Archive for the ‘wcalenierecenzja’ Category

h1

The Hunger Games – Igrzyska śmierci

4 kwietnia, 2012

Co można napisać nowego na temat najpopularniejszego ostatnio filmu w kinach? Że jest fajny, ale gorszy od książki? Że to film dla nastolatków? Who cares!

Read the rest of this entry ?

h1

Stalowy Alchemik: Zdobywca Shamballi

3 czerwca, 2010

Biorąc pod uwagę to, że minęło sporo czasu od kiedy ostatni raz napisałem coś o jakimś anime, postanowiłem, że warto by było to nadrobić. Tym bardziej, że mój dzisiejszy seans był totalnie przypadkowy, bo spowodowany obejrzeniem czwartego openingu do Fullmetal Alchemist: Brotherhood dwa dni temu i wczorajszego zakupu dziewiętnastego tomu tejże mangi. Pomyślałem, że skoro nie będę ogłądał FMAB jeszcze przez najbliższy rok (bo mniej więcej tyle zostało do zakończenia wydawania mangi w Polsce), to warto byłoby nadrobić kinówkę pierwszej serii, której jeszcze nie miałem okazji obejrzeć. To siadłem i obejrzałem.

Read the rest of this entry ?

h1

Stukostrachy z ulicy Wiązów

13 kwietnia, 2010

Nie miałem wcześniej okazji przeczytać żadnej książki Wojciecha Jagielskiego, więc nie wiedziałem czego mam się spodziewać po Nocnych wędrowcach. To znaczy, jasne, miałem pewną wizję. Oczekiwałem, że jak na dziennikarza przystało, Jagielski skrupulatnie i w reportażowym stylu zapisze te lekko ponad 300 stron opisami swojej podróży do afrykańskiej Ugandy. Jednak zostałem mocno zaskoczony, co nie często się zdarza. Otóż okazało się, że mam do czynienia z fabularyzowaną historią, zaskakująco wciągającą powieścią, której głównym bohaterem jest narrator i to właśnie z jego rozmów z innymi dramatis personae dowiaduję się wszystkiego, co wiedzieć powinienem. Gdybym nie wiedział, że w rękach trzymam prawdziwą historię wielu ludzi i tego pięknego i zarazem strasznego kraju, uznałbym tę książkę za kawałek naprawdę niezłego dramatu. Dramatu dorosłych i dramatu dzieci.

Read the rest of this entry ?

h1

Po drugiej stronie nory czarów

25 marca, 2010

Każdy z nas powinien mieć idoli, nie tylko tego jednego – ale wielu z różnych dziedzin, wielu mistrzów, osób, którymi chcielibyśmy być, albo nam się wydaje, że trochę jesteśmy jak oni, osób z którymi coś nas łączy. Moim pośród filmowców jest Tim Burton. Gość, który towarzyszył mojemu życiu praktycznie od startu. Najpierw dał mi filmy na które nie miałem psychiki i bałem się oglądać, potem heros dzieciństwa w jego wykonaniu i plakat w skali 1:1 na ścianie, pastisz o latających spodkach i przepiękny film o jeźdźcu czerniejszym niż czarna żopa.

Read the rest of this entry ?

h1

Batman Beyond – DC Universe Classics seria 4, Mattel (z CPNtv)

9 lutego, 2010

Kontynuując przegląd moich niedawnych zakupów (CPNtv included) dochodzimy Batmana. Ale nie, nie tego Batmana, a jego następcy z przyszłości, Terry’ego McGinnisa.

Read the rest of this entry ?

h1

Pierwsza publikacja CPNtv!

31 stycznia, 2010

No i mamy, po trudach, ponownych nagrywaniach i rzeczach, o których słuchając nawet Kratos by zapłakał, wreszcie mamy pierwszą wideo publikację! Niestety i tak nie obyło się bez wpadek, ale hej, następnym razem na pewno będzie lepiej. Rozwińcie wpis by dowiedzieć się, co możecie obejrzeć jako pierwsze.

Read the rest of this entry ?

h1

Superman & Doomsday – Superman Series, DC Direct

29 stycznia, 2010

Ach, nie ma to, jak potęga internetu. Dzięki niemu nawet z naszego zacofanego, pod względem rozwijania hobby, kraju robi się centrum światowej rozrywki. Niedawno znalazłem kolejny sklep z figurkami, tym razem polski (w przeciwieństwie do ostatniego, brytyjskiego), który sprowadza z US właściwie wszystko, co bozia dała w całkiem normalnych cenach. Wiecie jak to jest z takimi przybytkami, wchodzisz by kupić jedną rzecz, a wychodzisz z pięcioma i pustym portfelem. A później czujesz, że świetnie wydałeś swoje pieniądze.

Read the rest of this entry ?

h1

Tego cytatu w filmie nie ma

19 stycznia, 2010

Byłem ostatnio w kinie, oczywiście się spóźniłem. Był to jeden z tych dni. Z tych, kiedy kończę zajęcia i chciałym pójść do kina, ale w poliskim multipleksie nie ma akurat seansów. Jeden z tych, kiedy nie mam samochodu i muszę przebijać się autobusem z jednego miasta do drugiego i puścić się pędem przez zatłoczoną ulicę, by trafić na film. W końcu jeden z tych, kiedy wspomniany film okazał się godny tego poświęcenia.

Read the rest of this entry ?

h1

Eksperyment

10 stycznia, 2010

    „I can’t understand what makes a man
    Hate another man
    Help me understand
    People are people
    So why should it be…”
    -Depeche Mode 1984r.

Troszkę ambitniej niż zwykle zapoznam Was z pewną rzeczą, która niezwykle mnie interesuje, a zarazem niezwykle jest bliska każdemu z Was.
Jak to powiedział jeden z panów zrodzonych w wyobraźni Shakespear`a:
„Bestia najgorsza zna nieco litości, ale ja jej nie znam, więc nie jestem bestią”.
Tym oto drugim cytatem wprowadzę Was w świat psychologów społecznych co zarazem stworzy idealną bramę do filmu, który koniecznie musicie zobaczyć…
Read the rest of this entry ?

h1

Oglądając świat poprzez żółte oczy

30 grudnia, 2009

Jakaś pusta ta końcówka roku, zarówno growo jak i filmowo. Wszyscy wydawcy gier w strachu przed Modern Warfare 2 uciekli na początek 2010 (teraz znów przekładając premiery, bo tłok się zrobił niemiały) zostawiając nas jedynie ze średnio udanym The Saboteur. Podobnie mamy w kinie, choć nie wiedzieć czemu. Jeszcze w tym roku miałem zobaczyć Alicję w Krainie Czarów i Sherlocka Holmesa, kolejno w reżyserii Tima Burtona i Guya Ritchiego. Dzięki obsuwie styczeń jest zawalony filmami jak mało który miesiąc, by tylko wspomnieć o Parnassussie, czyli tym prawdziwym ostatnim filmie w którym pojawia się Heath Ledger. Na szczęście kinomani mają lepszy powód do radości niż gracze, ponieważ koniec roku przywitał ich jednym naprawdę wartym zobaczenia filmem, którego tytuł na pewno już znacie z nagłówka wpisu. Tak, mowa tu o Awatarze.

Read the rest of this entry ?