h1

Lewa ręka ciemności

28 Listopad, 2009

Ursula K. Le Guin należy do najwybitniejszych pisarek literatury science fiction i fantasy. Wiele razy była nagradzana największymi nagrodami literackimi: Hugo i Nebulą. Dlatego z niekłamaną ciekawością zabrałem się za jedną z jej najbardziej znanych książek należących do cyklu Ekumena pt. „Lewa ręka ciemności”.

Powieść osadzona jest we wspomnianym świecie Ekumeny. Akcja ma miejsce na niezbadanej wcześniej planecie, w świecie Gethen, przez miejscowych zwanym Zimą. Przybywa tu wysłannik Ekumeny o imieniu Genly Ai. Ma za zadanie przekonać mieszkańców Gethen do przyłączenia się do wspólnoty. Ląduje on w kraju Karhid, gdzie wzbudza wielkie zainteresowanie, a jego statek kosmiczny zostaje rozebrany na części i poddany badaniom. Genly rozpoczyna swoją misję i szybko wplątuje się w liczne intrygi pałacowe, gdyż każdy chce wykorzystać jego obecność dla własnych celów. Potem trafia do kraju Orgoreyn, który stanowi zupełne przeciwieństwo Karhidu, ale czy lepsze?

Ten krótki rys fabularny jest tylko ułamkiem tego co znajdziecie w powieści. Przyznam, że pomimo faktu, iż akcja nie jest tak dynamiczna jak w Wiedźminie i Achai, które m. innymi z tej racji tak przypadły mi do gustu, to „Lewą rękę ciemności” czyta się z równie wielkim zaangażowaniem i zainteresowaniem. Nie obędzie się bez tzw. syndromu „Jeszcze jeden rozdział i idę spać”, który potrafi trwać nieprzerwanie przez całą noc :)

Czym oprócz doskonałych intryg może nas jeszcze zainteresować powieść Ursuli K. Le Guin. Przede wszystkim opisem świata i mentalności jego mieszkańców. Otóż różnią się dosyć znacznie od Genly’ego, urodzonego na Ziemi. Są hermafrodytami, czyli obojnakami, którzy jedynie w pewnych okresach stają się płodni i przyjmują jedną z płci – męską lub żeńską. Początkowo opisy kemmeru (okresu godowego) wywoływały u mnie delikatny uśmiech politowania, ale z czasem autorka tak fachowo nakreśliła powiązania pomiędzy polityką, a kemmerem, że w mojej wyobraźni powstał obraz społeczeństwa zupełnie innego od naszego (jednak z pewnymi podobnymi cechami, przywarami i zachowaniem, które już sami musicie sobie doczytać), ale w pełni funkcjonalnego, obdarzonego swoimi tradycjami i religią. Szybko udało mi się wejść w skórę Genly’ego i tak jak on zagłębiać się w poznawanie nowego świata.

Mój ulubiony etap? Przejście przez lodowiec. Jeżeli polityka i rozdziały dotyczące przypowieści, kronik, stanowiące uzupełnienie do ogólnego obrazu Zimy Was nie interesują, to te kilka mroźnych rozdziałów powinno Wam się spodobać bez dwóch zdań. Ja osobiście byłem oczarowany szczegółowością opisów śniegu i lodu oraz relacji pomiędzy osobami przemierzającymi ten niedostępny krajobraz. Przysłowie, że najlepszego przyjaciela poznajemy w biedzie nigdzie jeszcze nie miało tak realnego znaczenia. Gorąco polecam!

pozdrawiam,
pit

Reklamy

4 komentarze

  1. Brzmi ciekawie, swoją drogą powinieneś zagrać w Mass Effect, ogrom tego uniwersum by Cię oczarował :)


  2. Po gta4 celuję w Mass Errect ;]


  3. […] Pożyczyłem ją znajomemu który umieścił recenzje na współtworzonym przez niego blogu – CPN nie oczytałem jej co prawda, ale na pewno napisał tam coś […]


  4. […] “Achaji“, “Łowcy androidów” (powieść i film), “Lewej ręki ciemności“, a także “Perfekcyjnej niedoskonałości” Jacka Dukaja, który również i […]



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: