h1

10 najważniejszych gier dekady według CPN

7 Marzec, 2010

Nowy rok za pasem, właściwie wszystkie poważne serwisy opublikowały swoją listę top 10 gier ostatnich dziesięciu lat. Właściwie wszystkie, ponieważ nie zrobiliśmy tego jeszcze my, czekaliśmy na dogodny moment by ukraść innym czytelników i porazić ich obiektywnością naszego spisu (choć Shini mówi, że nie ma czegoś takiego, jak obiektywność). Właśnie jesteście na progu przeczytania dzieła tak wiekopomnego, że pospadają Wam kapcie. Zapnij pasy, Dorotko, bo to nie Kansas, gdzie wyruszamy!

23 lipca 2001, PC, Max Payne

Bullet time, czy trzeba dodawać więcej? Chłopaki z Remedy jako pierwsi w branży wykorzystali w swojej grze to, co najbardziej szokowało w Matrixie. Dzięki naciśnięciu jednego przycisku świat gry zwalniał do tego stopnia, że widać było tory lotu pocisków, zarówno przeciwnicy, jak i Max ruszali się jak muchy w smole. Jedyna czynność, która nie uległa zwolnieniu, to celowanie. Pan Bul mógł rzucają się i manewrując między kulami bezlitośnie punktować headshoty w czasie rzeczywistym, dzięki czemu masakrował swoich przeciwników bez opamiętania w glorii i chwale oraz opadającej na podłogę szczęce graczy. Aż dziw, że tak przełomowa strzelanka wyszła początkowo tylko na piecu.

BT szybko stał się przebojem kopiowanym w praktycznie każdej grze, z różnym skutkiem. Na obecnej generacji sprzętu ostatnia gra wykorzystująca ten patent, to Wet, dobra, choć tylko dobra. Jak myślicie, czy nadchodzący wielkimi krokami Max Payne 3 zarządzi? W systemie rozgrywki szykują się wielkie zmiany, ale my trzymamy kciuki, ponieważ jest to jedna z naszych ulubionych serii.

17 października 2001, PS2, Devil May Cry

Miecz, dwa pistolety, hordy przeciwników i walka nie o przetrwanie, a o rozwalenie ich w jak najlepszym stylu. Devil May Cry zapoczątkowało gatunek Stylish Action Game, to jest fakt. Czy jest pierwszym slasherem? Można się sprzeczać, ale jak inna z gier znajdująca się na liście, na pewno spopularyzował swoją główną zaletę. DMC jest spojrzeniem w przeszłość, przeniesieniem tego, co było świetne w grach 2D w trzy wymiary i zmieszanie ich z nową technologią. Devil zaatakował nas świetną grafiką, porywającym gitarowym soundtrackiem, fabułą rodem z filmów klasy B (to nie wada!) oraz bohaterem, który najpierw śmiał się z wielkiego potwora, a później wbijał mu miecz między oczy. Devil May Cry zasłużenie zbierał najwyższe oceny, takie som fakty.

Żeby zobaczyć jak wielki wpływ gra Capcomu wywarła na środowisko wystarczy przypomnieć sobie w jakiej grze ostatni raz masakrowaliście przeciwnika w powietrzu.

22 października 2001, PS2, Grand Theft Auto 3

GTA3 nie było pierwszą częścią z otwartym światem, już od jedynki można było swobodnie zwiedziać jego kawałek. Jednak dopiero trójka oddała graczom do dyspozycji wielkie miasto (i widok zza pleców), gdzie mogli rozbijać się furami, grabić, zabijać, pracować jako taksówkarz i ogólnie robić niezły burdel. GTA3 stało się sztampowym przykładem gry sandboxowej, to ona zaczęła tę piaskownicową rewolucję, od czasów której każde studio nie mające większego pomysłu na grę tworzy ją w tej konwencji. Grand Theft Auto 3, to także kupa kontrowersji i zwracania uwagi mediów na brutalność gier, w czym Rockstar przoduje. Można nie lubić gangsterskiej sagi, ale nie da się odmówić jej innowacyjności.

15 listopada 2001, Xbox, Halo: Combat Evolved

Halo? Haaaaaloooooo?! Dobry żart na wstęp, to jest to. Co dało nam pierwsze Halo? Oj, całkiem sporo. Samoregenerująca się energia, to zasługa właśnie tej serii. Wszyscy wiemy jak to działa, po ostrzale wystarczy postać chwilkę i zdrowie zaczyna się ładować bez używania apteczek, proste i przyjemne. I jak grę ułatwia. Dzięki Bungie pozbyliśmy się także bezdennych kieszeni, teraz większość bohaterów gier może nosić ze sobą tylko dwa gnaty wymieniając je na te, które wyrzucają zabici wrogowie. Od tego czasu mamy także oddzielny przycisk odpowiedzialny za rzut granatem i o ile można lubić bądź nie limit broni, to szyszka pod swoim klawiszem jest świetna. Ale to nie wszystko. Pamiętacie, kiedy grając w pierwsze Medal of Honor każda nastepna zdobywana pukawka była lepsza od poprzedniej? W H:CE każda z broni była równa, trzeba było tylko znaleźć dla niej najlepsze zastosowanie. Wreszcie, Halo, to potężne zsynchoronizowanie strzelanek z multiplayerem, dziś żadna topowa (i słabsza) gra z tego gatunku nie może się obejść bez trybu sieciowego.

Sporo, jak na przygody dzielnego tostera strzelającego kolorowymi blobami, nieprawdaż?

4 lutego 2003, PS2, EyeToy: Play

Ok, uściślijmy już na początku, to nie EyeToy był pierwszym akcesorium podpinanym do konsoli i zmuszającym do podniesienia tyłka z kanapy, jasne. Ale możemy się zgodzić, że to od niega zaczęła się mania na plastikowe gadżety. Pomysł Sony London na wyginanie ciała przed tv okazał się strzałem w dziesiątkę, po nim przyszły wszystkie SingStary, Buzzy, dzięki niemu Activision i EA nabijają teraz kieszenie dzięki Guitar/Band Hero i Rock Band. Czy można pod to podciągnąć nawet Wii ze swoim pilotem? Naszym zdaniem tak. Zatem pamiętajcie, dokładnie 7 lat i 30 dni temu zaczęła się moda na odchudzanie grając.

16 listopada 2004, PC, Half-Life 2

Grawitacja. Mocno codzienna rzeczy, o której nawet się nie myśli. Jednak na wprowadzenie do mainstreamu odpowiedniego przyciągania ziemskiego i działającego silnika liczącego fizykę obiektów musieliśmy trochę poczekać. Oficjalnie mówi się, że tę chlubną modę zapoczątkował właśnie HL2 ze swoim niemym protagonistą. Nic dziwnego, w końcu nie mogła się ona, ta fizyka, nie pojawić, skoro jedną z broni z których mogą korzystać gracze jest pistolet grawitacyjny. Czy cieszymy się z naturalnie latających obiektów? Bardzo, rzucanie samochodami i przechodniami w Destroy All Humans! było satysfakcjonujące jak mało co w swoim czasie. A dziś do tego dochodzi jeszcze Euphoria. Ach.

23 listopada 2004, PC, World of Warcraft

Co na tej liście robi najbardziej znienawidzony MMORPG świata? Jest i ma się dobrze. Z WoWem jak z Halo, można go nie lubić, ale nie można odbierać zasług. To właśnie Świat Sztukiwojny pozbawił życia miliony mieszkańców Ziemi. To WoW zbiera miliardowe zyski ze sprzedawania nieistniejących przedmiotów dla nieistniejących postaci. Właśnie dzięki niemu Massively Multiplayer Online Role Playing Games (czy ta nazwa nie jest cudowna?) są tak popularne, jak są. Teraz trudno w codziennym użytkowaniu internetu nie natknąć się na jakąś przeglądarkową grę tego typu. Sieciowe erpegi rozpochwszechniły się jak zaraza czy tego chcemy, czy nie. Ale ma to swoje plusy, bo mogą być bazami do socjologicznych eskperymentów, jak plaga Corrupted Blood pustosząca swego czasu World of Warcraft.

11 stycznia 2005, GCN, Resident Evil 4

Gra na GameCube’a? Wiem, szaleństwo. Ale to Resident Evil 4, czy coś wiecej trzeba dodawać? Rozpiszemy się specjalnie dla żyjących w przeszłości, jak Bruce Wayne. Czwarty Resi wprowadził do gatunku TPSów jedną poważną zmianę. Jakieś pomysł? Tak jest, chodzi o celowanie znad ramienia postaci. Od premiery gry ze świecą szukać strzelanek, które z tego świetnego systemu nie korzystają (choć oczywiście i takie są, jak wymienione Wet). Wszyscy to znacie, kamerzysta pokazuje postać kontrolowaną przez gracza od pasa (lub kolan) w górę, podczas celowania natomiast zjeżdża tuż nad jej lewe bądź prawe ramię by nic nie zasłaniało celownika oraz przeciwników. Jak wyglądałyby gry bez RE4? Wolę o tym nie myśleć, bo nie wiem czy ktokolwiek wymyśliłby coś lepszego, niż Shinji Mikami. Ale, ale, to nie wszystko, Resident wpłynął także na inne gatunki, szczególnie slashery i gry walki. Otóż przypomniał graczom o Quick Time Eventach wymyślonych do Shenmue i używanych teraz powszechnie przez serię God of War. Czy to dobrze, czy źle, to inna sprawa.

20 marca 2006, PC i Xbox 360, The Elder Scrolls IV: Oblivion

Ta zabugowana i nudnawa gra trafiła tu tylko z jednego powodu – zbroja dla konia. Tak, jeśli zapytacie nas o grę, która zapoczątkowała modę na DLC, to odpowiemy właśnie Oblivion. W czasach, kiedy dodatki zapowiada się jeszcze przed wydaniem gier oraz wycina się z nich content żeby go później sprzedać nikt już nie pamięta o kupieniu temu koniu jakichś łaszków. Wszystko dzięki Oblivionowi. Jedyna rada – ruszamy na Bethesdę!

9 listopada 2006, Xbox 360, Gears of War

Gearsy, to idealny przykład gry, która korzysta z ogranych patentów i dodaje coś od siebie. Mamy tu i odnawiane zdrowie oraz dwie duże bronie plus pistolet (rozwinięcie idei dwóch broni) z Halo oraz widok znad ramienia z RE4. Do tego dochodzi wielka nowość i USP (Unique Selling Point) GoW w jednym – chowanie się za osłonami. Sprawa jest prosta, strzelając do złych brzydali wystarczy podbiec do murka i za nim przycupnąć, by bohater przykleił się plecami i mógł pruć zza osłony, zarówno celując jak i nie. I wiemy, pierwszy raz zastosowano to w kill.switch, ale kto o tej grze pamięta? Jest zbyt słaba by wrzucać ją tu zamiast Gyrosów.

I już znacie naszą listę, wiecie jakie tytuły cenimy najbardziej. Wiecie także skąd wziął się pomysł na bullet time, slashery, sandboxy, ograniczenie ilości broni i odnawiające się zdrowie, gibanie przed telewizorem, powszechne wykorzystanie Havoka, MMORPGi, strzelanie znad ramienia, DLC i cover system. Czy coś przez ostatnie 10 lat wywarło na gry większy wpływ? Naszym zdaniem nie. Jeśli sądzicie inaczej, to dajcie znać.

załoga

Reklamy

12 Komentarzy

  1. Prawie ze wszystkim się zgadzam. No może obecność WoW i Eyetoy’a jest dla mnie dziwna, ale reszta jest jak najbardziej ok.


  2. Jakieś pomysły, co można by wrzucić za nie? ;)


  3. tHmmm no acakla seria Metal Gear i Metal Gear Solid ?


  4. A jakie patenty z nich wykorzystuje się masowo w innych grach? I czy całe serie MG i MGS ukazały się w ciągu ostatnich dziesięciu lat?


  5. Seria MGS ma trochę ponad 10 lat.


  6. Ok mój błąd ;P


  7. nie ma wipeouta, fail ;]


  8. brak jakiegokolwiek MGSa i kradziez mojego siga sprawia ze ten art jest failowy


  9. Hah xD nie jestem sam


  10. Gears of War to też lekka przesada. Gra owszem jest miodna, ale najważniejsza imo nie!


  11. a czytałeś tekst w ogóle? Chodzi o gry które wprowadziły pewne znaczące zmiany w świecie gier


  12. Me gusta la manera en quue has desarrollado sobre el tema
    no obsfante de ninguna maneraa me siento en sintonia
    con algunas conceptos. De ningun modo existe mucha documentacion.



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: