h1

Fallout 3 Game of the Year

17 Luty, 2010

Sporo napisałem o serii, o samym Fallu 3, a także o wszystkich achievementach, które można zdobyć w podstawce.. Teraz czas na dodatki :]

I. Instalacja

Dłuuuga – najpierw dodatki z dysku 2, potem sobie zainstalowałem grę właściwą, aby nie trzeba było nagrzewać niepotrzebnie napędu. Na oko z 10 minut. Sejwy ze starego Falla 3 zostają, więc po instalacji GOTY nie ma problemu aby kontynuować przygodę już rozwiniętą postacią. Niestety, jeżeli mieliście do czynienia z wersją PL, to musicie grać od początku, gdyż dodatki nie współpracują ze starymi sejwami.

II. Odbieranie sygnałów

Po jakichś 2 minutach od wgrania stanu gry zatwierdzamy poszczególne fale radiowe, które docierają do pip boya. Można wykonywać zadania w kolejności w jakiej nam się podoba, ale ja postanowiłem po Bożemu :] Od początku mamy możliwość levelowania ponad 20 poziom :D

III. Operation Anchorage

– Chwilę zajęło mi dojście metrem do miejsca docelowego i oczyszczenie terenu. Potem włazimy do VR i gramy.
– Pierwsze, co rzuca się w oczy to niedopracowanie kodu. Raz mi się dokumentnie zawiesiła konsola, innym razem przez ćwierć poziomu przebijałem się mając artefakty na ekranie (trójkąty). Ale to były wypadki sporadyczne.
– Ogólnie dodatek jest łatwy, szczególnie jak włączymy go na 20 poziomie doświadczenia, bo jak ktoś tam wejdzie na niższym, to już może być ciekawiej.
– Achievementy nie wymagają specjalnego zachodu – wpadają wraz z postępami „fabuły”.
– Jednakże coś nie do końca gra, bo zamiast nazwy zdobytego achieva wyświetlało mi się takie info: <translated text> ale jakoś specjalnie mi to nie przeszkadzało. Bug ten wynika z języka ustawionego w menu konsoli. Mam ustawiony polski, a dodatki nie mają zaimplementowanego tłumaczenia. Gdybym miał angielskiego dasha – nie byłoby problemu. W tym przypadku wersja podstawki Fallouta, w którą grałem rok temu nie miała znaczenia, bo wcześniej też było to ENG. Zalecam więc ustawienie angielskiego języka w menu konsoli przed przystąpieniem do DLC.
– Fajne nagrody czekają po zakończeniu dodatku, a wśród nich moja ulubiona: Gauss Rifle, choć nie brzmi tak charakterystycznie jak w F2.
– Nie zapomnijcie po odsłuchaniu nudnego nieprzewijalnego wykładu generała zwerbować na jednym kompie drużynę, na drugim zestaw broni i odwiedzić kolesia stojącego w wejściu do namiotu aby dał Wam broń, bo można o tym zapomnieć ;)

IV. The Pitt

– Przynajmniej tutaj nie trzeba się specjalnie przedzierać, ot teleportowałem się do Stacji Przekaźnikowej (tam gdzie są te klosze satelitarne) i kawałek z buta.
– Niesamowity klimat.
– O ile achievy wpadają bez problemu (wciąż mam nazwy osiągnięć: translated text), o tyle znalezienie 100 Stalowych sztabek to prawdziwe wyzwanie. Polecam ten filmik (2 części):

(koleś się chyba pomylił o jedną sztabkę za dużo w obliczeniach, ale same lokacje itemów są ok)
– Aczik powinien się Wam nabić gdy oddacie wszystkie Steel Ingoty zleceniodawcy.
– Po rozegraniu walk i zaliczeniu zadania – nie zapomnijcie wyjąć swoich zarekwirowanych przy wejściu do Pitta rzeczy. Znajdują się one w podłużnej skrzyni na podłodze.
– Nagrodami za przejście DLC są fajne bronie (otrzymywane za sztabki), perki oraz doświadczenie.

V. Broken Steel

– Można rzec, że jest to druga pełnoprawna część tej wspaniałej gry.
– Wraz z dodatkiem otrzymujemy nowe zajebiaszcze bronie, których nie będę Wam zdradzał, aby nie psuć zabawy. Ogólnie dodatek opiera się na pewnym motywie, którego się nie spodziewałem i bardzo mi się spodobał.
– Dostajemy nowych przeciwników > Żołnierzy Enklawy Hellfire z nowym fajnym hełmem i pukawką.
– Nowa fabuła – ogólnie twórcy pozalepiali luki w scenariuszu z podstawki i rozwinęli kilka miejscówek jak np. Old Olney..
– Dodatek zawiera masę świetnych patentów, które urozmaicają rozgrywkę.
– Brak zauważalnych bugów..
– ..no może poza zwieszką Prime’a, ale wystarczyło wczytać wcześniejszy save.
– Za BS brać się tylko na bardzo wysokim doświadczeniu (ponad 20 to minimum!)
– Gdy będziecie potrzebowali ‚Fuse’ to nie szukajcie go po całej lokacji, bo specjalny Sentry Bot naprawi problem.
– Używajcie Dart Guna w przypadku Deathclawów – będzie łatwiej je zabić.
– Aby nabić acziki za 30 poziom Good, Bad and Ugly.. znaczy Neutral, na 29 idźcie i rozwalcie Megaton.. albo skorzystajcie na 30 poziomie z nowych perków bezpośrednio zmieniających karmę.
– Zauważyłem praktyczny perk dla wielbicieli Dogmeata – mając go, gdy pies Wam zginie, znajdziecie nowego przed wejściem do Vaulta 101!
– Kod: 216

VI. Point Lookout

– Ten DLC ryje beret! XD
– Ogólnie, jak nie macie ochoty kupować GOTY, to na Point Lookout warto wydać kasę i ściągnąć z Marketplace.
– Ze wszystkich 4 dlc jakie obadałem do tej pory ten jest zdecydowanie najlepszy.
– Najważniejsze >> KLIMAT
– Od pierwszych chwil, zanim jeszcze odcumujemy od brzegu, npc budują niezłą otoczkę. W sumie to płyniemy na wyspę z myślą o wypoczynku i związanym z nim poszukiwaniu skarbów, czyli sielankowy urlopik ze szczyptą przygody. Z takim też nastawieniem przemierzamy opustoszałe miasto, pełne niegdyś turystów. Ojjjj klimat, klimat i jeszcze raz klimat!! Oczywiście od samego początku zacząłem lizać ściany i skierowałem się do hotelu..
– I tutaj zaczyna się to, co miśki lubią najbardziej, czyli czysty thriller! Jeżeli podobała Wam się „Teksańska masakra piłą mechaniczną” lub „Wzgórza mają oczy” to smaczek zagubionych pośród lasu chałupek i szwendających się po chaszczach tubylców przyjmiecie z otwartymi rękami i bananem na twarzy :D
– Także miłośnicy „Silent Hilla” znajdą coś dla siebie we wszędobylskiej mgle, jak również wielbiciele „Blair Witch Project”..
– Ogólnie okultyzm wylewa się z tej pozycji litrami i mamy bardzo ciekawą i zaskakującą historię.
– Widać, że twórcy dostali wolną rękę podczas tworzenia tego dodatku, gdyż jest on przepełniony wieloma fajnymi rozwiązaniami, nieobecnymi wcześniej w Fallu 3.
– Klimat budują „nowe” stylowe bronie zarówno palne, jak i białe.
– Przeciwnicy to naprawdę twarde sztuki i sami musicie metodą prób i błędów wybrać najskuteczniejszą przeciwko nim pukawkę. Szkoda, że moc tych dostępnych w dodatku jest raczej za słaba na te maszkary.
– Achievy zdobywa się łatwo, aktualnie szukam wszystkich miejscówek..
– Gdy będziecie szli do budynku Dunwich, to nie kierujcie się namiarami na radarze sugerującymi rejony Springvale, tylko śmiało idźcie gdzie trzeba. Potem przebijcie się na sam dół. Gdybyście mieli problemy ze znalezieniem drogi, to od 2:40 minuty znajdziecie ją na tym filmiku.
– Już teraz wiem, że powrócę na wyspę – tu jest moje miejsce :]

VII. Mothership Zeta

– Uff już mam za sobą.. to imo najgorszy dodatek ze wszystkich 5.
– Wkurwiający przeciwnicy. Ja rozumiem, że pole siłowe jest wyczes i daje wielką odporność, ale wybaczcie, aby małe wypierdki miały wytrzymałość większą od Deathclawów?!? o_O Jeżeli natraficie na aliena błyszczącego się na wszystkie strony, to liczcie się z 4-5 strzałami z Gauss Rifle w głowę (broń daje większe szanse przeżycia, bo często powala oponenta na ziemię i mamy wtedy cenne sekundy dla siebie) albo Plasma Rifle czy z Gatlinga, przed którym klękają z pokorą wszyscy przeciwnicy.. ale nie alieny.
– Takich osłoniętych wymoczków potrafi się rzucić na nas kilkoro na raz i wtedy przejebane. Ogólnie walka w tych warunkach jest bardzo irytująca, choć potrafi stanowić niezłe wyzwanie.
– Dalej niektóre rozwiązania fabularne.. np. nie można się od razu dostać tam gdzie chcemy, bo albo przejście jest zablokowane albo nieaktywny teleport, ale wystarczy, że gra stwierdzi, iż możemy już iść dalej i drzwi/pola siłowe stają przed nami otworem. Czasami trzeba nacisnąć jakiś świecący się przycisk, ale nic bardziej nie wkurza jak pojawiający się w teleporcie przeciwnik, gdy my sami nie możemy w danej chwili z niego skorzystać :/
– Dlatego aby nabić przedostatniego aczika w grze, musicie zbierać holotaśmy od samego początku Waszego pobytu na statku, gdyż raz zaliczona droga w niektórych przypadkach jest później niedostępna! Polecam ten filmik:

i aby mieć wszystko pod kontrolą tę stronkę: http://fallout.wikia.com/wiki/Alien_Captive_Recorded_Log, dzięki której w każdym momencie możecie sprawdzić, czy macie wszystkie holotaśmy z danej lokacji i czy możecie ze spokojem ją opuścić.
– Także sama fabuła nie stanowi najwyższych lotów – idź > pozamiataj > zniszcz/włącz – i tak kilka razy pod rząd. Nawet walnęło mnie po oczach pewne paradoksalne rozwiązanie, ale nie napiszę jakie, bo sami zauważycie.
– Także tak zwane bramy odnawiające życie, coś nie chciały mi działać. Nie wiem, czy to wina mojego PA, bo gdy byłem naguśki, to zdawały egzamin. Tak czy inaczej z 250’u stimpacków jakie wziąłem ze sobą, pozostało mi około 100, co jest pewnym ewenementem w grze stawiającej już większe wyzwania niż grupka rozwydrzonych zielonych glizd.
– Poza tym DLC oferuje kilka nowych broni (kilka w rozumieniu ‚mało’) oraz przeciwników, z których najbardziej podobał mi się pan Abomination i szkoda, że twórcy nie zaszaleli bardziej w ich designie. W sumie wolałbym na statku spotkać stare, dobre, ślepe alieny w przeróżnych konfiguracjach, niż zielone gówna, bo wtedy przynajmniej dodatek miałby jakiś klimat..
– Brakowało mi czegoś, co poza architekturą Zety by mnie zaskoczyło, a przecież temat praktycznie nie posiada dna.. ehhh.. mam wrażenie, że komuś już się najzwyczajniej w świecie nie chciało.

VIII. Mój osobisty ranking DLC

Point Lookout 10/10 – za klimat przez duże K i świeżość.. no i mój wymarzony las XD
The Pitt 8/10
– za klimat i wielopoziomowe projekty lokacji
Broken Steel 8/10 – za fabułę i zajebiste nowe bronie
Operation Anchorage 5/10 – za Gauss Rifle :zakochany: i nie wiem czy zamierzony > swoisty trening/tutorial przypominający graczowi jak się gra w Falla ^^’
Mothership Zeta 4/10 – za.. hmmm.. zbroję pewnego npc, którego można bez żadnych konsekwencji ubić

IX. Wady DLC

Point Lookout – szkoda, że nie da się skorzystać z pewnego urządzenia przeznaczonego do tego celu
The Pitt – za niewyczerpaną w pełni lokację, gdzie szuka się sztabek, która doskonale nadawałby się do pociągnięcia kilku questów pobocznych
Broken Steel – końcowy epizod można było wydłużyć, bo był megamiodny
Operation Anchorage – za krótko, za płytko, nie ma flaków
Mothership Zeta – szysko, a w szczególności jajogłowi!

Do zobaczenia w New Vegas,
pozdrawiam pit :)

Reklamy

7 komentarzy

  1. Taka ciekawostka – polska wersja dodatku „The Pitt” nazywa się… „Dzióra” ;)


  2. Tylko kto by grał w polską wersję ;P


  3. Uniwersum Fallout to jedno z moich ulubionych i mam szczególny sentyment do tej serii. Z bólem więc serca stwierdzam, że tak naprawdę te DLC są kiepskie. Jako tako poziom trzymają Point Lookout i Broken Steel, reszta to po prostu dno – przede wszystkim za taką cenę dodatków (nawet jeśli weźmiemy pod uwagę F3-GoTYE).

    Strasznie dużo ochów i achów w powyższym tekście. Spokojnie, to tylko nuklearny Oblivion. ;]

    PS: Na PS3 zwiech jest co nie miara, a przynajmniej na fw3.15 przez co chęć do zabawy spada z każdą minutą – szczególnie The Pitt, gdzie dodatkowo raczą nas potężnymi dropami animacji…


  4. @Berion: Przykro mi ale nie masz racji. DLC starczą normalnie grając na 5-7 dni, czyli masz tydzień więcej zabawy z Fallem 3.. a biorąc pod uwagę długość współczesnych growych pozycji, to mamy tak jakby drugą grę :)Zresztą goty możesz wyhaczyć na Allegro za 130zł, a to już nie jest dużo.

    Ochy i achy są w tekście, bo DLC zasługują na to. Falla 1 i 2 mam w jednym palcu (tego ostatniego skończyłem z 5 razy) i jak ostatnio przechodziłem jeszcze raz 2 to jednak z każdym rokiem jest coraz ciężej zaakceptować go od strony graficznej, więc konwencja Falla, jak to ująłeś ‚nuklearnego Obliviona’ mi w zupełności pasuje jako kontynuacja serii, a dodatki tylko uzupełniają to co nie znalazło się w podstawce (no może poza Zetą, gdzie chętniej widziałbym sraczkowate alieny lub albinosy [Redding] zamiast zielonych gnid). Wraz z dodatkami w rzeczywistości dostajemy masę nowej broni i perków, a także przeciwników, co szczególnie w przypadku giwer jest bardzo miłe dla kogoś kto dopiero wyszedł z Krypty i jest np. w misji Galaxy News Radio. Tym sposobem mamy grę w 100% kompletną :)

    Co do Pitta, to od początku Fall 3 i dodatki nie współpracowały za dobrze z ps3, więc jednak zalecam grać na xboxie lub piecu/lapku ;)

    Ja osobiście świetnie bawiłem się z DLC i szczególnie w Pitt’cie i Point’cie czułem zajebisty klimat, lizałem ściany i miałem banana na twarzy :D W efekcie zgarnąłem calaka 1550/1550 i jestem bardzo zadowolony :] Teraz czytam Fallout Wiki i widzę, że dużo rzeczy ominąłem.. Zastanawiam się nad przejściem nie tylko Falla 3 ale też dodatków od nowa :)


  5. Z tą masą perków się nie zgodzę (ale rozumiem, że masz na myśli te z BS z up capsem do 30lv). Sprzętu zaś owszem, sporo (szczególnie do gustu przypadł mi chiński camo).

    Przemordowałem się i mam już te 100% na PS3 (a na liczniku 210h). Jak dla mnie dodatki są krótkie i zrobione na odp* jak to się potocznie zwykło mawiać – i nic mnie nie przekona że jest inaczej. ;]

    Nie wiem czy zdobędę się na „Las Vegas”, niby z jednej strony mnie ciągnie klimat NewReno, powrót do paru fjuczerów ze starych Falloutów, ale z drugiej strony znów pewnie znów spartolą konwersję na konsole (na X360 też wcale tak różowo nie jest).


  6. Ja czekam na NV bo wraz z nim wrócą Geckony (widać je na screenach), co daje nadzieję na przeniesienie również i innych elementów ze starych Falli np. wspomnianych alienów, floaters, może furki się pojawią, a imo fajnie by było się poruszać po mapie tak jak to było w 2 z randomowymi encounterami, a nie tak jak teraz hop siup :)

    A klimat New Reno to swoją drogą ;P


  7. Słuchajcie dostałem bana na gram.pl, za to że przeszedłem battlefielda bad company 2 przed premierą na piracie i dodatkowo zaspoilerowałem ending. Oczywiście ban by nie był zły, gdyż dawno chciałem zamknąć gramsajta, ale wszystkie moje posty zostały, a na konto mogę się zalogować. W każdym razie będzie blog na wordpress i żaden pseudo „oryginal gamer” nie będzie mógł mnie zbanować, za spoilerowanie. Ahh, jaki „zuy” jestem ;). Pozdrawiam.



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: