h1

Metro 2033 Book

30 Maj, 2010

Była recka gry, opis osiągnięć, czas na książkę :)

Kniga posiada 591 stron, co w świecie całkowicie zdominowanym przez liczby stanowi pewne osiągnięcie. Co ciekawe pomimo obszernej zawartości szybko się ją czyta, a to dlatego, że jest to ‚lektura drogi’. Osobiście zawsze kręciły mnie filmy i książki akcji, typu „Wiedźmin”, czy „Achaja”, więc w „Metro” wszedłem jak w masło – idealnie mi przypasowało :)

Pierwsze wrażenie jest pozytywne, choć mylne, szczególnie dla kogoś, kto przygodę z tym uniwersum zaczynał od gry. WOGN żywcem przypomina stację, z której startował elektroniczny Artem. Jednak z każdą kolejną stroną rozbieżności pomiędzy dziełem pisanym, a cyfrowym się powiększają na korzyść tego pierwszego. Najlepiej uwidacznia się to w przypadku losów Bourbona. Gdy pierwszy raz przechodziłem grę, Metro oczarowało mnie klimatem i głównym wątkiem dotyczącym Dark Ones. Miałem wrażenie, że temat został przynajmniej w 80% wyczerpany. Myliłem się – gra jest tylko szkicem dla fabuły zawartej w powieści i na dodatek bardzo luźno się jej trzyma. Oczywiście znajdziemy w niej punkty zaczepienia zawarte w książce, jak wizyta na stacji faszystów, narada w Polis, czy Biblioteka. Także spotkamy multum postaci przewijających się w podróży Artema, jednak w wersji pisanej wszystko jest lepiej rozwinięte, pełniejsze i w mojej opinii ciekawiej poprowadzone. Aby w pełni zrozumieć postępowanie Czarnych musicie sięgnąć po książkę :)

Metro 2033 book poza doskonałą prozą oferuje również użyteczną i ładną tekturową zakładkę, oraz twardą, rozkładaną mapkę. Dzięki niej możemy osobiście prześledzić drogę jaką pokonuje Artem oraz zagłębić się w niuanse panujące w metrze – zobaczyć jak daleko sięgają wpływy Hanzy, czy przyjrzeć się obszarowi będącemu pod kontrolą Czwartej Rzeszy zanim jeszcze wejdziemy wraz z bohaterem na stację. Jest ona miłym smaczkiem, ponieważ Artem co chwilę korzysta ze swojego planu metra, toteż możemy lepiej się wczuć w jego postać. Na mapce zostały również odnotowane wszelkie niebezpieczeństwa panujące w metrze, nawet tam, gdzie Artem w trakcie swojej misji nie dociera.

Zalety Metra:
– Przystępny i w porównaniu z Sapkiem, równie profesjonalny język oraz styl, pomimo lekkich różnic kulturowych;
– Bogate i obrazowe opisy lokacji;
– Świetne budowanie nastroju, poprzez liczne dialogi oraz odpoczynki przy herbatce z grzybów;
– Ciągłe zaskakiwanie czytelnika czymś nowym i tym samym brak monotonii;
– Liczny bestiariusz, począwszy od gryzoni po wielkie potwory gnieżdżące się na dachach wieżowców;
– Przywiązanie do szczegółów wpływające na realność opisywanych zdarzeń;
– Częste wchodzenie w psychikę napotykanych postaci i tym samym poznawanie ich osobistych poglądów na sprawy dotyczące metra i minionego świata;
– Wiele innych..

Wady Metra:
– Częste literówki – wina korekty;
– Brak anomalii obecnych w grze;
– Ścierające się napisy na okładce;
– Cena.

Po książkę możecie spokojnie sięgnąć, nawet jeżeli nie graliście w grę. Jednak osobiście radzę zacząć od wersji elektronicznej, gdyż po przeczytaniu powieści gra już nie wywiera takiego pozytywnego wrażenia. Widać jej liczne braki, choć kilka wątków, jak Biblioteka, czy D6 zostało ciekawie rozwiniętych – alternatywnie w stosunku do powieści.

Polecam gorąco,
pozdrawiam,
pit

Advertisements

8 komentarzy

  1. O, całkiem ciekawie wygląda. Zwłaszcza ta wkładka z mapką. Zastanawiam się, czy nie kupić :P Ale dla samej bajeranckiej wkładki chyba nie warto, nie?


  2. No w sumie masz jeszcze prawie 600 stron ciekawej treści :]


  3. Książka mi się szalenie podobała – na pewno zagram w grę :)


  4. Skończyłem czytać przed chwilą.
    Faktycznie bardzo dobry kawał rosyjskiej fantastyki. Spodobało mi się, że autor jest konsekwenty. Cała książka napisana krok po kroku, ciągłym stylem bez żadnych skoków w bok, wcięć, przerywników typu „na ten fragment nie mam pomysłu, to przeskoczę dalej”.
    No i oczywiście, że autor nie skupił się na fajerwerkach i akcji, a na kreowaniu świata. Każda napotkana postać dodaje coś od siebie do opisu metra i jest tego bardzo dużo. No i do tego taki postapokaliptyczny mistycyzm. Podobało się. Rozbudziliście mojego wewnętrznego fantastę :P Poproszę więcej takich polecanek.

    Ah, no i tak patrze na zdjęcia i nie wiem, co z pit robił ze swoim egzemplarzem. Mój po przeczytaniu wygląda jakby księgarni nie opuścił ^^ i żadne literki mi się nie zatarły.


  5. Woziłem ją ze sobą tu i tam w plecaku, to się pościerała ;) Wszystkie moje książki tak mają ;P


  6. […] miesiąc temu skończyłem czytać kontynuację Metra 2033 – czy było […]


  7. Powiem tak . Przeczytałem Metro 2033. Przeszedłem grę na wszystkich poziomach trudności . i teraz kończę metro 2044 czytać. powiem że … Trudno opisać wspaniałość tej opowieści ! ! ! Tylko czekać na grę METRO 2044 ! Powodzenia naprawdę warto !


  8. gdzie można dostać/ kupic taką zakładkę?



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: