h1

Bękarty wojny

12 Wrzesień, 2009

plakat

Nie jestem fanem Tarantino. To znaczy, jasne, lubię obejrzeć jego filmy, jak każdy, ale żeby od razu go wielbić? Nie. Dlatego nie przyciągało mnie reklamowanie Bękartów, jako „film Tarantino”, od samego początku oczarował mnie tak kosmicznie niepodobny do innych filmów wojennych zwiastun, że musiałem na to iść. A że przy okazji jest to film faceta, który jak mało kto zna się na kinie rozrywkowym?

Bękarty wojny, to film, uwaga, wojenny. Ha. Ale na tyle inny, że trudno go opisać w kilku słowach. Mamy tu walkę z 01nazistami, dramat jednostek, konfidentów, nawet Żydzi się trafiają. Jednak tutaj to Żydzi polują na Niemców na wyraźny rozkaz rządu USA. A dowodzi nimi porucznik Aldo „Apacz” Raine (Brad Pitt znów pokazuje, że nie tylko dobrze wygląda), facet, który nienawidzi nazistów aż do szpiku kości. Ich celem jest jedno – zdobycie skalpów tylu niemieckich żołnierzy, ilu zdołają ubić. O dziwo, skalpy nie są tu tylko figurą słowną. Aldo i jego drużyna nie są tu jednak jedynymi bohaterami, znajdzie się jeszcze pewna młoda Francuzka i porucznik SS Hans Landa. Czarujący, niezwykle elokwentny i wygadany tropiciel Żydów, lub jak woli sam siebie nazywać, detektyw. Rola, która zasłużyła na nagrodę dla najlepszego aktora na festiwalu w Cannes.

Jak zwykle w przypadku filmów Quentina, nie można dać zwieść się pozorom. Jasne, krew leje się tu strumieniami i nie brakuje scen przy których co bardziej delikatni widzowie zamkną oczy i zatkają uszy, ale to nie wszystko. Oprócz 02wizualiów bardzo ważny jest tu świetny i dowcipny scenariusz oraz kunszt reżysera. Większość scen w Bękartach jest bardzo stacjonarna i polega na dialogach. Wiecie, tu ktoś siedzi przy stole, tam stoi w biurze, nawet podczas konkretniejszych akcji chodzi o rozmowy. A te są nadwyraz zajmujące, rubaszne i (niekiedy) śmieszne w ten inteligenty sposób, który wyłapią tylko niektórzy. Do tego towarzyszy im naprawdę genialna praca kamery. Nic dodać, nic ująć, tylko iść do kina.

Nie jestem fanem Tarantino, ale mimo to podczas napisów końcowych aż chciałem klaskać z wrażenia. Bękarty wojny na pewno staną na mojej półce z filami, czy to na DVD, czy innym Blu-rayu. A w najbliższej przyszłości wybiorę się do kina jeszcze raz. Jeden z najlepszych filmów roku. No i brawa dla ludzi czuwających nad akcentem Brada Pitta.

Shinigami

No tak, jeszcze coś o zwiastunach. Na pewno 2012, orgia efektów specjalnych z raczej miałkim i pompatycznym scenariuszem. No ale to zrozumiałe, że skupimy się na losach samotnego ojca i jego córki, cała ludzkość nie jest dobrym głównym bohaterem filmu. Po drugie Dystrykt 9, Peter Jackson producentem? Wchodzę w to. Do tego 9 w które zamieszany jest Tim Burton. Szkoda tylko, że w Stanach już jest w kinach, a w Polsce nawet trailerów nie ma (Edycja: Pewne źródła mówią, że jednak śpię pod kamieniem, bo nawet gdzieś w moim pobliżu premiery jakieś były, fuck). No i Wrota do piekieł Sama Raimiego. Niestety ludzie od reklamy zrobili pewien błąd, to nie jest film człowieka od Spider-Mana, to filmidło twórcy serii Evil Dead. Poza tym niedługo trzeba będzie sprawdzić Klopsiki i inne zjawiska pogodowe, dobrych filmów animowanych nigdy za dużo! Hej, wiecie, że czwarty Shrek tuż tuż?

Reklamy

5 Komentarzy

  1. Na moim seansie parę osób (w tym ja) rzeczywiście na końcu zaklaskało. =) Bardzo dobra, rzetelna recenzja, gratuluję! ^^ I zapraszam do mnie, gdzie też znajdziesz opis wrażeń po projekcji „Bękartów”. =) http://patykowy.wordpress.com/


  2. Wczoraj byłem w kinie na tym filmie. Tarantino jak zawsze pozamiatał i pokazał reszcie reżyserów gdzie ich miejsce. Dialogi, akcja, muzyka, stylistyka – wszystko to jest typowe dla mistrza, dzięki czemu już od pierwszych minut czuć specyficzny klimat. Największym zaskoczeniem filmu był dla mnie Brad Pitt – jako dowódca Bastardów wypadł niezwykle charakterystycznie, a jednocześnie w pewnym stopniu wiarygodnie. No i ten jego akcent – chyba specjalnie musiał się uczyć mówić do tego filmu :D Kolejną zaletą w moich oczach jest to, że znaczna część filmu toczy się w językach francuskim i niemieckim, nie tylko angielskim. Dzięki temu jeszcze mocniej wczułem się w to, co mistrz chciał pokazać widowni. Świetny, naprawdę świetny film. Ode mnie dyszka.


  3. film jest niezły, ale nie ma co zachwycać się nim IMO.

    Rola jew-huntera genialna, tak samo jak rola żydówki


  4. muszę koniecznie obejrzeć ten film


  5. IMO jeden z najfajniejszych filmów Tarantino.



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: