h1

Potwory kontra obcy

16 Czerwiec, 2009

plakat

Potworne potwory i obcy obcy, DreamWorks wybrali sobie genialny pomysł na kolejny film animowany. Dziesiątki lat kinematografii i możliwość wrzucania cliché za cliché, raj dla scenarzystów z lekkim piórem i oglądającej filmy publiczności. Niestety od samego początku miałem obawy czy film nie będzie kolejnym średniakiem po Kung fu pandzie, czy przypadkiem zwiastuny nie pokazały wszystkich fajnych scen jak to ostatnio zdarza się coraz częściej. Starsi czytelnicy wiedzą, że mam w zwyczaju już we wstępie ocenianie filmu, tym razem jednak z tym poczekam, bo chciałbym najpierw wspomnieć o kilku trailerach.

tfNareszcie spodobał mi się Odlot od Pixara. Jasne, od początku chciałem na to iść, bo ogólnie lubię filmy animowane, ale teraz już wiem, że będzie tam fabularnie coś więcej niż tylko stary dziad latający w swoim domu w towarzystwie małego harcerza. Do tego, jeśli słuch mnie nie myli, w roli pana Fredricksena wystąpi Włodzimierz Bednarski, lepiej znany jako głos Freda Flintstone’a. Idealnie pasuje na starych pierdzieli.

Druga rzecz, to Prawdziwa historia Kota w Butach. Kiedyś chodziły słuchy, że DW mieli zrobić spin-off Shreka z Kocurem w głównej roli, ale chyba jednak porzucili ten pomysł. Podchwyciła go natomiast inna wytwórnia i raz dwa wyprodukowali swoją wersję. Szczerze przyznam, że nie chce mi się sprawdzać kto za tym stoi, ale brak widocznego loga twórców, podobne wykonanie Kota i właśnie stare plany DreamWorks na pewno napędzą autorom trochę publiki. Nie licze na hit, ale pewnie będzie można obejrzeć bez poczucia stracenia forsy.

Trzeci film, to oczywiście Transformers: Zemsta upadłych, czyli sequel jednego z najlepszych filmów akcji 2007 roku. Nareszcie wyjaśniło się dlaczego fabuła znów ma kręcić się wokół Sama, zwiastun wskazuje na to, że chyba nie zatrudniono żadnych nowych aktorów i potwierdzono powrót Megatrona. Nie wiem jak Wy, ale ja nie mogę się doczekać tej orgii efektów specjalnych. Jeśli tylko dodadzą kilku lubianych przeze mnie mechanicznych bohaterów, a dialogi będą napisane tak samo zabawnie, jak w przypadku pierwszej części twórcy znów mogą liczyć na przynajmniej trzy moje wizyty w kinie.

1Potwory opowiadają historię Susan, całkiem normalnej młodej kobiety, która w dniu swojego ślubu zostaje trafiona przez meteoryt. Tak po prostu. Jednak zamiast umrzeć bohaterka mutuje i powiększa się jak inne gigantyczne laski w filmach SF. Oczywiście trochę psuje jej to zaślubiny, do tego wpada armia i porywa dziewczynę. Sue budzi się w bazie wojskowej, gdzie poznaje inne trzymane tam potwory. Walcząc z tym, kim się stała musi także zmierzyć się razem z resztą ferajny z kosmitą, który przybył na Ziemię w celu odzyskania czegoś, co zostało mu skradzione. Jak myślicie, Susan zaakceptuje na koniec filmu to, kim się stała? Macie rację.

Animacja, to w większości zbiór ogranych i dobrze znanych motywów z największych filmów science-fiction ostatnich kilkudziesięciu lat, dostaniemy tu tajny ośrodek badawczy, inwazję, wielką zmutowaną babę, czy nawet prezydenta grającego obcemu najeźdźcy znajomą melodię na keyboardzie. Niestety, w parze z tym nie idzie dobry humor, oprócz scen ze zwiastunów nie zostało wiele okazji, które potrafią rozbawić. Zresztą, nikt na sali, włącznie ze mną, nie śmiał się z niczego, od czasu do czasu pojawiał się tylko uśmiech na mojej twarzy. Swoją drogą, pierwszy raz siedziałem na 3seansie w kinie sam, całkiem ciekawe przeżycie.

Słabo także wypadł polski dubbing, co na tle innych filmów jest ewenementem. Szkoda, że w trakcie nagrywania dialogów zmieniono aktorów, B.O.B. i kilka innych postaci robiło lepsze wrażenie z poprzednimi głosami. Na szczęście nie zawodzą jak zawsze zgrabnie przetłumaczone dialogi, czuć w nich, że akcja rozgrywa się na terenie Stanów Zjednoczonych.

Rzadko się zdarza żebym komuś odradzał pójście do kina, jednak z reguły dobrze się bawię na filmach, które oglądam. Potwory kontra obcy, mimo naprawdę świetnej tematyki, po prostu nie zaskakują niczym nowym, historyjka jest maksymalnie oklepana, a moralizatorska pointa aż wylewa się z ekranu. Typowy średniak, jeśli nikt Was nie ciągnie na siłę, to nie warto tracić pieniędzy. Nawet oglądanie w 3D nie powala.

Trzeba będzie sprawdzić niedługo nowego Terminatora.

Shinigami

2

Advertisements

4 komentarze

  1. Szczerze mówiąc to w kwestii animacji Dreamworks powoli zaczynam mieć mdłości… spore mdłości… Z każdą kolejną produkcją coraz bardziej spoglądam wstecz – kiedy technika w pełni skomputeryzowana nie byłą tak powszechnie dostępna i z bilbordów nie spoglądały setki kretyńsko uśmiechniętych stworów, których sam design był żałosną kalką czegoś, co było przedtem… :decadencemode:off:


  2. Dla mnie zakończyło się wszystko na Potworach i Spółce, każda kolejna produkcja to naciągacz z kiepskim humorem i tandetnymi gagami.
    Szczerze mówiąc to tęsknie za tradycyjną kreską i z przyjemnością przyjąłbym np pełnometrażowego Batmana od Warner Bros.


  3. „Epoka lodowcowa” jest niezła, tak samo 2 i teraz na trailerach 3 wygląda interesująco :)


  4. Rozczaruję komentujących! „Potwory kontra obcy” są fpyte! Texty prezydenta >> All



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: