h1

W kraju niewiernych

3 Maj, 2010

Nie samymi grami człowiek żyje i wypadałoby od czasu do czasu coś treściwego przeczytać. Dobrze wiecie, że nie stronię od książek, o czym świadczą moje recki „Wiedźmina„, „Achaji„, „Łowcy androidów” (powieść i film), „Lewej ręki ciemności„, a także „Perfekcyjnej niedoskonałościJacka Dukaja, który również i dziś zagości na blogu crazy pumpkins nest swoim zbiorem opowiadań pod tytułem „W kraju niewiernych”.

Jestem przekonany, że bezbłędnie rozpoznaliście film, z jakiego pochodzi tytułowy obrazek. Tak, to „Katedra” Tomka Bagińskiego z 2002 roku. Autor inspirował się jednym z opowiadań Jacka Dukaja zawartych w opisywanym właśnie zbiorze. Szczerze mówiąc, to przede wszystkim ciekawość związana z tym filmikiem skłoniła mnie po obronie do kupna „W kraju niewiernych”, gdyż pragnąłem szerzej poznać historię owego tajemniczego wędrowca zamienionego w kamień.

Okazało się, że filmik w stosunku do opowiadania przypomina Dawida i Goliata – jest tylko urywkiem, swoistym punktem kulminacyjnym szczegółowego obrazu nakreślonego przez Dukaja, który wciąga czytelnika niemal bez granic. To było pierwsze z 8 opowiadań przeczytanych przeze mnie i zachęciło do poznania kolejnych, jak później oceniłem – równie udanych.

Pierwszą i najważniejszą cechą owego tomiku są filozoficzne i teologiczne rozważania dotyczące ‚religii’. Już sama nazwa zbioru wskazuje jego oś merytoryczną. Większość opowiadań porusza problemy, z jakimi w przyszłości może być skonfrontowana ludzkość, np.:

„Było więc oczywiste, że gdzieś tam, za którąś błoną bezwymiaru, kręci się wszechświat, w którym Jezus nie zginął, nie zmartwychwstał, nie został ukrzyżowany, lecz założył swe królestwo na Ziemi – ponieważ była taka możliwość. Jest to jedyny i całkowity powód istnienia tego wszechświata: ponieważ była taka możliwość! Tymczasem nie opracowano żadnych instrukcji na ową okoliczność, żadnych analiz, Drzew, nic – wydawać by się mogło, że taka właśnie deformacja, jako jedyna, zdarzyć się nie miała prawa. Doprawdy nie wiem dlaczego” (Ziemia Chrystusa)

Opowiadania poprzeplatane są charakterystycznym dla Dukaja technobełkotem, obecnym już w recenzowanej przeze mnie „Perfekcyjnej niedoskonałości”, ale znajduje się on jak najbardziej na miejscu, gdyż wszystkie opisane historie miejsce akcji mają w przyszłości, w której podróże w czasie, przestrzeni i pomiędzy różnymi światami stoją na porządku dziennym.

„W kraju niewiernych” zawiera 8 opowiadań (opisy są banalne, co by nie zdradzały fabuły):
-„Ruch Generała” – etiuda opisująca tajemniczą postać Żelaznego Generała, ucieleśnienia archetypu człowieka dążącego do doskonałości.
-„IACTE” – przygody wyśnionego indianina Tropiciela o imieniu Luis.
-„Irrehaare” – wirtualny świat, gdzie gracze za pomocą wszczepek kierują swoimi postaciami.
-„Muchobójca” – ludzie giną na nowokolonizowanej planecie.. czy ktoś rozwiąże zagadkę?
-„Ziemia Chrystusa” – czy istnieje świat idealny, w którym każdy bezinteresownie kocha bliźniego?
-„Katedra” – żywokryst jedyny w swoim rodzaju, inny niż wszystkie.
-„Medjugorje” – sekrety pewnej tajemniczej korporacji.
-„In partibus infidelium” – chrześcijaństwo w zderzeniu z obcymi inteligentnymi formami życia.

Osobiście polecam zacząć przygodę tak jak ja – od świetnej „Katedry” przez średnie „Medjugorje” i „In..” po doskonałe pozostałe opowiadania. Ze wszystkich najbardziej mi się podobały „Katedra” oraz  „Ruch Generała”, a „Ziemia Chrystusa” urzekła mnie wciągającym opisem przyszłościowego pola walki, gdzie Yantscharowie w swoich fallouto-podobnych zbrojach stanowią największy postrach wśród wszystkich żołnierzy :)

Zbiór posiada w sumie 538 stron, z czego średnio 70 przypada na każde z opowiadań, choć takie „Irrehaare” ma równe 100 stron.

Wbrew temu, co niektórzy mogliby wysnuć po przeczytaniu powyższej recenzji – „W kraju niewiernych” jest równie udaną i wciągającą pozycją dla ateistów,  co dla chrześcijan. Tym pierwszym spodoba się pełna tajemnic fabuła i wartka akcja, a drugim odniesienia do Pisma Świętego oraz szeroko pojętego katolicyzmu. Dla obu natomiast stawiane przez autora pytania, a także próby odpowiedzi na nie będą stanowiły ważny aspekt współczesnego życia dążącego do całkowitej informatyzacji i technologizacji. W końcu kto wie, za ile lat rzeczywistość wirtualna, czy międzygwiezdne podróże staną się chlebem powszednim dla zwykłego człowieka takiego jak My.

Biorę się za „Pasożyta” Marianne de Pierres,
pozdrawiam,
pit

Advertisements

One comment

  1. apropos Bagińskiego http://www.youtube.com/watch?v=eKSJ9yG4hzE

    Przeczytawszy twoją recenzję musialam jeszcze raz obejrzeć wszystkie jego projekcje ;)



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: