h1

Transformers 2: Zemsta Megatrona i kumpli

23 Czerwiec, 2009

1

Ech, czemu zawsze, kiedy spieszę się do kina coś musi mi przeszkadzać? Zwykle są to czewone światła, dziś cholerna burza. Praktycznie płynąłem po ulicach starając się nie spóźnić na seans. O dziwo, jednak udało mi się dotrzeć nawet przed czasem by wygodnie zasiąść przed ekranem i czekać na film. Powitał mnie nawet tylko jeden trailer, też od Hasbro. Przedpremiery zobowiązują.

gijoeMowa oczywiście o G.I. Joe, kolejnym firmie opartym na nostalgii za czasami minionymi, który będzie hitem. Zwiastun pokazuje, że twórcy bardzo lekko podchodzą do przedstawianego w ich produkcji świata, podziemne pojazdy z wielkimi wiertłami i roztopienie Wieży Eiffla, wszystko na ogromnym luzie. Będą wszyscy znaczący Joe z Hawkiem i Scarlet na czele, jest Baronowa, Destro bez maski, są wreszcie Snake-Eyes i Storm Shadow. Będzie dobrze.

Już pierwsze sceny T2 pokazują, że coś się zmieniło w kwestii prowadzenia filmu. Pamiętacie to, jak w pierwszy Spider-Manie trzeba było czekać pół filmu aż Peter założy kostium, a w drugim wyskoczył w nim od razu? No właśnie, to samo mamy tutaj. Otwierająca sekwencja, to jeden wielki walko-pościg Autobotów za Decepticonami. Jest sporo rozpierduchy i można zapoznać się z grupką nowych przybyszy z Cybertona. Nie tylko po stronie dobra, bo i źli dostają niezłe posiłki z Soundwavem na czele (aż dziw, że rozpoznałem go jak tylko został pokazany).

2Ogólnie wygląda to tak, że rząd (jakże by inaczej) USA założył super tajną organizację NEST, która skupia najlepszych z najlepszych żołnierzy świata, z oddziałem Lennoxa na czele, i Autoboty pod dowództwem Optimusa Prime’a. Chłopaki sukcesywnie niszczą wszelkie ślady bytności Decepticonów na Ziemi. A Sam w tym czasie trafia na studia, czym bardzo smuci Mikaelę (Megan nareszcie całkiem ładnie wygląda) i Bumblebee, którego zabrać ze sobą nie może. Do tego przekładając w szafie ubrania po dwóch latach okazuje się, że do koszulki miał przyczepiony odłamek Kości! Jeden z dwóch ocalałych, warto dodać. Kiedy go dotyka, spływa na niego cała wiedza w niej zawarta, co „lekko” komplikuje mu życie i znów ściąga gniew Megatrona. Ups, spoiler.

Wszystko to jest tylko pretekstem do pokazania starych i lubianych postaci oraz walczących robotów. A tych drugich jest teraz sporo więcej, zarówno jeśli chodzi o faktyczną liczebność jak i obecność na ekranie. Do tego wprowadzony jest ciekawy wątek tytułowych Upadłych (a właściwie Upadłego, ale w liczbie mnogiej faktycznie brzmi lepiej), który niestety jest tylko liźnięty, ponieważ Bay zdecydował się… dać za dużo czasu Samowi i spółce. Jest tyle scen w których rolę przewodnią mogłyby grać wielkie roboty zamiast ludzi, że czasami, o zgrozo, film trochę działał mi na nerwy. Na szczęście praktycznie wszędzie gdzie jest Sam są także Bee, Bliźniacy (też Autoboty) i pewien mały zbuntowany Decepticon.

3Ogólnie film jest świetny – orgia efektów specjalnych, wciąż dobry, choć tym razem za często obracający się wokół stref erogennych, humor no i sceny poświęcone robotom. Kiedy Optimus pwnował w lesie Megatrona i Starscreama seryjnie miałem łzy radości w oczach. Swoją drogą, cieszy więcej screen time’u dla złego duo, Starscream więcej mówi i nareszcie przypomina swój pierwowzór z G1.

Ja z filmu jestem cholernie zadowolony, bo to jeden wielki fan service. Jeśli mówią Wam coś takie rzeczy, jak Matryca przywództwa, Devastator, Destructicony, Sideways, Acree oraz Jetfire, to też nie wyjdziecie z kina z niedosytem. Szkoda tylko, że w tym wszystkim znów olano Wheeljacka,

Shinigami

4

———————————

– Bigger Better Stronger-

transformers_revenge_5Tymi trzema wyrazami można krótko określić „Transformers: Revenge of the Fallen”. Od początku jest grubo! Przede wszystkim zostajemy rzuceni wprost w akcję, bez zbędnych wyjaśnień (no może poza przydługim wprowadzeniem lektora o Upadłych) i oglądamy ostrą rozpier*uchę – zwykły dzień z życia Autobotów :) Eliminacja złych Decepticonów pozostałych na Ziemi jeszcze nigdy nie sprawiała tyle przyjemności! Potem wątek o studiach „Psa na laski”, który musi pożegnać się z Megan i BumbleBee.. ale nie na długo ;) Jak bawili Was w pierwszych T rodzice Sama to tutaj będziecie nimi rzy.. znaczy zwracać. Ja tam się cieszę w przeciwieństwie do Shiniego, że wątek miłosny pomiędzy Mikaelą, a Samem jest tak szeroko rozwinięty (w jednym filmie się rozstają, schodzą, zdradzają i znowu schodzą), bo młodzież szturmem ruszy do kin > film zarobi kasę > dostaniemy nowe Transformersy :] Zresztą zawsze wtedy można pomyśleć o tym, co nas czeka za chwilę lub pośmiać się z licznych gagów i żartów – ja wybrałem drugą opcję :) Co prawda, jak zauważył Shini w recce prapremiery, troszkę za dużo jest anatomii, choć akurat ten element u Decepticona na piramidzie mnie rozśmieszył.. A co do Megan Fox, to fajnie biega :]

transformers_revenge_1Dobra, a teraz co jest najlepsze w nowych transformersach = dlaczego trzeba(!!) pójść do kina? Po pierwsze – mięsko, czyli ilość pokazanych robotów (wiem, że Shini się do tej nazwy na 100% przyczepi ;P). Jak może pamiętacie narzekałem na nią w ostatnim Terminatorze, tymczasem tutaj co chwilę jesteśmy zaskakiwani czymś nowym. Osobiście nie siedzę w sadze o Autobotach i Decepticonach, dlatego na laiku liczba, kolory i coraz to nowe modele sprawiają ogromne wrażenie. Warto też wspomnieć, iż w jednej chwili potrafi ich być multum na ekranie.  Na forum i w wielu innych miejscach spotkałem się ze stwierdzeniem, że ten mały Decepticonek z komórki potraktowanej fragmentem kości w Transformersach 1 był najfajniejszy. Więc teraz zapodam spojlera, iż wielbiciele tego pokracznego madafaki w T2 dostaną prawdziwą ucztę dla siebie, a nawet całą kuchnię! Ponad to rozbawił mnie wątek Mikaeli i dziadostwa przypominającego rc jeepka. Ale i tak bracia – czerwony i zielony wymiatają praktycznie od pierwszych minut filmu i nawet jest moment, że gdyby nie oni to.. a zresztą, musicie sami zobaczyć ;) Natomiast lekko wilgotne oczy miałem, gdy Bee zapodował swoje tradycyjne teksty ze starych audycji i przemówień.. ehh, za stary się już robię..

transformers_revenge_2Jednak najfajniejsze w nowych Transformersach i tak pozostaną rozwałki :D Jest tego tak dużo i tak zajefajnie zmontowane, że wychodząc z kina czułem się w pełni usatysfakcjonowany i syty. Chwaliłem ujęcia z ręki w „Terminatorze 4” jakbyśmy byli w samym centrum pola walki – zapomnijcie, „Trensformersy: Zemsta upadłych” zjada T4 na śniadanie i to bez zasmażki :) Kurcze, jeżeli tak ma wyglądać starcie przyszłości, kiedy ludzie będą dysponować pojazdami bojowymi chociaż w połowie przypominającymi Decepticony i Autoboty, to ja idę do wojska! :]

Mógłbym tak pisać w nieskończoność, ale nie czas na to i Wasze chęci do czytania ;P Jako, że mamy konkurs, to nie mogę wystawić oceny – choć pewnie domyślacie się jaka ona by była. A jeżeli nie, to gdy powiem, że to film roku, to resztę sobie dopowiedzcie sami :)

Transformers_revenge_background
pozdrawiam,
pit

Advertisements

9 komentarzy

  1. „założył super tajną organizację NEST, która skupia najlepszych z najlepszych..”

    – nasz ‚Nest’ też skupia najlepszych w swoim fachu ;P


  2. Oczywiście, że się nie przyczepię, bo, to są roboty :P


  3. Już się rozpisałem u siebie, więc powiem tyle:
    Film kopie dupy i nerki, Autoboty chwytają za jaja i nie puszczają przez cały film. A Megan Fox doskonale pokazuje że piękną i dzielną kobietą jest.
    Polecam!


  4. Dla mnie film to tragedia. Wynudzilem sie straszliwie, polaczenie american pie, mumi, skarbu narodow, kiepskie zarty, idiotyczni bohaterowie i fabula naciagana jak druty telefoniczne w swietokrzyskim. Strasznie sie zawiodlem…


  5. O tak, naprawdę nie rozumiem zachwytów. Nawet takie efekty nie przysłonią jak bardzo głupi to film.


  6. Teraz, kiedy emocje już opadły, też trochę inaczej spoglądam na ten film. Od początku mi się w nim coś nie podobało, ale olewałem to, bo przecież pierwsza część to był czysty wypas. Ale też na jedynce w kinie byłem trzy razy, na Zemstę jakoś mnie drugi raz nie ciągnie. TF2 jest dobre, ale jednak mogło być o wiele lepsze.


  7. Faktycznie jedynka była znacznie lepsza, tu jest zbyt dużo ludzkiego wątku w stosunku do ilości robotów, no i ta cała reszta z rzodkami jest po prostu głupia… Plus połaczenie optimusa i tego dziada… no kaman :)


  8. marudzicie ;P


  9. „połaczenie optimusa i tego dziada… no kaman :)” W kreskówce Optimus też się łączył ze Starfire’em..więc i tu dodano co nie co^^. Wiadomo że różne są gusta..jak dla mnie film jest zajebisty! Niekoniecznie dlatego że widziałem wszystkie kreskówki,fanboy czy coś (chociaż na sam widok przemiany filmowych robotów szczam pod siebie ;p).Super efekty specjalne itd. A że „ludzkiego wątku do ilości robotów” ku*wa..to sci-fi ..z fabułą..a nie jakaś pier*olona „Moda na sukces” że wszystko ma sie kleić itd. W każdym razie..film godny polecenia..przeze mnie.. Ktoś zbojkotuje,wyszydzi.. niech spierdala i miota żaluzję :))



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: