h1

Traffic, zmienić reżysera i byłby tetraptyk

2 Styczeń, 2010

Święta to dosyć specyficzny okres w rocznym cyklu życia każdego młodego Polaka. W telewizji wita nas „Kevin buszujący samotnie w zbożu” oraz „Szklana klatka”. Ale poza stałymi punktami programu można znaleźć też coś, co pozwoli nam się oderwać od kolorowej papki ciast i deserów, a nawet poczuć się kimś wyjątkowym – lepszym. Takiego uczucia doświadczyłem również ja oglądając wczoraj „Ratatuj”, ale nie o tym chciałem pisać. Ponad rok temu zrecenzowałem na łamach cpn tryptyk Alejandro Gonzaleza Inarritu składający się z filmów: „Amores perros”, „21 gramów” i „Babel”, który wzbudził we mnie wielkie uznanie i myślałem, że już nie pojawi się nigdy obraz mogący konkurować z tymi dziełami.. Myliłem się.

„Traffic”, bo o nim właśnie mowa przypadkiem zagościł późnym wieczorem na ekranie mojego telewizora. Nie pamiętam już, która stacja go emitowała, ale z braku laku chłonąłem wszystko, co popadnie. I tutaj zostałem mile zaskoczony – film reklamujący się całkiem pokaźnym gwiazdozbiorem (Michael Douglas, Katarzyna Zeta-Jones, Salma Hayek, Dennis Quaid, Don Cheadle, Benicio del Toro) okazał się naprawdę dobry i daleko odbiegał od setki amerykańskich gniotów, gdzie poza gołymi znanymi tyłkami nie ma nic więcej. Dodatkowo sposób przedstawienia wydarzeń przypominał ten zastosowany przez Inarritu i także tu występowały trzy odrębne historie, które oglądaliśmy jednocześnie i które w końcu się ze sobą przeplatały.

Tematyką są narkotyki. Akcja dzieje się w Meksyku – dwóch policjantów, wśród nich del Toro, pod rozkazami generała Salazara walczy z handlarzami narkotyków, którzy mają swoich odbiorców i partnerów w Stanach, gdzie dzieją się pozostałe historie. Wysoko postawiony szef wydziału do walki z narkotykami nie dostrzega faktu, że tuż pod jego nosem pozostawiona bez opieki córka przypadkowo wpada w uzależnienie od narkotyków. Znowu gdzie indziej żyjąca w dostatku żona pewnego biznesmena odkrywa po jego aresztowaniu prawdę dotyczącą zarobków jej męża i pod okiem policji próbuje wziąć sprawy w swoje ręce. Jak się wszystko kończy – musicie zobaczyć sami.

Każda z historii jest przedstawiona w nieco innych kolorach – Meksyk jest jasny, piaskowy, w odcieniu żółci, tymczasem losy córki urzędnika mają nałożony błękitny filtr. Jedynie wątek Catheriny Zeta-Jones ma żywe, niepokryte żadnym filtrem barwy. Zauważyłem, że wraz z zazębianiem się wątków kolory ulegają ujednoliceniu, co jest przyjemnym smaczkiem.

Film „Traffic” w reżyserii Stevena Soderbergha („Ocean’s 13”,  „Ocean’s Twelve: Dogrywka”, „Ocean’s Eleven: Ryzykowna gra”, „Solaris” etc.) jest pełen intryg i zaskakujących zwrotów akcji, a także scen smutnych, zmuszających do zastanowienia. Z tryptykiem Inarritu łączy go także rola Benicio del Toro, który dostał Oscara dla najlepszego aktora drugiego planu. Del Toro grał w „21 gramach” skonfliktowanego ze swoim sumieniem i poglądami etycznymi kierowcę, który potrącił niewinnych przechodniów wracając pickupem z baru. Także w „Trafficu” jego bohater jest postawiony przed wyborem i stara się podjąć właściwą decyzję – mniejsze zło, a także próbuje spełnić swoje marzenia. Czy mu się uda? Gorąco polecam, nie tylko fanom wielokrotnie wspominanego dziś Inarritu, ale też ulubieńcom innego filmu o narkotykowej tematyce – „Requiem dla snu” autorstwa Darrena Aronofsky’ego. Pozostali kinomaniacy również znajdą w dziele Soderbergha coś dla siebie :)

pozdrawiam,
pit

Advertisements

3 komentarze

  1. Jestem bardzo uszczypliwy, wiem, ale skoro już zapisujesz polski tytuł filmu, to pisz poprawnie ;-) „21 gramów”, nie „21 gram” ; >


  2. poprawiłem, dzięki :)


  3. Znam, znam. Swojego czasu bardzo było o nim głośno, Del Toro jest świetny- bardzo autentyczna postać.
    Momentami odrobinę przydługawy, jakkolwiek fajny i oryginalny.
    Btw. może jakiś wspólny tekst o „Mieście gniewu”?



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: