentowane przez dwóch gości pokazywało jak płynnie i bez żadnych spowolnień sprzęt rusza się w przestrzeni, zmieniając się co jakiś czas to w rakietę tenisową, to w miecz. Można dzięki dwóch dildom postrzelać z łuku, walczyć tarczą i mieczem, pisać. Ogólnie robić różne cuda i dziwy. A najlepsze jest to, że Sony, w przeciwieństwie do MS, od razu pokazuje, że ma to być zabawka, żadne tam objawienie. I tym raczej wygrają, zabawne popierdółki to jednak coś fajniejszego niż ambitne crapy.

– Zaraz po tym zaprezentowano ModNation Racers, czyli najprościej mówią, LittleBigPlanet na kółkach. Gra rozwija pomysł play-create-share zastosowany w LBP rzucając pocieszne stworki graczy za kółka gokartów do śmigania na własnoręcznie wyrzeźbionych torach. Nie będzie to pewnie objawienie na miarę Crash Team Racing, ale zapowiada się solidna giera.

trico

– Trico, a właściwie The Last Guardian zostało oficjalnie pokazane. Kojarzycie ostatnio wyrzucony do sieci filmik sprzed ponad roku? Wychodzi na to, że był to kontrolowany przeciek, ponieważ Team Ico pokazało dokładnie tę samą animację, zmieniono tylko projekty postaci oraz usprawniono grafikę. Będzie miodek, dużo miodku.

– Wspomniano coś o nudnym Gran Turismo 5. Podobno furki mają się niszczyć.

gow3

– Na sam koniec przygotowano równie wielkiego killera co U2 – God of War 3. Kratos nic nie stracił ze swojego rzeźnickiego uroku, wciąż sie jest mega brutalnym brzydalem, który nie cofnie się przed niczym by dotrzeć do celu. Nawet gołymi rękami urywa głowę Heliosowi. Graficznie i rzeźnicko cudnie, szkoda tylko, że system walki nie przeszedł zmian, na które tak liczyłem. Znów będę się nudził walką. Przy okazji, wiecie, że Kratos wystąpi w Soul Caliburze na PSP?

W moich oczach Sony spisało się najlepiej z całej trójki, postawili na sporo gier, mało pierdzielenia o niczym, dobry humor i naprawdę profesjonalnego Jacka Trettona, którego powinni pozazdrościć im konkurenci. Czy razem z tak dobrą konferencją faktycznie nadejdzie czas PlayStation? Mam nadzieję, że tak. Niech ten czarny koń wyścigu konsol skuteczniej pnie się ku szczytowi. Szkolne 4+/5- z uśmiechem za starania.

Shinigami

e3

Oki. Zacznę może od tego, iż nigdy nie śledziłem zbyt dokładnie E3. Przeważnie wystarczyło te kilka stron w Neo+ lub rozmowa ze znajomymi, abym uzyskał informacje, których potrzebowałem. W tym roku E3 było zupełnie inne. Po pierwsze od listopada zeszłego roku jestem szczęśliwym posiadaczem Xboxa 360, a po drugie tak się składa, że ostatnio prowadzę żywot pustelnika spędzając niemal każdą chwilę przed lapkiem. Tym samym niemal niechcący wsiąkłem w hype nakręcany na forum i gg wokół tego niesamowitego wydarzenia zwanego E3, dodatkowo podsycany faktem, iż naprawdę byłem ciekawy, co też nowego pojawi się na mojej ukochanej konsoli :) Jak na ironię konferencję M$ przegapiłem (co nadrobiłem później)  i moje spotkanie z targami zacząłem od prezentacji EA.

girlPokazano sporo gier, ale moją uwagę zwróciły przede wszystkim: Need for Speed: Shift – zaprezentowany gameplay nie zachwycił mnie za bardzo, gdyż zniszczenia powinny być już od Most Wanted, a sama „rozgrywka” czerpie bardzo dużo z Forzy2;  Mass Effect 2 – filmik bardzo mnie nakręcił na tę pozycję, nawet pomimo faktu, iż jeszcze nie grałem w jedynkę, co zamierzam nadrobić w wakacje; The Saboteur – bardzo intrygująca pozycja, będąca mieszanką skradanki i gta w czarno białej oprawie; All Points Bulletin – odrzucił mnie grafiką, ale być może tylko taka da radę pomieścić tylu żywych graczy na jednej mapie.. ogólnie taki sobie gangsterski mmo; Brutal Legend – bardzo lajtowa naparzanka z gwiazdorską obsadą, nie dla mnie; oraz Star Wars Old Republic – jedyną grą z tego uniwersum w jaką grałem był Jedi Knight: Dark Forces II, toteż nie pytajcie mnie o zdanie ;P

Konferencji Ubisoftu nie zdzierżyłem, gdyż Cameron w ponad półgodzinnym przemówieniu streścił niemal całą fabułę swojego nowego filmu pt. Avatar.. i gry za jednym zamachem :) Dotrwałem jeszcze do Red Steel 2, ale poziomem grafiki, wykonaniem i sterowaniem mnie niczym nie zaskoczyła. Zresztą czego się spodziewać po grze na Wii :> Potem były jeszcze: Shaun White Snowboarding: World Stage, Academy of Champions, Splinter Cell: Conviction, Ruse, Rabbids Go Home, TMNT: Turtles in Time oraz Assasins Creed 2, o którym kilka słów napisał Shini, a ja już wtedy smacznie spałem :]

dale

Felicia Day

Następnego dnia nie przegapiłem już żadnej konferencji, a wieczorkiem sobie nadrobiłem prezentację Microsoftu.

I teraz kilka słów podsumowania. Uważam, że M$ wygrał, jeżeli chodzi o prezentacje i zapowiadane tytuły na najbliższy rok:
– kontrolerem jakim jest nasze ciało, a nie dildopodobne magiczne pałeczki;
– Forzą3, która się skupia na tym co trzeba, a nie na WRC, Nascarach i innych ciekawostkach;
– przejęciem sonowskich exclusivów typu FF i MGS;
– rozwojem własnych ex, czyli Halo, Forza..
– jeszcze szerszą strukturą online.

Co do samej konferencji to mi się bardzo podobała, była interesująca, zaproszeni goście zabawni (ach ta Felicia Day :zakochany:), gdyby nie zwalony początek z Beatlesami, który był po prostu marny ;P Nie wiem tylko, po co Tony na początku konferencji prezentował deskę-kontroler do swojej nowej gry, skoro później podczas prezentacji Projectu Natal dowiedzieliśmy się, iż takowa w nowych grach w ogólne nie będzie potrzebna ;P

tlumaczNajwiększą porażką oceniam konfę Nintendo – prezenterzy nudni, silący sie na zabawne żarty, ci sami co w zeszłym roku, a gry.. no cóż, jak lubisz DS’a to znajdziesz coś dla siebie. Na Wii jedynie Super Mario Galaxy 2 wydaje się być fajnym rozwiązaniem, ale imo to za mało.

Konferencja Sony wypadła o niebo lepiej (ładne gry, szkoda że większość pokazywana w małych okienkach) i mógłbym ją postawić na równi z Microsoftem gdybym.. no właśnie – nie był fanboyem ;P

Co mnie najbardziej rozbawiło? Na pewno sklejanie słonika, które obejrzycie na filmiku poniżej, pokaz avatarków naśladujących nasze ruchy, śmieszny mimo woli tłumacz na konferencji Sony oraz mina szefów Ninny obserwujących strzelanie z łuku na prezentacji konkurencji – czyżby as w rękawie okazał się tylko marną siódemką? :) Liczę po cichu, iż w przyszłym roku Big N zaprezentuje coś naprawdę mocnego – może nareszcie właściwego Next Gena..

Natomiast na koniec zostawiłem sobie grę, która wywarła na mnie największe wrażenie podczas całych targów E3, na którą czekam i nie wiem czy wytrzymam do października – Forzę Motorsport 3 :] Na scenie pojawiło się czerwone Audi R8 – wizytówka nowej forzy i wysiadł z niego jeden z członków ekipy Turn 10. Potem na telebimie ukazało się niesamowite intro zrywające beret szczegółowością i klimatem (na dole wpisu). Oczywiście głównym elementem filmiku był pokaz f3furek pośród pięknych okoliczności przyrody, ale czegóż więcej potrzebują niewyżyci fani Forzy2 do zaspokojenia ich chorych fantazji :D Pokazano także krótki gameplay, ale dopiero po pokazie wyszło na jaw kilka pikantnych szczegółów dotyczących nowej produkcji – 100 tras i 400 furek, nowa fizyka opon na zakrętach oraz obecność suv’ów.. Co prawda nie uświadczymy w niej klasy WRC i Nascaru, jakim pochwalili się twórcy Gran Turismo 5, ale czy to źle? Jak wiadomo, jak coś jest do wszystkiego to.. jest TOCĄ 3 ;> Skok jakościowy nowej Forzy w stosunku do starszej siostry jest ogromny i na poniższych obrazkach sami możecie porównać jak wielki. To, co ujrzymy w produkcie finalnym będzie oszlifowanym f2z laserową precyzją diamentem – nie tylko najpiękniejszą samochodówką przez najbliższe lata na świecie, ale też najlepszym, w pełni modyfikowalnym przez użytkownika symulatorem jazdy – ultimate race driving game. Twórcy mają zaimplementować w końcowym produkcie cofanie czasu, a także nowe zachowanie zawodników kierowanych przez konsolę, którzy wreszcie zaczną popełniać błędy. Ponad to, jeżeli jeszcze nie macie dysku twardego w Waszej konsoli, to najwyższa pora aby w takowy się zaopatrzyć, gdyż Forza 3 zostanie wydana na dwóch płytach dvd – pierwszej z karierą i drugiej z dodatkowymi trasami i furkami. Smakowicie prawda? :) Pozostaje nam poczekać do października, aby w pełni rozkoszować się tą wspaniałą pozycją, a do tego czasu warto sobie przypomnieć wszystkie konferencje i przeżyć jeszcze raz, tym razem na spokojnie, Electronic Entertainment Expo 2009, gdyż historia tworzy się na naszych oczach :)

pozdrawiam,
pit

————————————————-
Konferencje do obejrzenia:
Microsoft
Nintendo
Sony
Ubisoft
EA

Reklamy

4 Komentarze

  1. Felicia Day i klejenie słonika dopiero na samym końcu? FAIL!


  2. Ważne, że link do galerii jest ;P


  3. OMG! Wymiękam :lol:

    Tłumacz wymiata!! :D


  4. […] dodam, że w Top 3 wpisów cpn, pomiędzy DB Kai i Falloutem stoi reportaż z tegorocznego E3. Hehe, ponieważ najczęściej szukaną frazą w Google jest Felicia Day […]



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: