h1

Skyrim i Orange Box

5 Czerwiec, 2012

Witajcie, niedawno skończyłem jedną z najlepszych gier rpg tej generacji czyli Skyrim oraz starego dobrego Orange Boxa Half – Life’a. Czas napisać o nich kilka słów.

Skyrim

Najnowsza odsłona Elder Scrolls była pierwszą grą z tej serii z jaką miałem styczność. Jako zapalony falloutowiec nieco sceptycznie podchodziłem do Skyrima, ale szybko się okazało, iż Bethesda wypuściła produkt, w którym każdy się odnajdzie i będzie czerpał masę satysfakcji. W efekcie nawet go scalakowałem (1000/1000GS).  Gra aż kipi od różnych wątków przeplatających się wzajemnie i aż dziw bierze, jak udało im się to wszystko z sobą scalić nie generując zastraszającej ilości bugów. Co do tych ostatnich to są to zazwyczaj kosmetyczne typu biegnąca dnem jeziora, czy rzeki koza albo lewitujące przedmioty. Choć mi się raz zdarzyło spenetrować wcześniej jaskinię, która potem była częścią questu w Riften i nie mogłem pchnąć do przodu fabuły. Rozwój postaci różni się od tego z czym mieliśmy do tej pory do czynienia – nie wybieramy na wstępie klasy postaci, tylko tworzymy ją w trakcie gry według zasady „im więcej razy wykonujesz jakąś czynność tym stajesz się w niej lepszy”. Tak więc wytrwali łucznicy szybko podbiją umiejętność strzelania z łuku i zamienią go w snajperkę, a czarownicy zaczną rzucać coraz mocniejsze i efektywniejsze czary. Świetny pomysł i będzie mi go bardzo brakować w Oblivionie, którego właśnie zamierzam zacząć.

Orange Box

Half Life’a 2 grałem z przerwami. Co prawda podstawkę i Pierwszy Epizod wraz z Portalem połknąłem za jednym kilkudniowym podejściem, to w Epizodzie Drugim zrobiłem sobie dłuższy odpoczynek.. i w sumie warto było, bo końcówka naszarpała mi sporo nerwów. Ostatecznie udało się zdobyć 700GS. Niektóre acziki były dosyć trudne, na przykład przetransportowanie krasnala przez niemal cały Epizod 2, inne sprytnie pomyślane i dające masę satysfakcji z ich zdobycia. O fabule HL2 nie będę się rozpisywał, bo chyba każdy zna tę grę, a epizody rozszerzają rozgrywkę i dają jeszcze więcej funu i wyzwań np. w postaci Hunterów. Co ciekawe do dzisiaj po mimo kilku lat na karku Orange Box prezentuje się zdumiewająco dobrze – fizyka, jak i oprawa graficzna nie powodują odruchów wymiotnych i zapewniają doskonałą zabawę do ostatnich chwil. Trzeba pamiętać, aby przed grą w Portala 2 przejść pierwszego Portala, bo tylko wtedy docenimy masę smaczków i kunszt programistów widoczny w sequelu.

pozdr,
pit

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: