h1

Dom nad jeziorem

6 Wrzesień, 2009

lake_house1

Czy macie już dość śmiesznych i głupich komedii romantycznych? Czy skusilibyście się na coś poważniejszego ale z romantycznym akcentem? W takim razie ten film jest właśnie dla Was!

Nigdy nie przepadałem za filmami o miłości. Opowiadane w nich historie i wydarzenia zawsze wydawały mi się bardzo nierealne, nieprawdziwe i mające mało wspólnego z otaczającą nas rzeczywistością. Dlatego dosyć nieufnie podszedłem do „Domu nad jeziorem” oczekując kolejnej debilnej historii z parą kochanków w tle. Właściwie przekonały mnie do niego tylko trzy argumenty: Sandra Bullock, Neo oraz ciekawy temat dotyczący listów.. Nawet nie wiecie jak pozytywnie zostałem zaskoczony :)

lake_house2Kilka słów o fabule, co by Was delikatnie nakręcić ;) Otóż pewna pani doktor o imieniu Kate sprzedaje dom stojący nad brzegiem jeziora. W skrzynce zostawia list do przyszłego najemcy. W tym samym czasie domek ten kupuje młody architekt Alex i odpowiada na pozostawioną przez nią pocztę. Kate prosi go, aby przychodzące do niej na stary adres listy przeadresowywał do nowego miejsca.. Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że budynek w którym mieszka obecnie Kate jest dopiero w trakcie budowy. Zaczynają między sobą korespondencję i szybko odkrywają, że dzieje się coś niezwykłego, w co obojgu trudno uwierzyć. Na dodatek wspólne listowne rozmowy sprawiają im wiele przyjemności, a wydarzenia, pozornie tak dalekie, przeplatają się między sobą i układają w pewną całość. Oczywiście pojęcie miłości ma tutaj całkowite uzasadnienie :)

Nie da się tego filmu zaszufladkować do jednej kategorii. Z pozoru wygląda jak bajka „z życia wzięta”, ale szybko u widza rodzi się współczucie. Alex i Kate nie mogą być razem, gdyż dzieli ich coś silniejszego niż tylko przestrzeń. lake_house4Tajemniczy domek nad jeziorem stanowi jedyną więź. Jak już wspominałem film bardzo zaskakuje, można go tylko porównać z „Miastem Aniołów” z Nicholasem Cage’m i Meg Ryan, który również gorąco polecam i jak chcecie kiedyś go opiszę.

Na koniec wypadałoby napisać kilka słów o parze aktorów, która nie po raz pierwszy spotyka się na planie. Oczywiście mówię tu o Sandrze Bullock i Keanu Reevsie z pamiętnego filmu „Speed” z 1994 roku. 12 lat to sporo i myślę, że bardzo dobrym pomysłem było ponowne zaangażowanie ich do wspólnego projektu. Oboje znacznie dojrzeli, nie tylko wiekowo. Zagrane przez nich role idealnie pasują do interesującego, z lekką baśniową nutką, scenariusza. Są zupełnie inne od energicznych i pewnych siebie postaci w „Speedzie”. Mógłbym nawet napisać, że film ten został stworzony specjalnie dla nich.

„Dom nad jeziorem” pozwala zrozumieć prawdziwy sens miłości. Nieważne jest to, co chcemy osiągnąć natychmiast. Uczucie potrzebuje czasu aby finał był pełny i doskonały. Czyż nie tak wygląda życie?

lake_house3

pozdrawiam,
pit

Advertisements

6 komentarzy

  1. Zaraz się za niego biorę :)oczywiście po pracy ;) Są tu aktorzy których bardzo lubię, więc chętnie zobaczę co mają mi do przekazania. Postaram napisać tu coś jak go już obejrzę, swoją szosą ciekawe czy nasze zdania będą poróżnione na ten temat.

    Pozdrawiam!


  2. Czekam więc :)


  3. Trochę sobie poczekałeś ;)
    Jedno nie daje mi spokoju… jak ludzie, którzy się wcześniej spotkali, poróżnili się o 2 lata?
    Film bardzo fajny, przypomina mi „Częstotliwość” gdzie w rolach głównych zagrał James Caviezel i Dennis William Quaid jeden z moich ulubionych filmów.

    „Dom nad jeziorem” wydaje mi się być filmem, który nie jest tylko do obejrzenia i zapomnienia. W moim folderze „filmy” będzie miał jedno ze szczególnych miejsc, lubię oglądać po kilka razy i na pewno do niego wrócę.
    Obsada świetna- Keanu mmmmm :)
    W tym filmie można dostrzec prawdziwe znaczenie słowa miłość, nad którym zastanawiam się i analizuję to w jakim otoczeniu żyję z tym co zobaczyłam. Nie twierdzę, że jeśli zdażyłaby mi się taka sytuacja nie czekałabym… ale to jest po prostu niemożliwe.. A szkoda.

    Napisała to (baba), którą jak zwykle ponoszą uczucia i fantazje…

    pozdrawiam

    p.s. polecam Vicky_Christina_Barcelona ^^


  4. No to za niedługo recki „Częstotliwości” i „Vicky” w takim razie :D
    Przyznam się, że Penelope Cruz jest jedną z moich ulubionych aktorek i bardzo mi się podobała w „Vanilla Sky”, więc z chęcią obejrzę film Woodiego Allena :)


  5. „Czestotliwosc” to kapitalne sf z niesamowita konstrukcja i oryginalnym pomyslem. „V,C,B” niesamowicie mnie wynudzilo… i niestety nie podeszlo, film totalnie dla mnie nijaki :)
    „Vanilla sky” nalezy do listy best sf podobnie jak „czestotliwosc”, mimo wszystko „zmruz oczy” z Penelopka bylo pierwsze ;)
    Woody ostatnio coś się nie stara imho


  6. […] sami. Jest tak prawdziwy i w pewnym sensie pouczający, że zapamiętam go na równi z “Domem nad jeziorem“, choć to dwie zupełnie inne historie. Joseph i Zooey zagrali świetnie i tylko gratulować […]



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: